Zamknij

To ona oblała ambasadora Rosji. "Odeszli zawstydzeni, gdy krzyczeliśmy faszyści"

Krzysztof Sobczak
09.05.2022 14:42
Ukraińska dziennikarka przyznała się do ataku na ambasadora Rosji
fot. Adam Burakowski/REPORTER/EastNews

Iryna Zemlyana, ukraińska dziennikarka, przyznała się do oblania czerwoną farbą (cieczą) ambasadora Rosji Siergieja Andriejewa. Do incydentu doszło w trakcie próby złożenia wieńców na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie.

Siergiej Andriejew nie zdołał złożyć kwiatów pod pomnikiem żołnierzy radzieckich. Ambasador Rosji mimo zakazu warszawskich władz i rekomendacji polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych pojawił się na cmentarzu przy ul. Żwirki i Wigury w Dniu Zwycięstwa. W tym samym miejscu odbywał się happening z udziałem ok. 200 osób, głównie Ukraińców, w którym uczestniczki i uczestnicy oblani byli sztuczną krwią. To samo spotkało Andriejewa.

Incydent natychmiast został skomentowany przez Federację Rosyjską. Rzeczniczka tamtejszego MSZ Maria Zacharowa pisała o "reinkarnacji faszyzmu, który ma krwawą twarz". Resort wydał też komunikat, w którym domaga się zapewniania porządku w celu przeprowadzenia uroczystości jeszcze tego dnia, tj. 9 maja. Polscy politycy w swoich opiniach podkreślali, że ambasador dopuścił się udanej prowokacji. Zauważyli, że to kraj przyjmujący jest zobowiązany do zagwarantowania bezpieczeństwa wszystkim dyplomatom bez względu na personalne sympatie czy antypatie. Wiadomo już, kto dokonał ataku na Siergieja Andriejewa.

Iryna Zemlyana - to ona oblała ambasadora Rosji

To ukraińska dziennikarka Iryna Zemlaya, a do jej wypowiedzi dotarł portal myPolitics. - Podeszliśmy do ambasadora, rozerwaliśmy paczki sztucznej krwi, a ta krew spadła na ambasadora i jego asystenta. Odeszli zawstydzeni, gdy krzyczeliśmy "faszyści". Nie pozwoliliśmy im złożyć kwiatów - mówi Zemlaya.

9 maja Rosja obchodzi Dzień Zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Główne uroczystości rokrocznie odbywają się na placu Czerwonym w Moskwie. Tegoroczna parada została przeprowadzona w cieniu wojny w Ukrainie, którą 24 lutego rozpętał Władimir Putin.

Wojna w Ukrainie na żywo:

RadioZET.pl/myPolitics Twitter

C