Kto rzecznikiem rządu? Motyka: Trzeba spójności przekazu, przez to teraz przegraliśmy

3 min. czytania
11.06.2025 18:40
Obserwuj nas na Google

- Trzeba spójności przekazu, to jest możliwe i konieczne. Przez to też wygraliśmy wybory parlamentarne, a przez to też trochę teraz przegraliśmy - ocenił Miłosz Motyka wiceminister klimatu i środowiska z PSL w "Popołudniowym Gościu Radia ZET". 

Miłosz Motyka
fot. Radio ZET

Dziś rząd zdobył od Sejmu wotum zaufania, o które wnioskował premier Donald Tusk. - Idziemy dalej i mamy jasne priorytety, o tym mówił premier, bezpieczeństwo, gospodarka, to lepsza komunikacja. Mnóstwo udało się zrobić, wiele przed nami - tłumaczył Motyka.  

Kwestie komunikacji w rządzie ma przejąć rzecznik. Kto nim będzie? - Nie, nie ja, nie dostałem takiej propozycji, ale jest wielu w koalicji dobrych osób i kobiet i mężczyzn, których nazwisk nie będę zdradzał, którzy się nadają - twierdził. 

- To powinien być polityk, ktoś, kto wyczuwa emocje polityczne, ma duży dystans do siebie też i potrafi wylewać oliwę na wzburzone fale, zamiast dolewać jej do ognia - opisywał. 

Zaznaczył, że rządowi “trzeba spójności przekazu, to jest możliwe i konieczne”. - Przez to też wygraliśmy wybory parlamentarne, a przez to też trochę teraz przegraliśmy - zaznaczał.  

Przypomniał też, że “wiele z postulatów PSL było zawartych w expose premiera. Podobało się, tylko to było expose, które dotyczyło ważnych spraw dziś na agendzie, o których nie wszyscy chcą słuchać”.  

Brak posłów PiS w czasie przemowy premiera ocenił, że “to zachowanie, to takie obrażanie się na demokrację, taka bufonada posłów PiS”. - Ja mogę mieć daleki sceptycyzm wobec Nawrockiego, ale ja nie będę się na to obrażać, bo to wybór Polaków - zaznaczał.  

- Tu mamy formację, która całkowicie odwróciła się plecami do demokracji - zaznaczył.

Motyka w Radiu ZET: Rekonstrukcja rządu? Nie obawiam się  

- Ja nie obawiam się, ale jeżeli będzie taka decyzja liderów, by ktoś miał w tej strukturze nowej, odchudzonej rządu skończyć swoją misję, to myślę, że przecież nikt nie będzie się kurczowo tego stanowiska trzymał - mówił Miłosz Motyka wiceminister klimatu i środowiska z PSL w "Popołudniowym Gościu Radia ZET". 

Wskazywał, że “jest mnóstwo, wiele nowych wyzwań”. - Rekonstrukcji nie obawiam się, ale jeżeli będzie taka decyzja, to się nie popłacze - dodał. 

Według medialnych doniesień stanowisko ma stracić szefowa resortu Klimatu i Środowiska. - Ja mam generalnie takie wrażenie, że za dużo jest o rekonstrukcji, to chyba tak od ponad roku mówimy, a niewiele w jej zakresie się stało, więc ja bym wolał o rekonstrukcji mówić wtedy, kiedy będzie - wskazywał.  

Oglądaj

Niepewne ma być też stanowisko ministra rolnictwa, obsadzone przez PSL. Obecnie resortem kieruje Czesław Siekierski. - Ja go dobrze oceniam - powiedział krótko Motyka. 

- Mamy świetnych wiceministrów i mamy bardzo dobrego ministra i mamy świetnych posłów, którzy się po prostu sprawdzili. Tyle mówiono przez lata rządów PiS-u o tym, że trzeba uszczelnić granice z Ukrainą. Wóz tych produktów rolnych do Polski, po czym Jarosław Kaczyński wiedząc, że oni nie są w stanie tego załatwić na poziomie europejskim ani polskim, powiedział: Przecież to nie jest dla polskich rolników żadnym zagrożeniem. Okazało się, że zboże techniczne do Polski wjeżdżało, gospodarstwa upadały - wyjaśniał. 

Zaznaczył, że “jak to się stało, że nagle udało się te zasady zmienić? Znaczy z nieba to spadło czy Siekierski pojechał do Brukseli? Hetman na komisji rolnictwa i premier Tusk rozmawiając. To się samo nigdy nie dzieje, to wymaga gigantycznej pracy”. 

- Więc jeżeli ktoś dzisiaj po tej pracy pyta, czy powinna być zmiana na stanowisku ministra rolnictwa, odpowiadam, że to jest bardzo dobry minister, który wykonał solidną robotę.  

Zaznaczył też, że premier najpierw podzieli się z koalicjantami, jak będzie meblował sobie nowy gabinet. - Powiedział, że o tym właśnie najpierw porozmawia z koalicjantami, a dopiero później podzieli się z mediami, więc ja bym wolał taką kolejność utrzymać, bo za dużo mówimy o tym - stwierdził Motyka. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET