Zamknij

Jan Lubomirski – Lanckoroński: Można powiedzieć, że umarła Królowa świata

19.09.2022 16:00

Można powiedzieć, że umarła Królowa świata – powiedział Jan Lubomirski – Lanckoroński, prezes Fundacji Książąt Lubomirskich, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Jan Lubomirski - Lanckoroński
fot. Radio ZET

W popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej Jan Lubomirski – Lanckoroński, prezes Fundacji Książąt Lubomirskich, powiedział: - To bardzo smutny moment. Ten dzień, w którym się dowiedziałem o śmierci Królowej był dla mnie osobiście wielowymiarowo przykry. Jak wspomnieliście jestem znajomym obecnego Króla i Królowej. Od kilkunastu lat te relacje między nami były dosyć częste. Opowiadając o relacjach pomiędzy obecnym Królem Karolem III, Jan Lubomirski – Lanckoroński dodał: - Ostatnie nasze spotkanie z obecnym Królem było bardzo nieformalne, w prywatnym apartamencie. Teraz będzie już trudno o taką chwilę spokoju i spotkania.

 

Pytany przez Beatę Lubecką o to, jak obecnie będzie wyglądał krajobraz polityczny wewnątrz Królestwa Brytyjskiego i świata po śmierci Elżbiety II, Lubomirski – Lanckoroński odpowiedział: - Dziś było to smutne, ale wspaniałe wydarzenie. Pokazało, przez to skupienie przywódców międzynarodowych, jaką rolę odgrywała Królowa na świecie. Można powiedzieć, że umarła Królowa świata. Od dłuższego czasu, jeżeli chodzi o monarchię brytyjską, właściwie wszyscy znaliśmy tylko Królową Elżbietę II. Kończy się taka druga Era Elżbietańska.

 Zdaniem znajomego obecnego Króla Wielkiej Brytanii, przed nowym monarchą jest bardzo wiele wyzwań, ale na pewno sobie z tym poradzi, gdyż większość stereotypów, którymi obrosła postać Karola, jest po prostu nieprawdziwych: - Jest to też na pewno bardzo duże obciążenie dla obecnego Króla. On będzie musiał mierzyć się z legendą Elżbiety II, zmagać z porównaniami. Myślę, że zmieni się styl rządzenia. Obecny Król Karol III jest osobą nowoczesną, wbrew pozorom. Wiele dziwnych rzeczy było powiedzianych na jego temat, też nie pochlebnych. Mówimy o człowieku, który był np. prekursorem ekologii. On doskonale rozumie sytuację, w jakiej obecnie znajduje się monarchia. Według Jana Lubomirskiego – Lanckorońskiego: - Karol ma oczywiście swoje grzeszki, czy też przyjemności, jak każdy człowiek. Pamiętajmy o tym, że odchodzi nie tylko Królowa, ale też babcia, matka, prababcia. Na tron wstępuje nie tylko monarcha, ale też człowiek z krwi i kości, który jest ojcem, dziadkiem. On po prostu żyje.

 

Beata Lubecka zapytała też o osobę Króla w relacjach bardziej nieoficjalnych z otoczeniem: - Karol to człowiek bardzo wesoły i z bardzo dużym dystansem do siebie i do świata. Człowiek bardzo nowoczesny. Zdający sobie sprawę z wagi i roli tego urzędu, który będzie sprawował w tej chwili, ale też pamiętający o tym, że ma do czynienia z ludźmi. Jest człowiekiem dowcipnym, o czym wielokrotnie miałem okazję się przekonać – opowiadał Lubomirski, dodając: - Karol jest niezwykle kochającym mężem. Jego małżonka, obecna Królowa jest dla niego dużym wsparciem. Tworzą wspaniałą, zgraną parę. Po smutnie zakończonym małżeństwie z Dianą, które było małżeństwem niedobranym. Proszę zauważyć, jak Brytyjczycy odbierają obecną Królową, to już nie jest ta niechęć z wcześniejszych lat. Na to wskazuje jej tytuł, nie księżnej, a Królowej małżonki. Jak wiadomo Elżbieta II była osobą bardzo pryncypialną i nie zatwierdziłaby, tak wysokiego tytułu, dla osoby niezasługującej na to.

"Nie sądzę, że Brytyjczycy nie lubią Karola III, nie znają go jeszcze jako monarchy. Znają go, jako wręcz wiecznego następcę tron"

- Myślę, że trzeba dać im trochę czasu na to, żeby się przyzwyczaili. Po 70 latach panowania Elżbiety II, bardzo trudno, tak szybko zdobyć sympatię podobną do swojej matki – powiedział Lubomirski.  Na pytanie Beaty Lubeckiej: - Czy Karol III nie jest lubiany przez Brytyjczyków? Gość radia ZET po południu odpowiedział: - To właśnie odwrotne są sondaże. Inne były dla księcia Walii, a kiedy zmarła Królowa, a on objął tron, te sondaże poszybowały w górę. W przeszłości zdarzało się wiele różnych rzeczy. Królewska rodzina, poza Królową, jak to ludzie - ich też imały się skandale.

Beata Lubecka: - Czy Karol III ma szansę być tak dużym autorytetem, jak jego matka? Jan Lubomirski  - Lanckoroński: - Obawiam się, że nie. Będzie mu bardzo trudno, już nawet patrząc od strony fizycznej. Nie będzie w stanie tak długo panować. Zawsze będą porównywać Króla Karola III z jego św. p. matką.

Gościa zauważył też: - Spójrzmy jednak, jak ważna jest dla Brytyjczyków monarchia. To jest ważne, instytucja ponad polityczna, do której zawsze można się odwołać, nie zważając na te wszystkie sympatie polityczne i zamieszanie, które występuje w każdym przecież kraju. Odnosząc się do kolejnego pytania Beaty Lubeckiej odpowiedział: - Król Karol III, jak na rodzinę królewską  - brytyjską, jest świetnie wykształconym człowiekiem. Tym normalnym trybem edukacyjnym poszły też jego dzieci i wnuki.

Rozmawiając o monarchii, jako części pop kultury, rozmawiający zeszli na tematy filmowe, związane z rodziną królewską. - Wiele osób traktuje serial (The Crown), jako biograficzny, realistyczny. Jest on dobrze zrobiony pod względem historycznym, natomiast trudno powiedzieć, że możemy się z niego uczyć na temat brytyjskiej rodziny królewskiej. On przybliża członków rodu, ale znacznie więcej – moim zdaniem - zrobiło wpuszczenie, przez ks. Filipa, telewizji do zamku w Windsorze – powiedział Lubomirski. O udziale Harry’ego i Meghan: - Harry i Meghan  nie są oficjalnie członkami rodu pracującymi dla rodziny. Sami zrezygnowali, więc trudno tutaj mieć pretensje. Podejrzewam, że odwołanie zaproszenia na oficjalne przyjęcie dla nich było pewnym faux – pas. Zaproszenie, a później odwołanie tego zaproszenia, to było po prostu niepotrzebne.

RadioZET.pl