Obserwuj w Google News

Rzecznik rządu: Do końca września planujemy zaszczepić wszystkich chętnych

Jakub Plecha
4 min. czytania
22.03.2021 16:55

- Przez kilka najbliższych dni będziemy obserwowali rozwój trzeciej fali pandemii. Możliwe, że zostaną wprowadzone kolejne obostrzenia - mówi w programie "Gość Radia ZET" rzecznik rządu Piotr Müller. Jak przyznaje w rozmowie z Joanną Komolką, najważniejszym czynnikiem będzie to, czy Polacy zastosują się do obecnie obowiązujących ograniczeń. Piotr Müller nie wyklucza również wprowadzenia większych limitów w kościołach.

- Przez kilka najbliższych dni będziemy obserwowali rozwój trzeciej fali pandemii. Możliwe, że zostaną wprowadzone kolejne obostrzenia - mówi w programie "Gość Radia ZET" rzecznik rządu Piotr Müller. Jak przyznaje w rozmowie z Joanną Komolką, najważniejszym czynnikiem będzie to, czy Polacy zastosują się do obecnie obowiązujących ograniczeń. Piotr Müller nie wyklucza również wprowadzenia większych limitów w kościołach. Kluczowym elementem mają być dane o sytuacji w regionach, gdzie obostrzenia wprowadzono wcześniej, czyli w województwach: mazowieckim, warmińsko-mazurskim i pomorskim.

Rzecznik rządu Piotr Müller był gościem Joanny Komolki w popołudniowej odsłonie audycji "Gość Radia ZET". Głównym tematem była trzecia fala pandemii COVID-19 i czy zostaną wprowadzone kolejne obostrzenia. Joanna Komolka pytała rzecznika o ewentualne zmiany w harmonogramie szczepień i kiedy możliwe będzie wdrożenie szczepienia populacyjnego" w naszym kraju.Popołudniowy gość Radia ZET deklaruje, że w okresie wielkanocnym nie będzie zmian w przemieszczaniu się. - Ten wariant na tym etapie nie jest dyskutowany w rządzie - mówi Müller.

Czego dotyczyłyby ewentualne nowe obostrzenia? - Analogiczne środki, jakie miały miejsce w listopadzie i grudniu, czyli nieco szersze ograniczenie działalności sektora handlu czy usług - odpowiada rzecznik rządu.

Joanna Komolka dopytywała swojego gościa, czy podczas Wielkanocy będą przeprowadzane kontrole policji w trakcie Mszy Świętych. - Sanepid i instytucje aparatu państwowego mogą przeprowadzić kontrole w każdym miejscu, gdzie obowiązują obostrzenia i limity miejsc - zapewnia Müller.- Prawda jest też taka, że gdybyśmy przestrzegali obostrzeń rzetelnie, sytuacja byłaby o wiele lepsza - stwierdza rzecznik rządu w popołudniowym programie "Gość Radia ZET"

Piotr Müller w Radiu ZET o proteście lekarzy-rezydentów: Jak można korzystać z L4 nie będąc chorym? To narażanie życia obywateli

Rzecznik rządu krytycznie ocenia protesty lekarzy rezydentów, domagających się odwołania ustnej części Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego dla tych, którzy zdali część pisemną. - Dla mnie to zaskakujące. Jak można iść na zwolnienie chorobowe nie będąc chorym? To zaprzeczenie wykonywanego zawodu i łamanie prawa. Podejmowanie takich działań w okresie pandemii to narażanie życia i zdrowia obywateli - stwierdza Piotr Müller w internetowej części programu "Gość Radia ZET".

O rozpoczęciu protestu poinformowało Porozumienie Rezydentów. Zdaniem organizacji, powodem jest nieodpowiednia reakcja Ministerstwa Zdrowia na 3. falę pandemii. W ramach protestu, medycy mają korzystać ze zwolnień lekarskich w ramach tzw. tygodnia zdrowia. "Tysiące lekarzy z całego kraju, z największym żalem opuści swoich pacjentów, by ratować własne zdrowie, w oczekiwaniu na długo wyczekiwaną reformę ochrony zdrowia i poprawę warunków pracy" - czytamy na Facebooku Porozumienia Rezydentów.

Rzecznik rządu zapewnia w rozmowie z Joanną Komolką, że minister zdrowia Adam Niedzielski podejmuje działania, aby sytuacja lekarzy rezydentów stopniowo ulegała poprawie. - Realizuje dodatkowe programy w ramach ostatnich rozwiązań dyskutowanych z rezydentami - stwierdza gość Radia ZET. 

Czy w rozmowy między rezydentami a ministrem zdrowia włączy się premier Mateusz Morawiecki? - Na tym etapie to temat, który prowadzi pan minister Niedzielski. Jestem przekonany, że wraz ze swoimi wiceministrami dojdzie do porozumienia z tą grupą - odpowiada rzecznik rządu.

Szczepienia dla szerokich grup chętnych - możliwe w drugim kwartale tego roku

Rzecznik rządu Piotr Müller przewiduje w programie "Gość Radia ZET", że w maju i czerwcu grupa osób uprawnionych do zapisu na szczepienia przeciw koronawirusowi będzie szersza. Uzależnia to od dostaw preparatów. - Tak czy inaczej zapisy będą, ale jest to wariant brany pod uwagę. W pewnym momencie, a to może nastąpić w drugim kwartale, nastąpi otwarcie zapisów dla szerokich grup. Być może jeszcze nie dla wszystkich, bo będzie to ograniczone wiekowo, ale w szerszym zakresie - zapowiada w rozmowie z Joanną Komolką. Wszystko zależy od zainteresowania preparatem AstraZeneca wśród grup obecnie uprawnionych do szczepień.

- W tym tygodniu będziemy widzieć, jak wygląda kwestia chęci zaszczepienia się przez osoby powyżej 60. roku życia. Wtedy będziemy wiedzieć, jak wyglądają kwestie pozostałej liczby szczepionek. Jeśli będzie ich niewystarczająco dużo, będziemy siłą rzeczy czekać na to, aby zaszczepić tę grupę - mówi Piotr Müller. - Faktycznie, maj czy czerwiec są momentem, w którym liczba szczepionek będzie na tyle duża, że grupa osób do zapisu będzie szersza. Wszystko zależy od dostaw. Stąd ciągłe działania kilku rządów, w tym polskiego, żeby na producentach szczepionek wymuszać zakaz eksportu szczepionek z terenu UE - dodaje. Jak przekonuje rzecznik rządu, według obecnych założeń wszyscy chętni do szczepień przyjmą szczepionkę do końca września.Całość na radiozet.pl

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET