Adam Bielan: Źle oceniam decyzję o europejskiej Żelaznej Kopule
- Źle to oceniam. Zdaniem ekspertów, to ostra zerojedynkowa decyzja. Albo rozwijamy nasze zdolności, albo podłączamy się pod de facto niemiecką tarczę - tak w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Adam Bielan, ubiegający się o reelekcję poseł PiS skomentował słowa premiera Donalda Tuska dotyczące powołania w Europie Żelaznej Kopuły. Projekt ma być przedstawiony na dniach.
W jego opinii jest to skierowanie się w stronę rozwiązań niemieckich. - Niemcy wciąż niestety mimo kolejnej fazy wojny na Ukrainie, nie są w stanie wydawać tyle ile trzeba na NATO, mimo, że jak mówił sam Tusk, żyjemy w czasach przedwojennych - dodał. - Niemiecki program tarczy jest mniej zaawansowany niż polski. Wyrzucenie naszych planów do kosza jest nieodpowiedzialne - ocenił.
Przypomniał, że “Niemcy mają wiele lat zapóźnienia w kwestii obronności, bo współpracowały z Rosją, efektem tego jest gazociąg Nord Stream”.
Sceptyczny jest także wobec planów przebudowy umocnień na granicy z Białorusią. - To znów piękne hasło, duża kwota, ale jak głosowaliśmy w Sejmie budowę zapory, to PO było przeciw - przypomniał. - Po ataku hybrydowym Białorusi, to PO i osoby powiązane z PO, krytykowały ostro naszych żołnierzy. Z tych słów się nie wycofano - dodał. Jednocześnie podkreślił, że “nikt nie kwestionuje tego, że zaporę trzeba rozbudowywać”, acz nie jest przekonany do realizacji zapowiedzi rządu.
Wpis prezydenta
Beata Lubecka zapytała także o wpis prezydenta Andrzeja Dudy, w którym złożył kondolencje po śmierci w katastrofie lotniczej prezydenta Iranu. Wpis wywołał komentarze, ponieważ Andrzej Duda zestawił katastrofę smoleńską z wypadkiem w Iranie. - Nie znam intencji wpisu.
Prezydent zastosował analogię do śmierci głowy państwa - powiedział krótko, dodając, że “nie mam wątpliwości, że nie prezydent nie chciał zaszkodzić pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pana prezydenta Dudy nie można oskarżać o to, że zarobiłby cokolwiek, co naruszyłoby pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej”.
Eurowybory
- Jacek Kurski ma dużą rozpoznawalność, większą niż ja - przyznał w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Adam Bielan, ubiegający się o reelekcję europoseł PiS. - Zobaczmy jaki jest jego funclub, grupa jego stałych zwolenników - dodał.
Dodał, że PiS w jego okręgu powinno zdobyć kilka mandatów do Parlamentu Europejskiego. - Liczę, że z mojego okręgu będą dwa mandaty. Tak było poprzednio - dodał. Adam Bielan otwiera listę PiS na Mazowszu. - Trudno mi powiedzieć jaki Kurski zdobędzie wynik.
- Rywalizacja w polityce jest i musi być. Ale nie ma u nas czegoś takiego jak wzajemne wycinanie się. Nie spodziewam się ataków ze strony kolegów z list- zapewnił dopytywany o “listy śmierci”, czyli wystawienie mocnych nazwisk. W tym kontekście zdementował, że niektórym kandydatom kierownictwo partii podcina skrzydła. - To nie jest prawda, że Marlena Maląg ma nie prowadzić intensywnej kampanii. Specjalnie namawialiśmy popularnych polityków, by kandydowali z dalszych miejsc - dodał. Marlena Maląg miała usłyszeć, że jej popularność może zagrozić kandydującymi z wyższym miejsc, na tej samej co była minister liście Wojciechowi Kolarskiemu oraz Ryszardowi Czarneckiemu. Zdaniem Bielana nie miało to miejsca.
"Wiele rzeczy politycznie żałuję"
Beata Lubecka zapytała także o jego polityczną przeszłość. - Po przegranych wyborach wróciłem do PiS. Uznałem, że w takim czasie jest potrzebna nam większa jedność - mówił. - Wiele rzeczy politycznie żałuję. Gdybym mógł cofnąć czas, to bym tych rzeczy nie popełnił, decyzji nie podjął - wspomniał. Czy dotyczy to wyborów kopertowych?
- Nie forsowałem, nie namawiałem - zapewniał. Według zeznań świadków przed sejmową komisją pomysł wyborów kopertowych miał należeć właśnie do Adama Bielana. - Cała ta komisja to strata pieniędzy. Stawianie zarzutów osobom, które chciały przeprowadzić wybory zgodnie z konstytucją - skomentował. - Nie boję się zawiadomień o prokuratury - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET