Minister ujawnia, że szef MSZ chce odwołać bliskich współpracowników prezydenta Dudy

5 min. czytania
24.06.2025 05:40
Obserwuj nas na Google

Szef MSZ chce odwołać bliskich współpracowników Andrzeja Dudy. Szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Paprocka: - Źle się dzieje, trudno to zrozumieć. 

Małgorzata Paprocka
fot. RadioZET

Małgorzata Paprocka w Gościu Radia ZET

Szef MSZ chce, żeby ambasadorowie: Kumoch, Kwiatkowski i Soloch wrócili do Polski? - Wpłynęły do Kancelarii Prezydenta dokumenty informujące o takim zamiarze pana ministra Sikorskiego – ujawnia w Radiu ZET szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Paprocka. Gość Radia ZET wyjaśnia, że to „etap tzw. konwentu spraw zagranicznych, kiedy jest wyrażana decyzja”, ale już zapowiada: - Trudno sobie wyobrazić, by decyzja pana prezydenta w tej sprawie była inna, niż negatywna. Jak podkreśla minister, „nie chodzi o to, że to byli współpracownicy pana prezydenta tylko o to, jak wykonują swoje obowiązki”.

- Politykę zagraniczną konstytucja powierza ministrowi spraw zagranicznych, współdziałającemu z prezydentem i premierem i ambasadorów powołuje i odwołuje prezydent RP – podkreśla Małgorzata Paprocka i przypomina, że „kiedy ambasador wyjeżdża na placówkę, to głowie państwa wręcza list, ale pochodzący od prezydenta RP”.

- Źle się dzieje, bardzo źle te sprawy są prowadzone. Trudno zrozumieć stanowisko ministra Sikorskiego, dlaczego tak ten spór podgrzewa. Nie służy to sprawom polskim. Te osoby wykonywały ogromną pracę – mówi szefowa Kancelarii Prezydenta. Minister zaznacza, że Jakub Kumoch, Paweł Soloch i Adam Kwiatkowski „mogą przyjechać na tzw. konsultacje do Polski, ale to spowoduje obniżenie rangi naszej reprezentacji”. - Czy to służy sprawom polskim? Wiadomo, że nie – komentuje Gość Radia ZET, powtarzając: - Trudno zrozumieć po co ten konflikt jest tak podgrzewany.

Szefowa Kancelarii Prezydenta: Za chwilę dojdzie do absolutnej anarchii w państwie…

- Bulwersująca jest rola Romana Giertycha ws. stwierdzenia ważności wyborów – ocenia Gość Radia ZET Małgorzata Paprocka. Szefowa Kancelarii Prezydenta dodaje: - Oczywistym jest, że SN ma rozpatrzyć wszystkie protesty, ale pamiętajmy, że to zorganizowana akcja jednobrzmiących protestów, z różnymi kwiatkami – od braku podpisów, jednobrzmiących numerów PESEL itd. Zdaniem prezydenckiej minister „sędziom zasiadającym w Izbie Kontroli należy stworzyć warunki spokojnej pracy i tego należy oczekiwać od klasy politycznej”. - To są sędziowie powołani zgodnie z prawem, zgodnie z konstytucją. Zatwierdzali wybory prezydenckie, parlamentarne, również te, w których mandat uzyskał Roman Giertych, zatwierdzali wybory do PE, samorządowe. Jeśli podważamy wszystko, a taka jest mam wrażenie rola Romana Giertycha, to za chwilę dojdzie do absolutnej anarchii w państwie – mówi Gość Radia ZET.

Pytana o to, czy między prezydentem, a premierem doszło do kłótni podczas ostatniej RBN, minister komentuje: - Było jasne postawienie sprawy przez pana prezydenta i na tym muszę postawić kropkę.

- Poza harcami politycznymi, które są w tej chwili uprawiane, mamy sferę faktów. Cieszy, że scena polityczna w tej sprawie – poza obozem premiera Tuska – jasno mówi, kto jest prezydentem i procedury należy przeprowadzić. Głos płynie ze strony PSL-u, Trzeciej Drogi, Lewicy – komentuje Małgorzata Paprocka.

- Czy Andrzej Duda powinien pozostać w polskiej polityce? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – ocenia szefowa Kancelarii Prezydenta.

Tylko 20 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl jest podobnego zdania.

Minister zaznacza, że „bez wątpienia ogromne doświadczenia, ogromne kontakty międzynarodowe, polskiej polityce, szczególnie tak rozchwianej i trudnej, jak ją w tej chwili obserwujemy, bez wątpienia są potrzebne”. Czy były prezydent mógłby być premierem rządu PiS-Konfederacja? - To pan prezydent mówił o koalicji polskich spraw. Wybory prezydenckie pokazały, jak ogromny jest potencjał kandydatów i polityków o rysie konserwatywnym. Takie mamy społeczeństwo – komentuje tajemniczo prezydencka minister.

- Była rozmowa prezydenta Trumpa z prezydentem elektem, w bardzo podobnym czasie była również rozmowa prezydenta Dudy z prezydentem Trumpem i jest jasny sygnał, że USA wynik wyborów uznają – mówi minister Paprocka.

Pożegnalna wizyta Andrzeja Dudy na Ukrainie niebawem

Pytana o to, czy prezydent Duda zawiódł się na prezydenckie Zełenskim, minister Paprocka odpowiada, że to trudne pytanie, by jednoznacznie odpowiedzieć. Zapowiada jednak: - W najbliższym czasie pożegnalna wizyta na Ukrainie się odbędzie, na zaproszenie pana prezydenta Zełenskiego.

Małgorzata Paprocka zapowiada: 5. sierpnia prezydent mnie odwoła. Ręce do pracy są, głowa jest – na pewno sobie poradzę

Propozycja pracy w Kancelarii Prezydenta, od Karola Nawrockiego? - 5. sierpnia składam dymisję, prezydent Duda odwoła mnie z tego stanowiska. Prezydent elekt urządza swoje najbliższe grono. Nie mam większej wiedzy, niż opinia publiczna – mówi szefowa Kancelarii Prezydenta, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Minister Paprocka dodaje, że 16 lat pracy w KPRP nauczyło ją tego, że „różne są wiatry historii i trudno przewidywać, co będzie dalej”. - Osobisty plan na przyszłość – szczególnie ostatnie 5 lat to ogromne zmiany w sferze bezpieczeństwa i tu jest jakieś pole, żeby swoją wiedzę zagospodarować. Praca naukowa to na pewno ta rzecz, w której chciałabym się zrealizować w najbliższym czasie. A potem się zobaczy – mówi Małgorzata Paprocka w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. - Ręce do pracy są, głowa jest – na pewno sobie poradzę – dodaje Gość Radia ZET.

„Nie ma ważniejszej sprawy, niż kwestie bezpieczeństwa”

Pytana, przed szczytem NATO, o 5 proc. PKB na obronność, minister wylicza, że „to jest 3,5 proc. na zbrojenia + 1,5 proc. na dodatkowe wydatki i technologie” i dodaje, że „Polska spełnia te wymogi już dziś”. - W to wszystko wpisuje się jeszcze propozycja prezydenta Dudy, by na sztywno wpisać 4 proc. PKB wydatków na obronność. To jest odpowiedź pana prezydenta na oczekiwania Polaków – mówi szefowa Kancelarii Prezydenta. Minister zaznacza, że „dziś nie ma ważniejszej sprawy, niż kwestie bezpieczeństwa i to zabezpiecza na różne wątki, zawirowania polityczne”. - 4 proc. PKB pozostawia ministrowi finansów bardzo duże pole do układania budżetu w pozostałej części – ocenia Gość Radia ZET.

„Prezydent wsłuchiwał się w głos Solidarności”

Pytana przez słuchacza o to, dlaczego prezydent podpisał ustawę o likwidacji inspektoratu służby więziennej, Małgorzata Paprocka zapewnia, że „ta ustawa nie znosi zasad ponoszenia odpowiedzialności przez funkcjonariuszy, jest tylko kwestia tego, kto te postepowania prowadzi”. - Jednym z najistotniejszych głosów, w które wsłuchiwał się pan prezydent, było m.in. stanowisko Solidarności w tej sprawie – zdradza minister.

Pytana o Agatę Dudę, Małgorzata Paprocka komentuje: - Niezwykle cenię panią prezydentową i z dużym smutkiem patrzę na sposób przedstawiania pracy. - Wystarczy rzucić okiem na stronę prezydent.pl, żeby zobaczyć, jak ogromne zaangażowanie pani prezydentowej było w szereg akcji: od edukacyjnych, kontakty z Polonią, akcje charytatywne – dodaje minister.

- 10 lat prezydentury pełnej szacunku wobec ofiar rzezi wołyńskiej, z ogromnym wysiłkiem dyplomatycznym, żeby ta sprawa została pomiędzy Polską, a Ukrainą wyjaśniona. Żaden z prezydentów takich wysiłków w takiej skali nie prowadził i też nie było takich przełomowych momentów – mówi Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET