W oceanach znajdują się "gąbki na plastik". Drobinki mogą przetrwać setki lat

2 min. czytania
27.09.2024 09:01
Obserwuj nas na Google

Część plastiku, który dostaje się do oceanów, po pewnym czasie po prostu znika. Jak to możliwe? Naukowcy, wykorzystując innowacyjną metodę badania mikroplastiku, odkryli odwieczną zagadkę.

Koralowce przechowują mikroplastik przez setki lat
fot. EastNews/Rafa koralowa w Morzu Czerwonym

Koralowce jak gąbki. Pochłaniają plastik na setki lat

Plastikowe śmieci zalewają cały świat: cząsteczki mikroplastiku są wykrywane w ludzkich narządach, nawet w sercu. Szacuje się, że każdego roku do mórz i oceanów trafia od 4,8 do 12,7 milionów ton plastiku. Największy problem jest w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie łącznie co roku wyrzuca się tutaj prawie 10 milionów ton odpadów z tworzyw sztucznych, co stanowi 1/3 całkowitej ich ilości na świecie.

Mimo to, większość plastiku w oceanach w tajemniczy sposób “znika”. Co się z nim dzieje? Nowe badanie pomaga wyjaśnić zagadkę. Naukowcy z Japonii i Tajlandii udali się na rafę koralową w pobliżu wyspy Ko Sichang (Zatoka Tajlandzka). Po pozyskaniu próbek kilku gatunków koralowców przeanalizowali obecność mikroplastiku w ich organizmach. Wykorzystali do tego nowoczesne narzędzie, dzięki któremu odkryli, że wszystkie trzy części anatomii koralowca – śluz powierzchniowy, tkanka i szkielet – zawierają mikroplastik. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie Science of the Total Environment.

“Koral ma trzy główne części anatomiczne: śluz na powierzchni, stanowiący zewnętrzną część ciała koralowca, tkanki będące wewnętrzną częścią koralowca i szkielet, czyli wytwarzane przez te zwierzęca złogi węglanu wapnia. Nasze próbki poddaliśmy serii prostych prań chemicznych mających na celu rozbicie każdej warstwy anatomicznej” –  wyjaśnia Suppakarn Jandang, japoński badacz z Uniwersytetu Kiusiu.

Koralowce pomagają w oczyszczaniu wód? Naukowcy potwierdzają

Naukowcy rozpuszczali kolejne warstwy koralowców, oczyszczając je z plastiku. W ponad 20 próbkach znaleziono 174 cząsteczki mikroplastiku, przeważnie o wielkości od 101 do 200 µm (szerokość ludzkiego włosa). Z wykrytych mikroplastików 38 proc. rozprzestrzeniło się na powierzchniowym śluzie, 25 proc. w tkankach, a 37 proc. w szkielecie koralowców. Głównymi rodzajami plastyku były nylon, PET – politereftalan etylenu – oraz poliacetylen.

Zdaniem badaczy, to właśnie koralowce mogą odpowiadać za znikający plastik, przechowując go podobnie do drzew magazynujących dwutlenek węgla.

“Ponieważ szkielety koralowców pozostają po ich śmierci nienaruszone, uwięzione w nich drobinki mikroplastiku mogą potencjalnie przetrwać setki lat. Podobne do komarów w bursztynie” – podsumowują.

Źródło: Radio ZET/ Suppakarn Jandang et al, Possible sink of missing ocean plastic: Accumulation patterns in reef-building corals in the Gulf of Thailand, Science of The Total Environment (2024). DOI: 10.1016/j.scitotenv.2024.176210

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET