`

Krzysztof Bosak: Robienie z nas idiotów na arenie międzynarodowej...

5 min. czytania
30.01.2025 19:36
Obserwuj nas na Google

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak: - Profesjonalna policja nie przyjeżdża do mieszkania, w którym nikogo nie ma.

Krzysztof Bosak
fot. RadioZET

Krzysztof Bosak w Gościu Radia ZET

- Jeśli jest decyzja, żeby go doprowadzili, to prędzej czy później to nastąpi. Nawet, jak to nastąpi, to żadnej sensacji nie będzie. Odpowie albo nie na parę pytań i tyle – tak Gość Radia ZET Krzysztof Bosak komentuje próbę doprowadzenia Zbigniewa Ziobry przed komisję ds. Pegasusa. Wczesnym rankiem funkcjonariusze policji pojawili się przed domem byłego ministra, ale nikogo nie zastali. - Jeśli policja udaje się gdzieś kogoś zatrzymać, to zgodnie z profesjonalnym sposobem działania jest to poprzedzone tzw. wywiadem, obserwacją. Profesjonalnie działająca policja nie przyjeżdża do mieszkania, w którym nikogo nie ma – podkreśla wicemarszałek Sejmu z Konfederacji. Polityk pyta: - Może dostali polecenie zrobić ustawkę medialną?

Wicemarszałka Sejmu smuci to, że „jest już 1,5 roku, jak nowy rząd przejął kontrolę nad służbami i nic szczególnego się właściwie nie dowiedzieliśmy”, szczególnie w przypadku komisji ds. Pegasusa. - Ciągle jest oparte wszystko na domysłach, plotkach, spekulacjach, a nie na twardej wiedzy. Są 2 możliwości: albo służby podległe poprzedniemu rządowi nadużywały podsłuchów i nie zostały ślady, albo komisja nie miała dostępu do materiałów ze służb – uważa gość Beaty Lubeckiej.

Bosak: Robienie z nas idiotów na arenie międzynarodowej. Warszawa nowym Wiedniem, Berlinem

Krzysztof Bosak opisuje również, że „w wyniku całej tej afery, w tej chwili polskie służby odcięte są od nowoczesnych narzędzi informatycznych służących wywiadowi, podsłuchiwaniu, szpiegowaniu, jeśli chodzi o terrorystów, międzynarodowej grupy przestępcze, obce wywiady”. - Jesteśmy jednym z niewielu państw w regionie oficjalnie nieposługujących się takimi narzędziami – podkreśla Gość Radia ZET. -Będąc na pierwszym froncie pewnej wojny wywiadowczej, Warszawa staje się nowym Wiedniem, Berlinem, co słyszę od dyplomatów, centrum szpiegowania w kontekście wojny na Ukrainie. Agencje wywiadowcze z całego świata przesuwają ludzi tu, do Warszawy, by kontrolować ruch polityków, dyplomatów, biznesmenów jadących na Ukrainę – mówi polityk Konfederacji. - My ogłosiliśmy całemu światu, że będziemy ślepi i głusi, żadne narzędzia nas nie interesują. Nieposługiwanie się nowoczesnymi narzędziami wywiadowczymi to jest robienie z nas idiotów na arenie międzynarodowej – grzmi Krzysztof Bosak.

Krzysztof Bosak o koalicji z PiS: Sianie dezinformacji, opowiadanie głupot. Poseł Czarnek zaczął pleść trzy po trzy

- Czy Konfederacja powinna wejść w koalicję z PiS-em? – pyta Beata Lubecka.

- Czy powinna? Nie wiem… Pytanie jest ogólne w ogóle. Konfederacja powinna rządzić Polską i zrealizować swój program – odpowiada w Radiu ZET wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.

Aż 71 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że partia ta nie powinna wchodzić w koalicję z Prawem i Sprawiedliwością.

- Ton wypowiedzi posła Czarnka jasno wskazywał, że sobie ironizował i robił śmieszki. To nie jest odpowiedź poważna, która niosła jakąkolwiek treść polityczną – tak Krzysztof Bosak komentuje wczorajszą wypowiedź polityka PiS. Czarnek mówił w Gościu Radia ZET, że przekonał już przyjaciół z Konfederacji do zawarcia sojuszu. - Nie toczą się żadne rozmowy polityczne pomiędzy Konfederacją, a innymi partiami o jakichkolwiek politycznych współpracach – zapewnia Bosak. Jego zdaniem Przemysław Czarnek „trochę zaczął pleść trzy po trzy”. Dlaczego? - Trwa okres rywalizacji politycznej między Konfederacją, a innymi sztabami. Jako pierwsi zarejestrowaliśmy nasz komitet, zrobiliśmy najwięcej spotkań. Mamy rozpęd, dynamikę. Partie, które stoją w miejscu albo się kłócą wewnętrznie, chcą zrobić dobrą minę do złej gry wysyłają swoich polityków, którzy chodzą do studia i sieją dezinformację tego typu i opowiadają głupoty – uważa Gość Radia ZET.

