Radosław Fogiel: Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego jest możliwe
- Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego jest możliwe - mówi Radosław Fogiel wicerzecznik PiS. Jego zdaniem do podjęcia decyzji o wprowadzenie stanu nadzwyczajnego i zakazu przemieszczania potrzebny jest konsensus. - Wirus nie słucha się podjętych decyzji czy wprowadzonych ustaw. Stan nadzwyczajny nie poprawi sytuacji pandemicznej, jeżeli nie zmieni się podejście Polaków do koronawirusa. Policjanci nie mogą pilnować każdego obywatela czy nosi maseczkę - podsumował.
Joanna Komolka pytała dzisiejszego Gościa Radia ZET o możliwość wprowadzenia zakazu przemieszczania się podczas Wielkanocy. - Wszystkie możliwości są brane pod uwagę - stwierdza Radosław Fogiel. - Podejmowane decyzje zależą od sytuacji pandemicznej i rekomendacji osób decyzyjnych. Wicerzecznik PiS potwierdził, że nie zostanie wprowadzona godzina policyjna. - Zamknięcie siłowni czy restauracji zostało wymuszone przez mobilność społeczną. Samo wprowadzenie stanu nadzwyczajnego nie spowoduje, że problem z koronawirusem zostanie rozwiązany. Te rozwiązania nie są jednak wykluczane i wszystko zależy od dalszego rozwoju trzeciej fali. Jak podkreślił wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości znaleźliśmy się w dramatycznym momencie pandemii.
- Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji pandemicznej. Liczba zachorowań wzrasta - mówi Radosław Fogiel w Gościu Radia ZET. Zdaniem wicerzecznika Prawa i Sprawiedliwości największym problemem przy trzeciej fali jest brak kadry medycznej. Jak podkreśla gość Radia ZET, rząd z roku na rok zwiększa liczbę studentów przyjmowanych na kierunki medyczne czy pielęgniarskie.
Joanna Komolka pytała, dlaczego przy obecnej sytuacji pandemicznej premier Mateusz Morawiecki podczas swoich wystąpień atakuje opozycję. - Zacznijmy od tego, że to opozycja non stop atakuje rządzących - odpowiada Radosław Fogiel. Zdaniem Gościa Radia ZET opozycja atakuje rządzących w sposób absurdalny i partie opozycyjne negują każdą decyzję podjętą przez rząd. - Trudno się dziwić, że premier w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na to, że opozycja nie prowadzi merytorycznej rozmowy - podsumował.
Trybunał Konstytucyjny jest sądem ostatniego słowa
- Trybunał Konstytucyjny jest sądem ostatniego zdania - tak wniosek premiera do TK ws. wyższości Konstytucji nad prawem unijnym komentował Radosław Fogiel w Radiu ZET. Zdaniem wicerzecznika PiS osoby, które negują obecny porządek prawny, są krótkowzroczne i dodaje, że Trybunał Konstytucyjny w różnych składach orzekał o wyższości prawa polskiego nad prawem unijnym. - Celem tego wniosku jest stwierdzenie raz na zawsze, jaka jest hierarchia prawa w Polsce - podsumował wicerzecznik PiS.
Joanna Komolka dopytywała wicerzecznika Prawa i Sprawiedliwości czy wniosek premiera Mateusza Morawieckiego jest krokiem do polexitu. - Takie słowa zaczynają być zabawne. Trybunał Konstytucyjny z prof. Rzeplińskim na czele miał taką samą linię orzeczniczą - zauważył Radosław Fogiel. Jak stwierdził Gość Radia ZET, trybunał niemiecki ma taki sam stosunek do prawa i nie oznacza to "gerexitu". Zdanie Radosława Fogla, wniosek premiera ma na celu ostateczne rozwiązanie problemu dotyczącego hierarchiczności prawa w Polsce. Według wicerzecznika PiS, decyzja Trybunału Konstytucyjnego jest oczywista i ma mieć jedynie charakter potwierdzający obecny stan rzeczy.
Obchody rocznicy smoleńskiej będą skromniejsze
Joanna Komolka pytała wicerzecznika Prawa i Sprawiedliwości o 11. rocznicę smoleńską, która przypada dzień po zakończeniu lockdownu. - Obchody będą skromniejsze niż dotychczas. Nawet jeśli sytuacja z zachorowaniami się poprawi to 10 kwietnia jakieś ograniczenia będą obowiązywać - stwierdził Radosław Fogiel. Jak zdradził wicerzecznik PiS w Radiu ZET, planowane są Msze Święte w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej czy odwiedzanie ich grobów, wszystko zależy od panujących obostrzeń.
Zachowanie ministra Warchoła jest naganne
Joanna Komolka pytała poniedziałkowego Gościa Radia ZET czy zostaną wyciągnięte konsekwencje w stosunku do Marcina Warchoła, który podczas kampanii prezydenckiej w Rzeszowie nie stosuje się do obostrzeń. - Nie mam pewności czy doszło do interwencji Policji, ale zachowanie Marcina Warchoła jest naganne. Jak podkreślił Radosław Fogiel, zdrowie jest najważniejsze i polityka powinna schodzić w tym przypadku na drugi plan. - Mam nadzieję, że po weekendowej burzy w Internecie Pan Warchoł wyciągnie jakieś wnioski - dodał Radosław Fogiel.
- Zachowanie Pana Warchoła jest naganne - tak niestosowanie się do obostrzeń podczas kampanii prezydenckiej przez Marcina Warchoła komentował Radosław Fogiel w Radiu ZET. Zdaniem wicerzecznika PiS, członek rządu powinien dawać przykład a nie negować obostrzenia. - Powinny zostać wyciągnięte konsekwencje w stosunku do Pana Warchoła. Zdrowie jest ważniejsze od polityki - podsumował.
- Nie znam podstaw do zachowania ministra Warchoła, być może jest to "puszczenie oczka" do wyborców Grzegorza Brauna, który postuluje o nienoszenie maseczek. Członek rządu powinien ponieść konsekwencje, jednak nie jestem osobą decyzyjną w tej sprawie - podsumował dzisiejszy gość Radia ZET.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET