Do tragedii doszło około godz. 11 na Pilsku, poniżej Hali Miziowej. Jak podaje "Dziennik Zachodni", z relacji dyżurnego Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wynika, że mężczyzna uderzył w drzewo.
Wypadek na Pilsku. Narciarz uderzył w drzewo, nie żyje
Ze wstępnych ustaleń policji w Żywcu wynika, że 34-letni mieszkaniec powiatu oświęcimskiego podczas jazdy stracił kontrolę nad nartami i uderzył w drzewo. W wyniku wypadku narciarz doznał rozległych obrażeń klatki piersiowej.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo podjętych wysiłków nie udało się uratować życia 34-letniego narciarza - przekazała Justyna Sochacka, rzecznik prasowy LPR. Na miejscu trwają czynności pod nadzorem prokuratora.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET