To narzędzie nagra koniec świata. Naukowcy budują wyjątkową „czarną skrzynkę”

2 min. czytania
Aktualizacja 18.06.2024
18.06.2024 15:50
Obserwuj nas na Google

Apokalipsa, koniec świata, sąd ostateczny – zjawisko, które wieszczy się od lat, nosi różne nazwy. Zespół naukowców postanowił stworzyć „czarną skrzynkę”, która udokumentuje życie współczesnych ludzi. Narzędzie ma przydać się na wypadek katastrofy i umożliwić przyszłym pokoleniom wgląd w przeszłość.

Wizualizacja czarnej skrzynki w Tasmanii
fot. ABC News (Australia)/YouTube/screen (Earth's Black Box)

Naukowcy stworzą „czarną skrzynkę”. Chcą zarejestrować zmiany klimatyczne

Naukowcy pracujący nad projektem Earth’s Black Box (ziemską czarną skrzynką), chcą nagrać „każdy krok poczyniony ku katastrofie”. O przedsięwzięciu mówi się już od kilku lat; badacze z Uniwersytetu Tasmanii wraz z agencjami Clemenger BBDO i The Glue Society planowali rozpocząć działania w 2021 roku, ale prace uległy przesunięciu. Możliwe, że w tym roku wreszcie się to uda – informuje portal Daily Mail.

Na terenie Tasmanii ma stanąć wspomniana czarna skrzynka, czyli sporych rozmiarów stalowa konstrukcja przywodząca na myśl filmy sci-fi. Naukowcy planują wypełnić ją nośnikami pamięci, które udokumentują m.in. zmiany klimatyczne oraz przyczyniający się do nich styl życia całej cywilizacji. Niezwykłe urządzenie będzie przyswajać również nagłówki z mediów i serwisów społecznościowych oraz rejestrować temperatury czy poziom zużycia energii. Czarna skrzynka ma być napędzane energią słoneczną.

Redakcja poleca

Czarna skrzynka dla przyszłych cywilizacji. Powstanie na wypadek apokalipsy

Pomysłodawcy Earth’s Black Box wyjaśniają, że niezniszczalne (w zamyśle) narzędzie ma umożliwić przyszłym pokoleniom wgląd w życie naszej cywilizacji, jeżeli świat, który znamy, ostatecznie obróci się w popiół. - [Rozwiązanie] istnieje również po to, by pociągać liderów do odpowiedzialności i upewnić się, że ich działania lub zaniechania zostaną udokumentowane – wyjaśnia w rozmowie z ABC Jim Curtis z agencji Clemenger BBDO.

Oficjalna strona przedsięwzięcia wskazuje, że zdaniem inicjatorów projektu do całkowitej katastrofy mają przyczynić się zmiany klimatyczne, za które odpowiada społeczeństwo. „To, jak skończy się historia, zależy tylko od nas” – można przeczytać w witrynie.

Źródło: Radio ZET/earthsblackbox.com/dailymail.co.uk/abc.net.au

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET