Zamknij

Prokuratura podała przyczynę zgonu 14-letniego Ernesta. Bliscy go żegnają. "Nasze serca pękły"

12.08.2021 17:58
Ernest Banach
fot. Facebook/KS Mazur Pisz

Sekcja zwłok wykazała, że 14-letni Ernest Banach, który w Piszu rzucił się na ratunek porażonym prądem żeglarzom, utonął - podał PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny. Pogrzeb chłopca odbędzie się w piątek w miejscowości Jeże.

Wypadek zdarzył się we wtorek po południu na rzece Pisa w Piszu. Żaglówka zahaczyła masztem o linię wysokiego napięcia, w wyniku czego sternik i załogant łodzi wpadli do wody. Będąca na jachcie załoga zaczęła wzywać pomocy. Na ratunek poszkodowanym żeglarzom rzucił się przechodzący opodal 14-letni Ernest Banach. Niestety już nie wypłynął.

Wypadek w Piszu.14-letni Ernest Banach utonął ratując żeglarzy

Jak przekazał prokurator Krzysztof Stodolny, sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci 14-latka było utonięcie. Pierwotnie sądzono, że chłopca, który rzucił się na ratunek dwóm rażonym prądem żeglarzom, także mógł porazić prąd.

– Być może do porażenia prądem doszło, może to się przyczyniło do tego, że chłopiec utonął. W każdym razie przyczyną śmierci było utonięcie – podał prokurator Stodolny.

MOPR podał w środę, że chłopiec, "jednego z poszkodowanych odwrócił twarzą do góry i położył na kamizelkach ratunkowych". Niestety podczas ratowania dwóch dorosłych żeglarzy chłopiec utonął. Strażacy odnaleźli go po godzinie poszukiwań na dnie rzeki Pisa.

"Zasłużony dla miasta Pisza"

Od razu po wypadku wielu mieszkańców Pisza w mediach społecznościowych pisało, że pamięć i cześć zmarłego 14-latka należy uczcić wprowadzeniem żałoby w mieście. Burmistrz Andrzej Szymborski zdecydował, że żałoba taka potrwa do piątkowego południa.

–Mamy w mieście także zaszczytny tytuł „Zasłużony dla miasta Pisza”. Tytuł istnieje od 2001 roku, ale mają go dotąd tylko trzy osoby. Wystąpię do rady miasta, by tym tytułem uhonorować zmarłego młodego człowieka, który jest wzorem dla nas wszystkich – powiedział burmistrz. Dodał, że w miejscu, w którym doszło do tragedii, zostanie ustawiony mały pomnik.

Pogrzeb 14-latka odbędzie się w piątek w miejscowości Jeże pod Piszem. Zmarły chłopak, Ernest, był kapitanem młodzieżowej drużyny piłkarskiej w Piszu. Klub Ernesta KS Mazur Pisz opublikował pożegnalny post na Facebooku. "W dniu wczorajszym nasze serca pękły. (...) Chociaż dzisiaj wszyscy płaczemy, chociaż ta tragedia dotknęła nas wszystkich i nie potrafimy się z tym pogodzić, a żal i smutek jest niewyobrażalny to wiedz, że dla nas zawsze będziesz bohaterem i będziesz miał szczególne miejsce w naszych sercach" - czytamy na stronie drużyny Ernesta.

RadioZET.pl/PAP - Joanna Kiewisz-Wojciechowska/oprac. AK