„Nie jesteśmy kandydatami na pomocników PiS w robieniu jakiejkolwiek negatywnej rzeczy”

Polityk Konfederacji ocenia, że już od 2019 „PiS ma problem z tym, że istnieje jakaś alternatywa dla prawicowego wyborcy”. - Najpierw próbowali nas ocenzurować w mediach, potem wyśmiewać, a następnie zaczęli nas przedstawiać jako swojego już prawie, ledwie, ledwie, zaraz koalicyjnego pomocnika – komentuje Krzysztof Bosak i zaznacza: - My nie jesteśmy kandydatami na pomocników PiS w robieniu jakiejkolwiek negatywnej rzeczy, które oni robili rządząc Polską.

Wicemarszałek Sejmu zaznacza jednak, że to wyborcy „skażą na klasyczne negocjacje polityczne” partie, które mają szansę rządzić.

Krzysztof Bosak o kryzysie demograficznym: Będzie jeszcze słabiej. Wysyłamy jasny sygnał młodym rodzinom – wasze dzieci są tu niepotrzebne, wy jesteście tu niepotrzebni

- Jest słabo i będzie jeszcze słabiej. Liczba urodzeń będzie spadać. Kolejne roczniki, które wchodzą w ten wiek, są coraz mniej liczne – mówi wicemarszałek Sejmu, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”, pytany o kryzys demograficzny. - Dla przełamania kryzysu demograficznego potrzebujemy zbudować w Polsce warunki – uważa Krzysztof Bosak. Na przykład? - Odrzucić Zielony Ład, odrzucić politykę klimatyczną, odrzucić nadmierną politykę sprawozdania tutaj masowej imigracji z całego świata. Nie ma żadnych czarodziejskich różdżek, ale można nie nasilać pewnych trendów – ocenia polityk. Jego zdaniem konieczna jest „stabilizacja społeczno-gospodarcza całego systemu”. - Jeśli będziemy nieustannie dopełniać lukę imigrantami, to wysyłamy jasny sygnał młodym, polskim rodzinom – wasze dzieci są tu niepotrzebne, wy jesteście tu niepotrzebni. Można was zastąpić. Gdybyście wyjechali, to na wasze miejsce jest tu 5 Ukraińców, 3 Gruzinów itd. – alarmuje polityk Konfederacji.

Zdaniem Gościa Radia ZET, problemem jest również wizerunek i to, co reklamujemy. - Reklamujemy w mediach ludzi samotnych, skoncentrowanych na sobie, na swoich karierach zawodowych, dla których dzieci są przeszkodą. Jak się to reklamuje bezustannie, to to mamy – mówi Gość Radia ZET.

Bosak: Mentzen nie potrzebuje opiekunki, która będzie za nim jeździła

- Jeśli Sławomir Mentzen wygra te wybory, to w następnej kampanii będziemy walczyć o jego reelekcję. Potrzebujemy w Polsce rewolucji zdrowego rozsądku, która nastąpiła w USA Donalda Trumpa – mówi Krzysztof Bosak. Dopytywany o swoją aktywność w kampanii kandydata Konfederacji, polityk odpowiada, że kampania ma zbudować wizerunek Mentzenta i „to nie może być wspólna kampania Mentzena i Bosaka, bo to by osłabiało Sławomira Mentzena jako naszego kandydata, gdyby wyglądało, że potrzebujemy opiekunki”. - Sławomir Mentzen nie potrzebuje opiekunki w postaci Krzysztofa Bosaka, który będzie za nim jeździł i wygłaszał przemówienia – zaznacza Gość Radia ZET.

- Staraliśmy się współpracować z Grzegorzem Braunem tak długo… (…) Ale współpraca ma swoje granice w chęci tej współpracy. Tu chęć wygasła w momencie ogłoszenia nieuzgodnionego z partią startu w wyborach – mówi Krzysztof Bosak.

- Mamy informację, że EPP przyjęła deklarację, że w tej i następnych kadencjach KE będą wdrażać zarówno Zielony Ład, jak i Pakt migracyjny. Jednocześnie się wydaje, że PDT, szczególnie na czas kampanii prezydenckiej, dostał koncesję na dystansowanie się od unijnej polityki klimatycznej i migracyjnej – mówi polityk.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET