Radni pili ukradkiem alkohol na sesji? Przewodniczący rady: Głupi żart sołtysów

09.11.2019 17:54
Rada gminy alkohol
fot. screen Rada Gminy Borowa Youtube

Radni podmieleckiej gminy Borowa polewali sobie alkohol? Po sieci krąży nagranie serwisu hej.mielec.pl, na którym widać, jak radni Borowej sięgają po literatki i pod stołem polewają sobie z małej buteleczki. Ich postawa wskazuje, że czują się niezręcznie. Trudno przypuszczać, że do literatek nie trafił alkohol.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O sprawie poinformował jako pierwszy lokalny serwis hej.mielec.pl, powołując się na komentarz czytelnika. Jest on przekonany, że rajcy polewali sobie coś mocniejszego niż woda. „Spożywano alkohol” – przekazał serwisowi hej.mielec.pl.

Poza sołtyską Borowa napój pili sołtysi miejscowości Gliny Małe, Gliny Wielkie, Pławo i Wola Pławska. Sołtyska, która na nagraniu polewa „spod stołu”, zarzeka się, że był to sok z pigwy, a plotki o alkoholu służą jedynie oczernieniu rady.

Zobacz także

Zachowanie sołtysów skomentował przewodniczący rady, Mieczysław Wiącek. Na łamach hej.mielec.pl stwierdził, że był to „głupi żart", który polegał na rozlewaniu cieczy z popularnej małpki.

Głupi żart, który urządziło sobie pięciu sołtysów wywołał dużo emocji i falę dyskusji na ten temat. Nie ma żadnych dowodów na to, że cokolwiek było spożywane. Literatki były u radnych i sołtysów napełnione wodą. Trudno dopatrywać się tu czegoś złego

przewodniczący rady gminy Borowa

Sprawę skomentowała winna całego "zamieszania". Sołtyska Borowa Urszula Jędrzejowska zapewnia, że nie był to alkohol. 

To świństwo. Ktoś mści się na nas, bo nie udało mu się zostać radnym. Zawsze na sesję przynoszę swój sok, bo nie lubię pić samej wody mineralnej. Na nagraniu widać sok z pigwy domowej roboty, który wlałam do butelki po alkoholu. Nie chciałam stawiać jej na stole, dlatego wygląda to tak, że się kryję

sołtyska Borowa, dla rzeszowskiej "Wyborczej"

W sprawie pada jednak niespójny przekaz. Jeden z popijających sołtysów stwierdził, że do literatki polano mu... tonik. Osąd zostawiamy internautom.

RadioZET.pl/hej.mielec.pl/rzeszow.wyborcza.pl