Jan Kobylański nie żyje. Działacz polonijny był sponsorem Radia Maryja

28.03.2019 14:00
Jan Kobylański
fot. YouTube

Jan Kobylański nie żyje. Działacz polonijny, twórca i prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej, zmarł 27 marca w Montevideo. Miał 95 lat.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Nie żyje Jan Kobylański. O jego śmierci jako pierwsze poinformowało Radio Maryja. Kobylański był znany ze sponsorowania toruńskiej rozgłośni. 

Pytałem go: „Dlaczego Pan tak kocha Polskę, skoro przez wrogów jest ona skazana na zagładę i niebyt?” Powiedział mi wówczas „Ja nie chce tego słyszeć. Wiem, ale tego nie chcę słyszeć. Ja wyniosłem to z domu i harcerstwa”. 

o. Tadeusz Rydzyk

Jan Kobylański nie żyje. Kim był? 

Jan Kobylański był dyplomatą i działaczem polonijnym. W 1990 r. został odznaczony przez prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Trzy lata później otrzymał Krzyż Komandorski od prezydenta Lechy Wałęsy, a w 1997 roku – za wybitne zasługi w działalności polonijnej – prezydent Aleksander Kwaśniewski odznaczył go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

Jan Kobylański urodził się 12 lipca 1923 roku w Równem na Ukrainie. W trakcie II wojny światowej został aresztowany. Trafił na Pawiak. Po wojnie osiedlił się we Włoszech. Na początku lat 50. wyjechał do Ameryki Południowej.

W 1993 roku z jego inicjatywy powołano do życia Unię Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej, która zrzeszała niezależne organizacje polonijne z tamtego rejonu.

Kobylański był konsulem honorowym RP w Argentynie, a później w Urugwaju. Z tej funkcji odwołał go w 2000 r. ówczesny szef MSZ Władysław Bartoszewski, m.in. z powodu oskarżeń o antysemickie wypowiedzi.

Zobacz także

W 2009 r. ruszył proces na podstawie prywatnego aktu oskarżenia, który Jan Kobylański złożył wobec szefów mediów oraz ich dziennikarzy, a także byłych ambasadorów: Jarosława Gugały i Ryszarda Schnepfa. Dotyczył on tekstów w „Gazecie Wyborczej”, „Rzeczpospolitej”, „Newsweeku” i „Polityce” (z lat 2004-05) i wypowiedzi, w których wspominano m.in. o antysemickich wystąpieniach Kobylańskiego oraz podejrzeniach IPN, że w czasie wojny mógł on wydawać za pieniądze Żydów Niemcom. W 2007 r. IPN umorzył śledztwo w tej sprawie z powodów formalnych. Z powodu przedawnienia proces na podstawie oskarżenia Kobylańskiego przeciwko dziennikarzom i ambasadorom został unieważniony w 2011 roku.

W 2010 r. Kobylański wytoczył też proces cywilny szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu, który nazwał go „antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy”. Dwa lata później Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że Sikorski nie musi przepraszać Kobylańskiego w mediach. Sąd uznał, że proces bezspornie wykazał antysemickie poglądy Kobylańskiego, wobec czego użyte przez Sikorskiego słowa „antysemita” i „typ spod ciemnej gwiazdy” mogą być określane jako łagodne.

RadioZET.pl/Radio Maryja/PAP