Sprawa Magdaleny Żuk. Prof. Hołyst wprost: To ewidentne samobójstwo [WIDEO]

Mateusz Albin
09.05.2017 14:00
Sprawa Magdaleny Żuk. Prof. Hołyst wprost: To ewidentne samobójstwo [WIDEO]
fot. RadioZET.pl

W rozmowie z RadioZET.pl prof. Hołyst odrzuca kategorycznie teorie o gwałcie i morderstwie. Jego zdaniem Magdalena Żuk, która zginęła w Egipcie, popełniła samobójstwo.

Przyczyna śmierci 27-letniej Polki wciąż pozostaje nieznana. Profesor Brunon Hołyst, kryminolog z Uczelni Łazarskiego uważa, że kobieta najprawdopodobniej popełniła samobójstwo. Spowodować to mogły pogłębiająca się depresja oraz egipski klimat.

- Wskazuje na to jej stan psychiczny i zachowanie w szpitalu, tak samo jak treść rozmowy, którą przeprowadziła z chłopakiem. Niewątpliwie przyjazd do Egiptu pogorszył jej stan psychiczny. Gorący klimat nie wpływa pozytywnie na stan ducha, kiedy człowiek ma kłopoty ze swoją psychiką. Być może spotkały ją jakieś dodatkowe trudności, których nie mogła sama pokonać i to spowodowało wzrost napięcia psychicznego, który doprowadził ją do szpitala, a następnie do tragicznej śmierci - mówi w rozmowie z RadioZET.pl.

Według wstępnych ustaleń, pochodząca z Bogatyni, a zamieszkała we Wrocławiu 27-letnia Magdalena Ż. 25 kwietnia poleciała do kurortu Marsa Alam w ramach wycieczki wykupionej w jednym z krajowych biur podróży. Polka miała jechać na wycieczkę do Egiptu ze swoim partnerem, ostatecznie jednak pojechała sama. Pozostawali w kontakcie telefonicznym. Po dwóch dniach partnera kobiety zaniepokoiło jej zachowanie; w porozumieniu z touroperatorem zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju.

Zobacz także

Ze względu na pogarszający się stan zdrowia kobieta trafiła do miejscowego szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu w niedzielę dowiedział się, że kobieta nie żyje. Poinformowano go, że zmarła w wyniku obrażeń doznanych na skutek upadku z wysokości, z pierwszego lub drugiego piętra szpitala, w którym przebywała uprzednio w miejscowości Marsa-Alam. Do internetu trafił film, na którym widać, jak partner kobiety prowadzi z nią rozmowę telefoniczną. Kobieta wygląda na wystraszoną i prosi go, aby zabrał ją z Egiptu. Według lokalnych mediów, kobieta w rozmowie telefonicznej ze swoją przyjaciółką miała mówić, że ktoś dosypuje jej czegoś do drinków.

Zobacz także

W niedzielnym komunikacie policji podkreślono, że wstępnie przyjęta przez prokuraturę "kwalifikacja prawna czynu stanowiącego podstawę wszczęcia śledztwa w tej sprawie" - zabójstwo - "w zależności od poczynionych ustaleń może ulec zmianie". Rodzina Polki złożyła do Prokuratury Krajowej wniosek z prośbą o objęcie nadzorem śledztwa w tej sprawie.

RadioZET.pl/MAAL