`

Kowal: Liczenie głosów? Chodzi o to, by nie powstawały teorie spiskowe

1 min. czytania
12.06.2025 18:41
Obserwuj nas na Google

- Dla legitymacji prezydenta jest też ważne, żeby wszystko było policzone. Chodzi o to, żeby nie powstawały teorie spiskowe - powiedział w rozmowie z Radiem ZET Paweł Kowal. Poseł Koalicji Obywatelskiej, przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych oraz szef Rady ds. Współpracy z Ukrainą skomentował w ten sposób doniesienia o nieprawidłowościach w komisjach wyborczych. 

Kowal
fot. Radio ZET

Paweł Kowal o nieprawidłowościach i decyzji NS: chodzi o to, żeby nie było teorii spiskowych

Popołudniowym Gościem Radia ZET w czwartkowym programie Beaty Lubeckiej był Paweł Kowal - poseł Koalicji Obywatelskiej, przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych oraz szef Rady ds. Współpracy z Ukrainą.

Polityk skomentował doniesienia o rzekomych nieprawidłowościach podczas liczenia głosów w komisjach wyborczych w trakcie II tury wyborów prezydenckich. Wygrał ją kandydat PiS Karol Nawrocki, który pokonał kandydata KO Rafała Trzaskowskiego w stosunku 50,89 proc. do 49,11 proc. 

Oglądaj

Przypomnijmy, że  Sąd Najwyższy poinformował w czwartkowym komunikacie, że dopuszcza ponowne oględziny kart i przeliczenie głosów w dwunastu obwodowych komisjach wyborczych. 

Redakcja poleca

- Jednego się w Polsce nie da wyliczyć, w koło Macieju. Nie da się wyliczyć, ile było głosów - stwierdził Kowal. Jego zdaniem dla legitymacji nowego prezydenta ważne jest, żeby "wszystko było policzone". - Chodzi o to, żeby nie powstawały teorie spiskowe - powiedział gość Radia ZET. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET