Tomasz Frankowski: Stałe fragmenty gry będą bronią na Hiszpanów
- Mamy szansę na zdobycie sześciu punktów w fazie grupowej, chociaż przed Polakami trudne zadanie. Zawiedliśmy w roli faworyta, może w kolejnych meczach los się odwróci - mówił w Radiu ZET były reprezentant Polski Tomasz Frankowski. Jego zdaniem, jeżeli liczymy na wyjście z grupy, musimy przynajmniej zremisować z Hiszpanami.
Pytany przez Roberta Karpowicza o przepis na zatrzymanie naszego sobotniego rywala, Frankowski odpowiada: Hiszpanie często utrzymują się przy piłce, więc sytuacji bramkowych nie będziemy mieli dużo. Po prostu musimy je wykorzystać. Nie oczekuję gry pozycyjnej od naszych reprezentantów. Szukając możliwości, na pewno możemy i umiemy wykorzystywać stałe fragmenty gry. To jest element do zaskoczenia Hiszpanów.
- Nie spodziewam się ostrych treningów, nasi reprezentanci muszą przepracować mentalnie tę wczorajszą porażkę ze Słowacją. Mam nadzieję, że zawodnicy czują chęć rewanżu. Szkoda, że trafiamy na zespół z najwyższej półki. Mam nadzieję, że zrobimy coś, po czym ręce będą same składały się do oklasków - podsumował.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET