`

Trąby powietrzne, burze i nawałnice. Służby apelują: nie ignorujcie ostrzeżeń

2 min. czytania
21.06.2019 17:01
Obserwuj nas na Google

Burze, wichury i gradobicia przechodzą przez kolejne polskie województwa. Ze skutkami gwałtownej aury zmagają się m.in. mieszkańcy zalanej gminy Modliborzyce na Lubelszczyźnie, a przebywający na Pomorzu. W piątek burze ruszyły dalej, a w Wielkopolsce czy na Mazowszu zaobserwowano nawet trąby powietrzne i leje kondensacyjne.

Gdzie jest burza? Uwaga na trąby powietrzne. Służby apelują [radar burz]
fot. shutterstock.com, zdjęcie ilustracyjne

Pogoda wciąż jest niespokojna, a burze będą w piątek bardzo niebezpieczne. Żółte alerty przed wyładowaniami wydano dla województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego, podlaskiego, opolskiego i części łódzkiego. Z kolei alerty pomarańczowe obowiązują po wschodniej stronie województwa łódzkiego i mazowieckiego, a także na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, Śląsku, w Małopolsce i w Świętokrzyskiem.

Fot. IMGW

Nie chodzi tylko o burze, bo towarzyszą im bardzo ulewne deszcze i gradobicia, a miejscami tworzą się niewielkie trąby powietrzne i leje kondensacyjne. Ich przypadki odnotowano w piątek m.in. w Przasnyszu na Mazowszu, w Rzadkwinie k. Strzelna w województwie kujawsko-pomorskim, w rejonie Annopola na Lubelszczyźnie, Damasławka w Wielkopolsce czy Działdowa w Warmińsko-mazurskiem, o czym informują Polscy Łowcy Burz.

Gdzie jest burza?

- Główna strefa burz (przybierających postać pojedynczych komórek burzowych łączących się w słabo zorganizowane burze wielokomórkowe) rozciąga się obecnie od Warmii i Mazur przez Mazowsze i Lubelszczyznę po Górny Śląsk i Małopolskę – piszą w piątek po południu Polscy Łowcy Burz i dodają, że obecnie wyładowania przemieszczają się głównie w kierunku wschodnim i północno-wschodnim.

Mapa burz na żywo - jak sprawdzić, gdzie jest burza? [RADAR ONLINE]

Służby apelują, by nie ignorować alertów pogodowych. Trzeba też wziąć pod uwagę, że pogoda w ostatnich tygodniach bywa nieobliczalna, a nawet tam gdzie na deszcz się nie zapowiada, może zrobić się groźnie. Przekonali się o tym w środę mieszkańcy gminy Modliborzyce w województwie lubelskim. „Woda przyszła nagle” – mówili, a w piątek wciąż jeszcze usuwają skutki nawałnicy. Naprawa szkód zajmie wiele tygodni.

Jak mówiła Radiu ZET sołtys zalanych Wierzchowisk Pierwszych, tego dnia mieszkańcy nie otrzymali sms-a z alertem RCB, ostrzegającym przed intensywnymi opadami. Dlaczego? "Niestety nie wszystkie, zwłaszcza lokalne zdarzenia, da się odpowiednio wcześniej przewidzieć. W przypadku ostrzeżeń pogodowych Alert RCB jest uruchamiany na podstawie informacji uzyskanych z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej" - przekazał nam Wydział Polityki Informacyjnej RCB. A takie informacje nie zawsze się sprawdzają, bo pogoda jest ostatnio bardzo dynamiczna.

Pomorze pod wodą. W Gdyni po gradobiciu zapadła się jezdnia Woda porywała samochody i zalewała domy. Krajobraz zniszczeń na Lubelszczyźnie

RadioZET.pl/Polscy Łowcy Burz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET