Zamknij

Ks. Guz w TV Trwam: Ksiądz nie zaraża, bo ma konsekrowane dłonie

30.03.2020 21:33
koronawirus w Polsce
fot. TV Trwam/ Screen

"Niektórzy się obawiali, że kapłan, który koncelebruje mszę i udziela komunii do ust, może zarażać. Kapłan ma po pierwsze konsekrowane dłonie, po drugie kapłan jako jedyna osoba w zgromadzeniu liturgicznym ma umywane dłonie przy Lavabo" - przekonywał na antenie TV Trwam ks. prof. Tadeusz Guz.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 24 marca, od 25 marca do 11 kwietnia we mszy św. lub w innych celebracjach może uczestniczyć maksymalnie do pięciu osób, nie licząc osób sprawujących posługę.

Zobacz także

- Ograniczamy liczbę osób uczestniczących w obrzędach liturgicznych do 5, nie licząc osób sprawujących te obrzędy, oraz osób, które uczestniczą w pogrzebie, np. osób zatrudnionych w zakładach pogrzebowych - tłumaczył minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Pomimo obostrzeń, codziennie napływają kolejne informacje o nieprzestrzeganiu tych zasad w wielu kościołach w kraju. Nowe zasady są także często krytykowane przez samych duchownych, którzy otwarcie poddają pod wątpliwość ryzyko zarażenia się koronawirusem podczas mszy.

Zobacz także

Na antenie TV Trwam przekonywał do takiego poglądu ks. prof. Tadeusz Guz. Jak podkreślił, ręce księdza są czyste w sensie zarówno dosłownym jak i nadprzyrodzonym.

- Podczas spotkania sakramentalnego, czyli przyjścia na modlitwę, Bóg żadnych wirusów nie rozprzestrzenia. Bóg jest święty: jego bytowość jest święta, zarówno w wymiarze jego boskości, jak i człowieczeństwa. Niektórzy się obawiali, że kapłan, który koncelebruje mszę i udziela komunii do ust, może zarażać. Kapłan ma po pierwsze konsekrowane dłonie, po drugie kapłan jako jedyna osoba w zgromadzeniu liturgicznym ma umywane dłonie przy Lavabo, czyli przy ofiarowaniu darów dla Boga - wyliczał ks. Guz. 

Jak dodał, choć podczas obrzędu nie jest używane mydło, umycie rąk zgodne z zaleceniami polskich służb sanitarnych.

Zobacz także

- Kapłan ma nie tylko umyte ręce w sensie, w jakim oczekuje tego pan minister zdrowia, lecz ma też umyte ręce w sensie nadprzyrodzonym. A zatem żadne udzielanie komunii świętej nie zagraża ani jednemu Polakowi w roznoszeniu jakichkolwiek wirusów, bo to jest akt święty. Msza święta jest aktem świętym, nie jest miejscem, przestrzenią i czasem rozprzestrzeniania wirusów tylko przychodzenia Boga. Jak Polska będzie bogata Bogiem, to zwycięży też przed tym śmiertelnie niebezpiecznym wirusem - kontynuował ks. Guz w programie "Rozmowy Niedokończone".

RadioZET.pl/ TV Trwam