Zamknij

Żar z nieba i prawie 40 st. Mordercze upały z Hiszpanii nadciągają nad Polskę

15.06.2021 15:03
upał w Polsce
fot. STANISLAW KOWALCZUK/East News

Pogoda na kolejne dni zapowiada początek prawdziwego lata. Do Polski nadciągają upały z Hiszpanii. Żar będzie lał się z nieba, a termometry pokażą prawie 40 st. Celsjusza.

Pogoda zrobiła się prawdziwie letnia. I z każdym kolejnym dniem temperatura będzie coraz wyższa. Do Polski napływa fala upałów z Półwyspu Iberyjskiego. Gorące powietrze dotrze do naszego kraju znad Hiszpanii przez Francję i Niemcy. Do takich temperatur nie jesteśmy przyzwyczajeni.

We wtorek w całym kraju jest bardzo ciepło, jednak prawdziwy upał jeszcze przed nami. Słonecznie jest w południowo-wschodniej części Polski. "Na pozostałym obszarze nasuwający się od północnego zachodu chłodny front atmosferyczny przyniesie chmury, przelotny deszcz, a miejscami nawet burze" - zapowiada IMGW. Temperatura dziś wynosi od 18 stopni nad morzem do nawet 27 stopni na południowym zachodzie.

Pogoda na kolejne dni. Fala morderczych upałów nad Polską. Kulminacja w weekend

Prognoza pogody na kolejne dni będzie już prawdziwie letnia. W środę najładniejsza aura czeka mieszkańców północnej części Polski. Na południu spodziewane jest więcej chmur i przelotny deszcz. Temperatura będzie oscylować pomiędzy 17 a 26 stopni Celsjusza.

Upały nadejdą w czwartek. A letnia aura nie będzie przypominać tej, do której przyzwyczaili się Polacy. Z południa i południowego zachodu and Polskę napłynie masa zwrotnikowa. Możemy spodziewać się potężnego upału z temperaturami od 25 stopni na wschodzie, do nawet 32 stopni w regionach zachodnich, w naszym kraju zagoszczą także tropikalne noce, co oznacza, że temperatura nie będzie spadać poniżej 23/19 st. Celsjusza. Jak podaje portal fanipogody.pl, którego prognoza oparta jest o modele europejskie i amerykańskie, najcieplej ma być na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim.

Jeszcze cieplej będzie w piątek. Słupki rtęci pokażą nawet 33 stopni Celsjusza. Z kolei morderczy żar rozgości się nad Polską w weekend. Termometry na zachodzie i w centrum kraju mogą wskazywać nawet 35-37 stopni Celsjusza. Według synoptyków IMGW niedziela przyniesie zmianę pogody i nieznaczne ochłodzenie. Wszystko za sprawą chłodnego frontu atmosferycznego, który będzie przemieszczał się z zachodu ku centrum Polski. Przechodzeniu frontu towarzyszyć będą przelotne opady deszczu i burze.

Apogeum gorącej aury nastąpi pod koniec miesiąca. Jak podaje portal fanipogody.pl, powołując się na model pogody GFS, 27 czerwca termometry wskazywać mogą na zachodzie 38 stopni Celsjusza, co może oznaczać nowy rekord temperatury w czerwcu. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/fanipogody.pl/IMGW