Zamknij

"Bestia z południa" zaatakuje? Nad Polską przejdą śnieżyce

22.11.2021 14:37
Śnieżyca
fot. Łukasz Gdak/Polska Press/East News (zdjęcie poglądowe)

Ochłodzenie, obfite opady deszczu, ale także śnieżyce - zdaniem synoptyków właśnie takie zjawiska pogodowe czekają nas w tym tygodniu i pod koniec miesiąca. Z uwagi na niż - zwany "bestią z południa" - który dotrze do nas za kilka dni, Polskę ma czekać pierwszy atak zimy. 

Pogoda za oknem jest obecnie typowo jesienna - pochmurno, deszczowo lub wietrzenie. I tak ma być jeszcze przez kilka dni. Jednak zdaniem synoptyków spore zmiany mogą nas czekać już w połowie tego tygodnia. Czeka nas bowiem pierwszy atak zimy. 

Kiedy spadnie śnieg? Pisaliśmy o tym już kilka dni temu, powołując się na prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. "Najnowsze wyliczenia modeli numerycznych sugerują, że we wtorek lub środę (23-24 listopada), może pojawić się pewien zimowy epizod" - przewidywał wówczas IMGW. 

Kiedy spadnie śnieg? Polskę czeka atak zimy

Teraz podobną prognozę opublikował portal pogoda.wp.pl, który napisał, że Polska stanie się w najbliższych dniach "areną walki ciepłych i zimnych mas powietrza", czego konsekwencją ma być "zmienna i dynamiczna" pogoda. 

Portal podał, że w czwartek nad Morzem Śródziemnym utworzy się ośrodek niżowy, który przesuwając się w naszą stronę, w kilku rejonach kraju spowoduje pogorszenie pogody. Jedną z zapowiadanych zmian są śnieżyce. 

Ośrodek sprowadzi do Polski południowej i południowo-wschodniej ciepłe powietrze, dlatego tu spodziewamy się opadów deszczu, chwilami obfitych. Nad zachodnią i północną część kraju napłynie z kolei zimne powietrze, dlatego tu mocno sypnie śniegiem

pogoda.wp.pl

Z kolei w niedzielę śnieg częściej ma się pojawić na wschodzie kraju. Temperatura zaś, podobnie jak aura, również będzie zmienna. We wtorek i środę ok. 7-8 stopni Celsjusza na zachodzie i północy Polski, a 4-6 stopni w pozostałych rejonach kraju. Z kolei w czwartek nastąpi przesunięcie - termometry na południu wskażą 7-9 stopni, a na północy maksymalnie 3-5. 

Większa amplituda czeka nas w piątek, na zachodzie, w centrum i na północy temperatura spadnie do 1-2 stopni, a na południowym wschodzie wzrośnie nawet do 10. W weekend wartości termiczne mają się już rozkładać mniej więcej po równo na cały obszar kraju i mieścić w przedziale 0-4 stopnie. 

"Bestia z południa" zaatakuje? Największe opady śniegu pod koniec miesiąca

W podobnym tonie utrzymany jest wpis na portalu fanipogody.pl. Tam możemy przeczytać, że do czwartku, a nawet do piątku pogoda będzie dość stabilna. Już jednak na początku tygodnia mogą pojawić się słabe opady śniegu "na północnym wschodzie i wschodzie oraz częściowo w centrum kraju już w okolicach wtorku". 

"Obserwowany przez nas w wyliczeniach modeli atak zimy i silne śnieżyce, związane będą z niżem, który utworzy się za kilkadziesiąt godzin na południu kontynentu" - czytamy. Wspomniany niż został określony mianem "bestii z południa", nawiązując zarówno do źródła, z którego będzie się przesuwał w naszą stronę, jak i do charakterystycznego nazewnictwa podobnych zjawisk meteorologicznych. 

Apogeum tego ataku zimy może nas czekać dopiero na przełomie tego i następnego tygodnia, a więc w samej końcówce listopada. "Obecne wyliczenia modeli wskazują, że silne opady śniegu pojawią się po zachodniej stronie ośrodka niżowego. W jego południowej części występować miałyby opady deszczu ze śniegiem i samego śniegu" - informuje portal fanipogody.pl. Lokalne opady mogą być naprawdę silne, a pokrywa śnieżna może sięgać nawet do 30-40 cm w rejonach okołogórskich. 

RadioZET.pl/pogoda.wp.pl/fanipogody.pl/YouTube