Księżyc powinien mieć specjalny status. „Mamy pięć lat”

2 min. czytania
26.03.2024 15:03
Obserwuj nas na Google

Na Księżycu znajdują się cenne zasoby, które stanowią łakomy kąsek. Powinien dostać specjalny status, który zapewni mu odpowiednią ochronę - przekonują naukowcy.

Misja na Księżyc

Na Księżycu znajdują się cenne zasoby, m.in. złoża tytanu, aluminium, hel-3, metale szlachetne i pierwiastki ziem rzadkich. To łakomy kąsek - zauważają naukowcy i przekonują, że Księżyc powinien jak najszybciej zostać sklasyfikowany jako miejsce o wyjątkowym znaczeniu naukowym (SESI), żeby maksymalnie chronić jego zasoby.

Kto może eksplorować Księżyc?

„Naukowcy powinni zidentyfikować zasoby Księżyca jako zagrożone i zasługujące na ochronę i nadać mu status miejsca o wyjątkowym znaczeniu naukowym (SESI)” - przekonuje dr Alanna Królikowski z Missouri University of Science and Technology, cytowana przez „The Telegraph”.

Badacze zauważają, że obecnie prowadzone są dwa duże międzynarodowe projekty mające na celu ustalenie zasad dotyczących aktywności na Księżycu, ale jak dotąd żaden z nich nie kładzie nacisku na kwestię SESI. „Porozumienia Artemis, określają „strefy bezpieczeństwa” wokół zainstalowanego sprzętu, ale nie mówią nic o ochronie miejsc innych niż te o znaczeniu historycznym. Pozwalają prywatnym firmom na wydobywanie materiałów w celach zarobkowych. Druga próba zarządzania Księżycem pojawia się w Komitecie Narodów Zjednoczonych ds. Pokojowego Wykorzystania Przestrzeni Kosmicznej Copuos. Jej nowa grupa robocza rozważa zasady wydobywania zasobów naturalnych z ciał niebieskich i istnieje nadzieja, że grupa ta zajmie się kwestią SESI” - czytamy w „The Telegraph”.

Zdaniem badaczy niezbędna jest ochrona Księżyca zarówno na szczeblu krajowym - państwa, które planują misję na Księżyc powinny mieć odpowiedzialną politykę kosmiczną - jak i na szczeblu globalnym: potrzebny jest międzynarodowy konsensus. I to już!

„Potrzebujemy zabezpieczeń SESI w perspektywie mniej więcej pół dekady, żeby zapobiec poważnym nieodwracalnym szkodom” - podkreśla dr Alanna Królikowski, cytowana przez „The Telegraph”.

Źródło: Radio ZET/The Telegraph

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET