Agnieszka Buczyńska: 100 dni rządu Donalda Tuska. Nasze prace w skali od 1 do 6 oceniałabym na 6
- Uważam, że rząd bardzo dobrze pracuje. Prace rządu oceniałabym w skali od 1 do 6 na 6 - powiedziała w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” minister do spraw społeczeństwa obywatelskiego Agnieszka Buczyńska z Polski 2050. Jutro mija 100 dni od powołania rządu Donalda Tuska.
Zdaniem minister “daliśmy, dajemy i będziemy dawać radę”. - Wiem, że wszyscy by chcieli szybkich zmian, ale zanim zmiany to trzeba było najpierw sprawdzić co było realizowane i jak - tłumaczyła.
Pytana o własne sukcesy w pierwszych 100 dniach rządów. Odparła, że “może się pochwalić kilkoma rzeczami”. - Przeznaczymy 250 mln zł na organizacje pozarządowe w ramach konkursów. Jutro wyniki konkursu z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich - zdradziła. Przyznała, że osiągnięciem jest kwota przeznaczona na ten cel, “o takie środki walczyłam”.
#RządNaSzóstkę
Zdaniem minister sukcesem rządu jest też uruchomienie KPO.
#100DniRządu
Trybunał Stanu
Premier Donald Tusk zapowiedział, że wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Galińskiego jest gotowy. - Nie widziałam wniosku o Trybunał Stanu. Nie podpisałam się pod nim, nie trafił do mnie - powiedziała.
#AdamGlapiński
- Muszą być pod nim podpisy posłów, tak to prawda, ale akurat do mnie nikt nie przyszedł - dodała.
Sporna aborcja
Pytana zaś o sprawę zmian w kwestii aborcji, mówiła, że “będę głosowała za wszystkimi projektami 11 kwietnia”.
- Chcę, by wszystkie trafiły do komisji, by tam mam nadzieję znaleźć pewien kompromis - oceniła.
Przypomniała, że “sprawa budzi nie tylko wielkie emocje po stronie społeczeństwa, ale, jak też wiemy, po stronie rządowej.
- Jestem zwolenniczką jak najszybszego powrotu do stanu tzw. kompromisu aborcyjnego - zaznaczyła.
#Aborcja11kwietnia
Buczyńska przyznała, że “opowiadam się za referendum ws. aborcji. Wiemy, że prezydent nie podpisze ustawy liberalizującej aborcję, a wiążące referendum go do tego zobliguje”.
Afera Adama Gomoły
Zaznaczyła, że “nasza decyzja w sprawie Adama Gomoły nie mogła być inna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji z prasy, nie wiedzieliśmy o niczym wcześniej”.
- Nasze informacje dotyczyły tylko sporów w zarządzie lokalnym Polski 2050, nie wiedzieliśmy nic o tym co potem było w artykule o handlowaniu miejscami - powiedziała.
- Jego postępowanie budzi wątpliwości. Nie mamy takich narzędzi jak prokuratura by weryfikować dokładnie co miało miejsce. Wiemy, że służby działają i będziemy współpracować - podkreśliła.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET