Służby mundurowe szykują się do wielkiej manifestacji. „Miarka się przebrała”

Redakcja
07.09.2018 12:24
Służby mundurowe szykują się do wielkiej manifestacji. „Miarka się przebrała”

2 października w Warszawie odbędzie się manifestacja pracowników służb mundurowych. Na ulicę mają wyjść tysiące policjantów, strażaków, funkcjonariuszy służby więziennej, granicznej i celnej, a także cywilnych pracowników policji – podaje Onet.pl. To kolejna faza protestu po fiasku negocjacji z MSWiA.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„W związku z brakiem realnego dialogu ze strony rządowej i dalszym brakiem porozumienia pomiędzy Federacją Związków Zawodowych Służb Mundurowych a MSWiA, Komitet Protestacyjny FZZSM podjął decyzję o przeprowadzeniu w dniu 2 października w Warszawie wspólnej manifestacji służb mundurowych” – czytamy w komunikacie związków zawodowych z policji i pracowników cywilnych.

Zobacz także

Manifestacja odbędzie się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów na Al. Ujazdowskich w Warszawie.

Mundurowi postanowili zaostrzyć trwający od kilku tygodni protest po tym, jak fiaskiem zakończyły się kolejne rozmowy z MSWiA. Protestujący domagają się m.in. podwyżek pensji i poprawy warunków ich pracy.

Zobacz także

Mundurowi 28 sierpnia wybrali się osobiście do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, aby porozmawiać z premierem Morawieckiem, jednak szef rządu ich nie przyjął.

– Mateusz Morawiecki z niewiadomych dla nas przyczyn nie chciał się z nami spotkać. Jesteśmy poirytowani i czujemy się wręcz „olani”, zwłaszcza że w ostatnim czasie pan premier jest bardzo aktywny, jeździ po całej Polsce i spotyka się z różnymi ludźmi, a dla nas nie znalazł czasu, mimo że nie musiał nigdzie jeździć, tylko to my przyszliśmy do niego – powiedział Onet.pl Rafał Jankowski, szef NSZZ Policjantów i przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych.

– Jesteśmy też zdziwieni nieobecnością pana premiera, bo przecież łatwiej byłoby mu porozmawiać z 10 przedstawicielami największych central związkowych niż z 10 tysiącami funkcjonariuszy, którzy mogą pojawić się na demonstracji, jaką w tej sytuacji wkrótce zorganizujemy. Bo wrócimy pod KPRM, tylko w dużo większej liczbie. Miarka się przebrała. Chcieliśmy na spokojnie dojść do porozumienia, jednak decyzje rządu wypychają nas na ulice – dodał Jankowski.

RadioZET.pl/Onet.pl/BM