Beata Szydło: Żaden ze ściganych polityków nie złamał prawa. Nagonka przekracza granice
Wiceprezes PiS i europosłanka tej partii, była premier Beata Szydło: - Żaden ze ściganych polityków nie złamał prawa. - To zemsta. Nagonka przekracza wszelkie granice - dodaje Gość Radia ZET.
Beata Szydło gościem Radia ZET
- Z tego, co słyszeliśmy, co przekazał jego obrońca, pan Romanowski jest poważnie chory. Nagonka na niego w tej chwili jest jeszcze bardziej zdumiewająca. To już przekracza wszelkie granice – mówi w Radiu ZET była premier Beata Szydło, pytana o Marcina Romanowskiego, który ma trafić do aresztu. Zdaniem Gościa Radia ZET, polityk Zjednoczonej Prawicy „nigdy nie uchylał od stawienia się w prokuraturze czy składania wyjaśnień, kiedy był o to proszony”. - Nie rozumiem całej nagonki. To tylko zemsta polityczna – uważa wiceprezes PiS.
A czy sprawa syna Jacka Kurskiego będzie kulą u nogi PiS w kampanii prezydenckiej? Zdaniem Beaty Szydło, „obecna władza, nie mając żadnych propozycji i sukcesów w ciągu ostatniego roku, próbuje budować atmosferę rozliczeń politycznych i zemsty na politykach Zjednoczonej Prawicy”. - Poza rzucanymi hasłami, które były zapewne atrakcyjne dla najtwardszego elektoratu obecnej władzy, nie ma żadnych dowodów – uważa wiceprezes PiS Beata Szydło. Była premier zaznacza, że „żaden z tych polityków PiS, Zjednoczonej Prawicy, który w tej chwili jest ścigany przez obecną władzę, nie złamał prawa”. - Rząd jest od tego, by rządzić i rozwiązywać problemy, które są w tej chwili najważniejsze dla ludzi. Jeśli Tusk, zamiast zamrożenia cen energii (…) serwuje tylko narrację o rozliczeniach politycznych, to z jednej strony dla nas to dobrze, bo ludzie są tym coraz bardziej zmęczeni i zdenerwowani, ale dla funkcjonowania państwa i życia Polaków to bardzo zła informacja – tłumaczy Gość Radia ZET.
Szydło o Nawrockim: Aktywny, pracowity i ja w niego wierzę. Doskonała kampania
- Pan Karol Nawrocki robi doskonałą kampanię. Gratulacje dla Pawła Szefernakera i tego zespołu. Przy tych ograniczonych środkach, on musi spotykać się z ludźmi, rozmawiać z nimi, pomagać im, przedstawić swoją propozycję na prezydenturę – ocenia była premier Beata Szydło, pytana o wybory prezydenckie. Jej zdaniem już po pierwszych tygodniach widać, że kandydat jest „bardzo aktywny, pracowity i potrafi trafić do ludzi, a w ten sposób się zwycięża”. - Karol Nawrocki zwycięży, jak Andrzej Duda, który również był niedoceniany. Jest jedna, kluczowa sprawa, jeśli chodzi o zwycięstwo - dobrze przeprowadzona kampania i praca, praca i jeszcze raz praca – zaznacza Gość Radia ZET. Wiceprezes PiS ocenia, że Nawrocki jest „pełen energii, chce to doprowadzić to do końca” i dodaje: - I ja w niego wierzę.
Jarosław Kaczyński geniuszem?
- Prezes Kaczyński to geniusz? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Tak – ocenia Beata Szydło.
- Szkoda, że nie ja startuję na prezydenta? – pyta prowadzący.
- Nie – odpowiada polityk, która była wymieniana w gronie kandydatów na kandydata.
- Każdy mężczyzna musi czasami dać komuś w mordę? – pyta gospodarz programu.
- Jestem kobietą, ale czasem każda kobieta musi też umieć dosadnie wytłumaczyć przeciwnikowi, że nie ma racji – mówi Gość Radia ZET.
Europosłanka PiS Beata Szydło: Komisarze są bardzo słabi, von der Leyen chce rozdawać karty. Tusk zgadza się na wszystko
- Czy Donald Tusk zablokuje Zielony Ład? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie – ocenia była premier Beata Szydło.
Podobnego zdania jest 55 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Zdaniem Gościa Radia ZET „Donald Tusk zgadzał się i zgadza się na wszystko to, co jest dyktowane przez KE, a właściwie przez Ursulę von der Leyen. - KE to projekt i programy, które forsuje von der Leyen. Komisarze są bardzo słabi i to ona chce rozdawać karty – uważa europosłanka PiS. Beata Szydło zaznacza, że szefowa Komisji Europejskiej, w swoim inauguracyjnym wystąpieniu przez wszystkie przypadki odmieniała „Zielony Ład”, a rząd Donalda Tuska „swoimi decyzjami potwierdza ten kierunek”.
Była premier alarmuje, że „UE tego nie wytrzyma, nie wytrzyma gospodarka unijna i sami Europejczycy”. - Gospodarka unijna staje się coraz mniej konkurencyjna, ceny życia rosną, rolnicy mają poważne problemy. Ten projekt przyniósł same szkody – ocenia Gość Radia ZET.
- W kuluarowych rozmowach czy w oficjalnych wypowiedziach zaczyna się pojawiać nuta, że może za szybko, może pewne decyzje były błędne. Jednocześnie są forsowane rozporządzenia, które Zielony Ład utwierdzają – komentuje Beata Szydło. Jej zdaniem „można mieć nadzieję, że refleksja i rozmowa na temat koniecznych zmian może się pojawić”, jednak „kiedy przychodzi do realizacji – działań nie widać”.
Była premier wystawia rządowi „jedynkę”, ale też trzyma kciuki za Donalda Tuska
- Oceniam ten rząd bardzo negatywnie. Nie chodzi już nawet o to, że to nie jest rząd mojego ugrupowania, ale oni od roku dewastują państwo, niszczą instytucje państwa – odpowiada była premier Beata Szydło, pytana w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o rok funkcjonowania obecnego rządu. Zdaniem wiceprezes PiS, „ostatnie miesiące, tygodnie pokazują, że jest tam coraz więcej sporów, kłótni i kryzysów”. - Ocena negatywna, zdecydowanie. Oczywiście, że „jedynka”. Cofając się do kampanii i obietnic składanych przez Tuska i koalicjantów, okazuje się, że to są same kłamstwa – uważa Gość Radia ZET.
Beata Szydło: Trzymam kciuki za Donalda Tuska
Mimo negatywnej oceny, była premier dodaje jednak: - Trzymam kciuki za Donalda Tuska, żeby razem z prezydentem Macronem doprowadzili do zbudowania takiej koalicji, która tę umowę zablokuje. Chodzi o umowę UE-Mercosur, która w ocenie byłej premier jest „bardzo zła”, „uderzy w europejskie rolnictwo i całą gospodarkę”. - Mam nadzieję, że będzie tu refleksja. Pytanie jeszcze, w jaki sposób von der Leyen zaproponuje procedowanie tej umowy. Mogą być 2 rozwiązania: albo każdy parlament państwa członkowskiego będzie ratyfikował umowę, albo będzie ratyfikacja przez PE i akceptacja RE – tłumaczy europosłanka PiS.
Problem prawny z wpłatami na PiS. Szydło: Uzyskałam opinię, że wplata wyczerpała limit. Koledzy muszą ustalić między sobą stanowisko
Pytana o informacje Super Expressu i to, że miała nie wpłacać co miesiąc 5 tys. złotych na partię, wiceprezes PiS zapowiada: - Będę się z tego wywiązywać tak, jak wywiązywałam się do tej pory. - Tu jest problem prawny. Uzyskałam opinię skarbnika partii, że jeśli została dokonana wpłata, która wyczerpała limit darowizny na ugrupowanie w tym roku, to nie można ponad próg wpłacać – wyjaśnia Beata Szydło. Polityk dodaje: - Nasi koledzy w partii muszą ustalić między sobą stanowisko, czy można, czy nie można [wpłacać ponad limit – red.]. Była premier tłumaczy, że wcześniej wpłaciła już ponad 100 tys. na Prawo i Sprawiedliwość. Dzisiejsza decyzja SN ws. decyzji PKW o odebraniu subwencji PiS? - Mam nadzieję, że to będzie decyzja wynikająca z prawa, a nie z chęci zemsty politycznej – komentuje Gość Radia ZET.
„W Polsce dochodzi do tego, że się bardzo deprecjonuje politykę i polityków i to nie jest dobry kierunek”
- Mam często wrażenie, że w Polsce dochodzi do tego, że się bardzo deprecjonuje politykę i polityków i to nie jest dobry kierunek. W tej chwili zbyt dużo jest w polityce działań niedobrych. Brakuje debaty, porozumienia w różnych sprawach – ocenia była premier. Jej zdaniem „jakość debaty politycznej w Polsce wymaga naprawdę dużo do zmiany”. - Życzyłabym sobie, byśmy mogli ze sobą normalnie rozmawiać, bo chyba też już tego oczekują Polacy – zaznacza polityk PiS.
Start w wyborach prezydenckich? Szydło: W pojedynkę niewiele można uczynić
Pytana z kolei o samodzielny start w wyborach prezydenckich, Beata Szydło odpowiada, że „decyzja zapadła, startuje pan Karol Nawrocki”. - W pojedynkę niewiele można uczynić. Gra drużyna. Nie wystartuję. Wspieram i będę wspierać Karola Nawrockiego – deklaruje wiceprezes PiS.
- Wielokrotnie podkreślałam, że program 500+ miał na celu doprowadzenie do tego, by materialnie zabezpieczyć rodziny i pomóc i to się udało, ale sam 500+ nie rozwiążę problemów demograficznych – mówi Beata Szydło. Jej zdaniem „nie da się rozwiązać problemów demograficznych jednym projektem czy jednym programem i nie da się też tego zrobić w ciągu roku czy dwóch”. - Problemy demograficzne są teraz jednymi z najważniejszych, jakie ma Polska – uważa była premier.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET