Szczątki satelity spadną na Ziemię. Wiadomo, gdzie uderzą

2 min. czytania
30.08.2024 13:12
Obserwuj nas na Google

Europejska Agencja Kosmiczna powiadomiła, że we wrześniu na Ziemię spadną szczątki jednego z satelitów badawczych grupy Claster. Obiekt ma zostać pokierowany tak, by spaść na niezaludniony obszar. Gdzie dokładnie? Oto przewidywania osób odpowiedzialnych za projekt.

kosmos
fot. shutterstock

Misja tej satelity dobiega końca. Wiadomo, co się z nią stanie

Europejska Agencja Kosmiczna to organizacja międzyrządowa. Została utworzona na mocy konwencji podpisanej w Paryżu 30 maja 1975 roku. Powołano ją do badania i planowania ewentualnego wykorzystania przestrzeni kosmicznej. Jeden z projektów, który prowadzi, nosi nazwę Cluster. To wyjątkowa misja, która zajmuje się analizą ziemskiej magnetosfery.

Misję Cluster tworzą cztery satelity: Rumba, Salsa, Samba i Tango. Zostały wyniesione na orbitę w 2000 roku. Jedna z nich już niedługo zakończy swoją kosmiczną działalność. Jej szczątki mają wówczas spaść na Ziemię. Wiadomo już, gdzie zostaną przekierowane – nad powodzeniem projektu czuwa zespół specjalistów.

Redakcja poleca

Kiedy szczątki satelity spadną na Ziemię? Podano konkretną datę

Misja satelity Salsa ma zakończyć się już wkrótce, bo na początku września 2024 roku. Rakieta ma spłonąć w przestrzeni kosmicznej – to planowane i kontrolowane zajście. ESA chce bowiem przekierować satelitę z orbity Ziemi, a potem zniszczyć ją w odpowiedzialny i odpowiedni sposób. Zaplanowano, że Salsa spłonie dokładnie 8 września 2024 roku. Większość konstrukcji wówczas ulegnie destrukcji, na Ziemie spadną jednak resztki szkieletu. Astronomowie dbają o to, by uderzyły w odpowiednie miejsce. Kontrolują operacje i zaznaczają, że nie ma powodów do obaw.

Redakcja poleca

 "Salsa naturalnie zbliża się do półkuli południowej, co, jak przewidywaliśmy, doprowadzi do jej przechwycenia przez atmosferę. Jej trajektoria została nieznacznie skorygowana w styczniu 2024 roku. Manewrowaliśmy nią tak, by skierować ją w określony region południowego Oceanu Spokojnego. To miejsce jest najdalej od zaludnionych regionów, jak jest to możliwe" – wytłumaczył Bruno Sousa, kierownik operacji Cluster.

Operacja od początku była zaplanowana w ten sposób, by uderzenie resztek satelity, nie stanowiło zagorzenia dla ludzi. Salsa – tak jak przewidziano – „wyląduje” na obszarach niezaludnionych, w obszarze południowego Pacyfiku.

Źródło: Radio ZET/Interia/esa.int

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET