Polska w budowie – szansa dla krajowych firm?

Materiały promocyjne
5 min. czytania
15.05.2025 12:30
Obserwuj nas na Google

Branża budowlana pod wieloma względami jest kluczowym sektorem gospodarki z punktu widzenia dalszego, szybkiego rozwoju Polski. Warto zadbać o podnoszenie wartości krajowych firm, stworzenie im szansy na rozwój i dywersyfikację działań, a z czasem także umożliwienie ekspansji na rynki zagraniczne. Tak ważne tematy nie umknęły uwadze uczestnikom 17. edycji Kongresu EKG, czyli Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Ostatnie deklaracje premiera dotyczące wsparcia polskich przedsiębiorstw, szczególnie w relacji do konkurencji z firmami spoza Unii Europejskiej, sprawiły, że kwestia ta stała się szerzej dyskutowana. Jest ona o tyle istotna, iż branża budowlana w Polsce staje przed nie lada wyzwaniem. Jak zauważa Artur Popko, prezes Grupy Budimex SA – Perspektywa unijna i gigantyczne programy, które są przed branżą budowlaną, a ich łączna wartość szacowana jest na ponad jeden bilion złotych, pozwolą zwiększyć potencjał działających w kraju firm budowlanych. Dzięki temu będą one mogły eksportować swoje usługi i produkty poza rynek polski.

Uczciwe warunki. Dlaczego to ważne?

Na jesieni zeszłego roku zapadł wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który pozwala przy przetargach publicznych na stosowanie wobec firm spoza Unii Europejskiej ostrzejszych kryteriów w relacji do firm europejskich. Nie jest jednak jego celem ograniczanie konkurencji, a zapewnienie uczciwych warunków podczas postępowania przetargowego i – przykładowo – porównanie zgodności deklarowanych terminów realizacji z rzeczywistym potencjałem przystępującego do przetargu przedsiębiorstwa.

Polska od lat jest wielkim placem budowy, największym w Europie, co w efekcie przyciąga różne spółki, które chcą tu prowadzić działalność. Szanujemy naszą konkurencję. Chcemy jednak być w równorzędny sposób traktowani jako wykonawcy. Zależy nam na tym, żeby potencjał deklarowany przez uczestników postępowań był odpowiednio wykorzystany a terminy, w których mają być zrealizowane kontrakty, dotrzymywane, a nie służyły wyłącznie maksymalizowaniu szans na wygranie przetargu – tłumaczy Artur Popko, prezes grupy Budimex S.A.

Warto zauważyć, że wartości przetargów, o których mowa opiewają na setki milionów, a nawet miliardy złotych. Kierowanie się jedynie kryterium najbardziej atrakcyjnej ceny czy najszybszego terminu realizacji powoduje liczne komplikacje, próby późniejszej negocjacji ceny, czy schodzenie z placów budowy. Czy jednak daje się już zauważyć pozytywne skutki wyroku TSUE i podmioty ogłaszające przetargicoraz rzetelniej podchodzą do weryfikowania ofert firm z krajów spoza Unii Europejskiej?

Oglądaj

To się dzieje, ale stopniowo – konstatuje Artur Popko. Do tej pory wyrok TSUE został uwzględniony w jednym ogłoszonym już postępowaniu na realizację kontraktu Białystok-Ełk przez PKP PLK. Traktujemy to jako dobry przykład i liczymy na to, że pójdą za nim inni zamawiający. Pierwsze deklaracje złożyła już w tej sprawie także GDDKiA w kontekście przetargu na zaprojektowanie i budowę ponad 16-kilometrowego odcinka autostrady A2 w województwie lubelskim.

Nie odstawiajmy inwestycji w kolej na boczny tor!

Ostatnie lata, zanim Polska ponownie zaczęła pozyskiwać nowe środki z unijnych funduszy, były okresem wyraźnego spowolnienia, a nawet zatrzymania postępowań przetargowych na realizację inwestycji kolejowych. Dlatego, równolegle, warto zapewnić stałe inwestowanie z budżetów krajowych w tę branżę – tym bardziej, że transport kolejowy stanowi bardziej przyjazny środowisku, niskoemisyjny środek transportu.

Realizacja projektów kolejowych nastręcza branży budowlanej licznych trudności, bowiem wiąże się często z zakupem specjalistycznego sprzętu – w tym urządzeń i pojazdów kolejowych potrzebnych do prowadzenia prac.

Kolej jest kręgosłupem nowoczesnej, niskoemisyjnej mobilności. Aby wykorzystać w pełni jej potencjał, potrzebujemy trwałego, przewidywalnego mechanizmu finansowania tych inwestycji. Stabilna dostępność środków pozwoli nam przyspieszyć rozbudowę sieci i sprostać rosnącemu zainteresowaniu podróżami koleją. Inwestując w kolej, inwestujemy w bezpieczeństwo i szybkość przemieszczania się, ale także konkurencyjność gospodarki i czystsze powietrze – stwierdza Artur Popko, prezes grupy Budimex S.A.

Polski atom – czy także polscy wykonawcy?

Przed Polską wielkie wyzwanie inwestycyjne, czyli budowa pierwszych elektrowni atomowych w naszym kraju. Z deklaracji i zapowiedzi rządu wynika, że – w ramach tak zwanego polish content – prace, które przy tych inwestycjach zostaną zlecone polskim firmom, będą odpowiadały wartości przynajmniej 53 mld złotych. Czy podmioty z naszego kraju poradzą sobie z tego rodzaju wyzwaniami?

Choć Polska nie posiada jeszcze własnych referencji w budowie elektrowni jądrowych, działające w kraju firmy budowlane dysponują bogatym portfolio projektów o podobnej skali i złożoności. Dzięki sprawdzonemu know-how w realizacji kontraktów EPC, kompetentnym zespołom inżynieryjnym oraz rozbudowanemu łańcuchowi dostaw, możemy z pełną odpowiedzialnością objąć zakres robót infrastrukturalnych związanych z powstaniem pierwszej polskiej elektrowni atomowej — w ścisłej współpracy z doświadczonymi dostawcami technologii jądrowej– zapewnia Artur Popko.

Deregulacja – jak może pomóc?

Polski biznes – niezależnie od wielkości i skali działania – od lat sygnalizuje potrzebę deregulacji. Chodzi o maksymalne uproszczenie licznych formalności i przepisów, które często prowadzą do tego, że osoby zarządzające firmami zamiast myśleć o rozwoju i zdobywaniu kolejnych rynków, poświęcają mnóstwo czasu i energii na zmaganie się z często trudnymi do zrealizowania regulacjami. Czy takie problemy dotykają także branżę budowlaną?

W tym kontekście warto zwrócić uwagę m.in. na wyzwania towarzyszące rozliczaniu kontraktów budowlanych, zmieniające się szybko regulacje związane z ochroną środowiska, czy proces załatwiania zezwoleń i decyzji.

Nasza branża od lat mówi o konieczności wprowadzenia usprawnień legislacyjnych, które zmniejszą biurokrację i przyspieszą realizację inwestycji. Jedną z barier jest tzw. rozliczenie obmiarowe przy projektach drogowych, wymagające wyceniania poszczególnych elementów robót. To prowadzi do nadmiernej biurokracji i wydłuża cały proces realizacji. Długie procedury odbiorowe czy obecne okresy wydawania decyzji administracyjnych i zezwoleń na użytkowanie obiektów są także jednymi z ważniejszych problemów branży. Staną się one szczególnie dotkliwe, jeśli dojdzie do kumulacji w otwieraniu postępowań na zapowiadane inwestycje infrastrukturalne. – proponuje Artur Popko, prezes grupy Budimex S.A.

Czas na rynki zagraniczne?

Grupa Budimex SA ponad dwa lata temu podjęła strategiczną decyzję o wyjściu na rynki zagraniczne. Firma systematycznie pozyskuje kolejne przetargi i zdobywa niezbędne doświadczenie w realizacji zagranicznych inwestycji. Na rynku czeskim w trakcie realizacji jest zarówno budowa drogi ekspresowej, jak i zbiornika hydrotechnicznego. Jako podwykonawca spółka pozyskała także pierwszy kontrakt kolejowy. Dlaczego jest to takie ważne, tłumaczy Artur Popko – Po blisko trzech latach ofertowania na tym rynku to dla nas przełom i duży sukces. Jest to kontrakt o niewielkiej wartości i będziemy w nim pełnić rolę podwykonawcy, jednak mamy szansę poznać zamawiającego na rynku czeskim, zdobyć doświadczenie w realizacji wspólnego projektu oraz zaufanie, które mamy nadzieję zaprocentuje w przyszłości. Nasi południowi sąsiedzi ogłaszają właśnie kolejne, duże kontrakty dotyczące Kolei Dużych Prędkości. Chcielibyśmy uczestniczyć w tych inwestycjach – kończy Artur Popko.

Polskie firmy z branży budowlanej z powodzeniem konkurują na rynku krajowym, ale – jak widać na przykładzie Grupy Budimex SA – bez kompleksów sięgają również po kontrakty na rynkach zagranicznych. Chcąc podtrzymać ich dobrą passę, warto zadbać o możliwość funkcjonowania w sprzyjającym otoczeniu biznesowym. Zdaniem Artura Popko, prezesa Budimex SA warto skupić się w tym kontekście na trzech najważniejszych czynnikach – Przede wszystkim nasza branża potrzebuje równomiernie rozłożonych w czasie postępowań przetargowych w okresie najbliższych dziesięciu lat. Druga kwestia to stabilne źródła finansowania inwestycji. I trzeci - ochrona polskiego rynku. Musimy konsekwentnie dbać o zdrową konkurencję, przez rzetelny i transparentny wybór wykonawców oraz docenienie potencjału polskich firm i zwiększanie ich udziału w realizacji kontraktów. Spełnienie tych warunków stworzy stabilne środowisko biznesowe, przełoży się na wysoką jakość wykonywanych inwestycji, a w efekcie wzmocni polską gospodarkę w budowaniu, której nasza branża pełni istotną rolę.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET