Nadchodzi El Niño. Skutki pogodowej anomalii odczujemy nawet w Polsce

2 min. czytania
13.04.2023 15:31
Obserwuj nas na Google

El Niño, czyli anomalia pogodowa, mająca związek z temperaturą wody, zbliża się do Pacyfiku. Eksperci ostrzegają jednak, że skutki tego zjawiska mogą być odczuwalne w różnych częściach świata, także w Polsce.

El Nino
fot. cpc.ncep.noaa.gov (screen)

El Niño zbliża się do Pacyfiku. To pozornie niegroźne, opisowe zdanie już wywołuje popłoch wśród synoptyków. Chodzi o zjawisko polegające na podwyższeniu temperatury wody. Rozpoczęło się ono na przełomie lutego i marca, ale prognozy mówią o kolejnych wzrostach w tym roku. Wody oceaniczne mają być cieplejsze o nawet 2 stopnie Celsjusza.

Nadchodzi El Niño. Jego skutki odczujemy nawet w Polsce

Klimatolodzy zwracają uwagę na fakt, iż El Niño to zjawisko przeciwne do tego, co można było zaobserwować w ostatnich latach, czyli front La Niña. Dzięki temu wody oceanów były nieco chłodniejsze. To jednak nie zniwelowało wzrostów temperatury oraz występowania żywiołów, takich jak susze czy powodzie.

Redakcja poleca

Teraz przewiduje się, że skoro efektem działania El Niño będzie ocieplenie wód, to ziemia może się "zagotować", a żywioły przybrać swoją naprawdę ekstremalną formę. U wybrzeży Ameryki Południowej mają wystąpić m.in. zwiększone parowanie oceanu, niskie ciśnienie, dużo opadów, których konsekwencją będą np. wspomniane wyżej powodzie.

Jak podał Philip Klotzbach, meteorolog z Uniwersytetu Stanowego w Colorado (USA), obserwacje El Niño wskazywać mogą na ciągły wzrost temperatury wody na obszarze Oceanu Spokojnego. "Potencjał jego rozwoju wciąż rośnie" - podkreślił badacz.

Przede wszystkim jednak El Niño będzie jednym z symptomów globalnego ocieplenia klimatu. W przypadku La Niña ochłodzenie wód (ale też ziemi) oznaczało, że skutki ocieplenia nie były aż tak odczuwalne.

- El Niño będzie prowadził do podwyższenia średniej globalnej temperatury. Specjaliści przewidują, że temperatura może wzrosnąć o ponad 1,5 stopnia Celsjusza w stosunku do okresu przedindustrialnego [lata 1850-1900 - red.]. Teraz jest to 1,1 stopnia powyżej - wyjaśniał w rozmowie z TVN24 dr hab. Zbigniew Karaczun, profesor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego oraz ekspert Koalicji Klimatycznej.

El Nino
Fot. cpc.ncep.noaa.gov
El Nino

Jak zaznaczył ekspert, w Europie (w tym m.in. w Polsce) anomalia ta może w najbliższym czasie doprowadzić do rekordowych fal upałów oraz ogólnie do "niestabilnej pogody". Z kolei w takich rejonach jak np. Afryka mogą to być na zmianę susze oraz powodzie.

Rekordowe upały w Polsce w 2023 roku?

Warto dodać, że grozi to kolejnym rekordem temperatury w Polsce. - Prognozuję ok. 15 proc. szans na nowy rekord w 2023 roku [...] A jeśli do końca 2023 r. będziemy w El Niño, to prawie na pewno w 2024 r. padnie nowy rekord - przyznał, cytowany przez "Fakt" Gavin Schmidt z Instytutu Goddarda, odnosząc się do symulacji pomiarów temperatury

Przypomnijmy, że dotychczasowy rekord krajowy padł 26 czerwca 2019 roku. Wówczas w miejscowości Radzyń w woj. lubuskim termometry zanotowały 38,3 stopni Celsjusza. 19 czerwca 2022 roku rekord ten został wyrównany w Słubicach (również woj. lubuskie).

RadioZET.pl/Twitter/Fakt.pl/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET