Niż Carletto dociera do Polski. Będzie ochłodzenie i pierwszy większy śnieg
Niż Carletto sunie w stronę Polski. Ten ośrodek niżowy znad północnych Włoch dotrze do naszego kraju już w piątek późnym wieczorem, przynosząc ze sobą gęste chmury i opady deszczu. W górach wkrótce zrobi się biało.
Zima trzydziestolecia? Możliwe, ale jeszcze na nią poczekamy, choć w długi weekend możemy spodziewać się spadku temperatury i intensywnych opadów. W sobotę będzie deszczowo, a mocniej popada m.in. w Polsce centralnej i zachodniej. Zimno jednak jeszcze nie będzie. Termometry wskażą od 9 stopni Celsjusza na Pomorzu do 16 kresek na Podkarpaciu.
Pierwszy śnieg?
Ochłodzenie odczujemy w niedzielę. 10 listopada na termometrach zobaczymy już o kilka kresek mniej, 7 stopni będzie na Suwalszczyźnie, a 13 na Podkarpaciu. Niebo w znacznej części kraju wciąż będzie przykryte chmurami, z których spadnie deszcz. Miejscami suma opadów w ciągu 12 godzin może sięgnąć 30 litrów na metr kwadratowy. Deszczowo będzie tego dnia m.in. w centrum i na wschodzie. Z kolei w górach, w Tatrach i Beskidach, spadnie pierwszy większy śnieg. Warstwa białego puchu może wzrosnąć o nawet 20 centymetrów.
Jeszcze chłodniej będzie 11 listopada, w Święto Niepodległości. Wówczas termometry w najcieplejszym momencie dnia pokażą tylko 6 stopni na Suwalszczyźnie i nie więcej niż 10 na Dolnym Śląsku. Niestety temperaturę skutecznie obniżać będzie silny wiatr, który będzie się rozpędzać do 50-60 km/h.
Mróz i prawie metr śniegu. Zima dotarła do Europy To może być „zima trzydziestolecia”. Temperatury spadną do minus 20 stopniRadioZET.pl/IMGW/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET