Zamknij

Starlink nad Polską 2022. Kiedy zobaczymy przelot spadających satelitów?

19.01.2022 20:39
Starlink nad Polską 2022
fot. MARIANA SUAREZ/AFP/East News

Przed nami wyjątkowe noce z przelotami satelitów Starlink. Na orbitę okołoziemską wyniosła je rakieta SpaceX. Ich przeloty, widoczne jako jasne smugi na niebie, będzie można podziwiać w kolejnych dniach, również z Polski.

Starlink nad Polską 2022. Spadające satelity są widoczne od wieczoru 19 stycznia. Do ich uchwycenia potrzebne jest jedynie bezchmurne niebo.

Przelot starlinków, zwanych też kosmicznym pociągiem, jest widoczny na nocnym niebie jako wyrazista smuga. Na fanach astronomii robi spore wrażenie.

Starlink nad Polską 2022. Kiedy zobaczymy spadające satelity?

Od 19 stycznia dla fanów starlinków pojawiają się kolejne wyjątkowe okazje. Spadające satelity są skutkiem wyniesienia ich przez rakietę Falcon 9. Obecnie sieć ta składa się z 1800 satelitów, krążących na wysokości 550 km nad Ziemią, ale docelowa liczba satelitów ma wynieść nawet 42 tysiące.

Pierwszy przelot starlinków jest już za nami – nad Polską były one widoczne w środę o godz. 17:56. Kto się nie załapał, będzie miał jeszcze kilka okazji. "Kolejna szansa już jutro o podobnej porze" – przypomina Karol Wójcicki, ze społeczności Z głową w gwiazdach, na Facebooku. Starlinki nad Polską będą widoczne jeszcze przez przez trzy kolejne dni - 20, 21 i 22 stycznia.

Sama obecność satelitów Starlink na orbicie Ziemi wpływa na jakość obserwacji astronomicznych. Do sprawy odniósł się międzynarodowy zespół astronomów – o ich praktycznym wpływie poinformował PAP dr Przemysław Mróz z Obserwatorium Astronomicznego UW.

Ponad 5 tysięcy smug starlinków od listopada 2019 roku

W danych z okresu od listopada 2019 roku do września 2021 roku wykryto 5031 smug od satelitów Starlink. Większość z nich była widoczna w trakcie zmierzchu lub świtu, czyli tuż po zachodzie Słońca lub tuż przed jego wschodem. Wtedy bowiem światło słoneczne odbija się od satelitów Starlink. 

Współautor publikacji, prof. Tom Prince z California Institute of Technology wskazuje, że na projekty naukowe, w ramach których wykorzystuje się przegląd nieba ZTF, obecność satelitów Starlink w istotny sposób na razie nie wpływa. Pojedyncza smuga zajmuje mniej, niż 0,1 proc. obszaru całego zdjęcia, więc można przegapić planetoidę lub inny obiekt znajdujący się za smugą, ale w porównaniu do innych czynników (np. złej pogody) nie jest to poważny problem. Jednak gdy liczba satelitów znacznie wzrośnie, wtedy analiza danych ulegnie znacznemu skomplikowaniu.

RadioZET.pl/Z głową w gwiazdach Facebook/PAP/Nocneniebo.pl

C