Polacy znaleźli alternatywę dla alkoholu. Z półek znika ponad milion puszek i butelek dzienne
Polska zajmuje 3. miejsce w Europie pod względem produkcji piw bezalkoholowych. Od 2018 roku sprzedaż tych napojów wzrosła o 250%. Z opublikowanego niedawno raportu wynika, że Polacy każdego dnia Polacy sięgają po milion puszek i butelek tzw. zerówek. Kto kupuje piwa bezalkoholowe? Amatorów trunków 0% jest coraz więcej.
- Polska zajmuje trzecie miejsce w produkcji piw bezalkoholowych.
- Piwa 0,0 proc. zyskują na popularności od 2018 roku.
- Senat pracuje nad ustawą dotyczącą minimalnej ceny alkoholu.
Polska w czołówce pod względem produkcji piw bezalkoholowych
Polska zajmuje trzecią pozycję w Europie w zakresie produkcji piw bezalkoholowych, mając ponad 9 procent udziału w rynku, według raportu „Zerówki zmieniają rynek piwa. Rewolucja 0,0 proc. trwa”. Każdego dnia Polacy sięgali po ponad milion puszek i butelek tego napoju, co świadczy o rosnącej popularności tego segmentu.
Rośnie popularność tzw. zerówek wśród Polaków
Raport wyraźnie pokazuje, że piwa 0,0 proc. zdobywają coraz większe uznanie wśród konsumentów w Polsce. Od 2018 roku sprzedaż tych produktów wzrosła aż o 250%, osiągając prawie 2 miliony hektolitrów w 2024 roku. W tym samym czasie sprzedaż piw z zawartością alkoholu spadła o 441 tysięcy sztuk dziennie, co potwierdza rosnący trend eliminacji alkoholu z codziennych napojów.
Kto kupuje piwa bezalkoholowe?
Największą grupą konsumentów piw bezalkoholowych są osoby w wieku 30 lat, choć zainteresowanie rośnie także wśród młodszych, głównie 18-29 lat. Aż 97% Polaków miało okazję spróbować piwa 0,0 proc., a 62% z nich sięga po nie regularnie. Ta grupa wybiera je głównie z powodu zdrowego stylu życia, chęci ograniczenia spożycia alkoholu czy też dla zachowania pełnej kontroli nad spożywanymi napojami.
Obecnie piwa 0,0 proc. stanowią 6,5% wszystkich sprzedawanych piw, a ich popularność rośnie znacznie szybciej niż piw z zawartością alkoholu. Trend ten ma miejsce na przestrzeni ostatniej dekady, kiedy rynek piw bezalkoholowych wzrósł dziesięciokrotnie. Polskie firmy coraz częściej inwestują w rozwój tego segmentu, aby sprostać rosnącym oczekiwaniom konsumentów.
Rząd chce ograniczyć spożycie napojów wyskokowych
Równocześnie z rozwojem rynku piw 0,0 proc., trwają prace nad ustawą ograniczającą dostępność napojów alkoholowych. W kwietniu 2025 roku Senat rozpoczął prace nad projektem ustawy wprowadzającej minimalną cenę na alkohol. Celem jest ograniczenie dostępności i spożycia alkoholu, szczególnie wśród młodych i niepełnoletnich.
Jeśli projekt zostanie wdrożony, cena półlitrowego piwa mogłaby się podwoić – z obecnych około 5 zł do co najmniej 10 zł. W przypadku wódki ceny mogą wzrosnąć od 40 do 50 zł za butelkę. Wprowadzenie minimalnej ceny ma na celu ograniczenie nadmiernej konsumpcji alkoholu i promocję zdrowszego stylu życia.
Źródło: Radio ZET/finanse.wp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET