Dworczyk: Rząd nie ma nic do zaoferowania, tylko wyszukuje pseudoafery
-Nie zapoznałem się z raportem komisji śledczej do spraw afery wizowej. Zapewne jest tak wiarygodny jak zapowiedzi PO, że chodzi o setki tysięcy nieprawidłowo wydanych wiz, a sprawa dotyczy tak w prawdzie 607 niepoprawienie wydanych wiz - powiedział Michał Dworczyk w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Michał Dworczyk ocenił, że “rząd zapewne nie mając nic innego do zaoferowania Polakom, wyszukuje jakieś kolejne pseudoafery”. - Koleinie zawiadomienia do prokuratury nie robią na mnie specjalnego wrażenia - uznał i dodał, że “zawiadomienia kierowane są na prawie wszystkich polityków PIS, którzy pracowali w poprzednim rządzie”.
- Sam jestem przesłuchiwany w 20-kilku sprawach - zdradził. - Obecna prokuratura jest traktowana przez władzę instrumentalnie i wykorzystywana do walki politycznej, to czy będą akty oskarżenia kierowane do sądu nie zaskakuje mnie - powiedział Dworczyk. Zaznaczył, że “wierzę w bezstronne sądy i ocenę sprawiedliwą niedorzecznych zarzutów”.
Dziś szef komisji śledczej ds. afery wizowej Marek Sowa z KO zaproponował we wtorek, by opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, komisja skierowała do prokuratury zawiadomienia ws. możliwości popełnienia przestępstw przez 11 osób. Podkreślił, że wspomniane zawiadomienia dotyczą m.in.: byłego premiera Mateusza Morawieckiego, byłego szefa MSZ Zbigniewa Raua, byłego wiceministra rolnictwa Lecha Kołakowskiego i jego współpracownika Macieja Lisowskiego, byłego szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, byłej minister rozwoju Jadwigi Emilewicz i byłego szefa CBA Andrzeja Stróżnego.
Dworczyk w Radiu ZET o Nawrockim: Mamy człowieka, który nigdy nie był w żadnej partii
- Uważam, że Nawrocki ma wszystkie kompetencje do tego, aby startować w tych wyborach - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Michał Dworczyk, europoseł PiS.
Przypomniał, że znał już wcześniej prezesa IPN. - Ja poznałem Karola Nawrockiego wiele lat temu, jeśli chodzi o sprawy związane z poszukiwaniem osób zamordowanych na wschodzie i w tym obszarze jakby współpracowaliśmy i przy tej okazji go poznałem - mówił.
- Uważam, że Nawrocki to osoba bardzo energiczna, jest to patriota, człowiek, który zarówno jest urzędnikiem, naukowcem, bo jest doktorem historii, menadżerem, ale też człowiekiem, który już wszedł na ten w ten obszar polityczny - mówił.
Zdaniem Dworczyka “szefowanie Instytutowi Pamięci Narodowej czy sprawowanie, piastowanie takich urzędów na tym poziomie, to już jest rodzaj polityki”. - Uważam, że Nawrocki ma wszystkie kompetencje do tego, aby startować w tych wyborach - ocenił Dworczyk.
- Trzymam za niego kciuki, na pewno będę robił wszystko, żeby mu pomóc wygrać. To jest dobry z punktu widzenia naszego kraju kandydat - ocenił.
Przypomniał, że “po jednej stronie mamy kandydata, który jest wiceprezesem Platformy Obywatelskiej, wskazanym przez Donalda Tuska i członków PO, to jest Rafał Trzaskowski”.
A “po drugiej stronie mamy człowieka, który nigdy nie był w żadnej partii politycznej i jeszcze podpisało poparcie dla niego 150 naukowców, którzy też nie są działaczami żadnej partii politycznej”.
Dworczyk w Radiu ZET: Zarzut zdrady dyplomatycznej dla Macierewicza jest rodzajem zemsty Tuska
- Ja uważam, że to zawiadomienie z tak sformułowanym zarzutem zdrady dyplomatycznej jest rodzajem zemsty za zawiadomienie złożone do prokuratury w 2010 roku, gdzie też zarzucano Donaldowi Tuskowi tym razem zdradę dyplomatyczną - tłumaczył w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Michał Dworczyk, europoseł Pis.
Wyjaśniał, że wówczas “chodziło o katastrofę w Smoleńsku, a konkretnie o przekazanie śledztwa Federacji Rosyjskiej. Takie zawiadomienie wtedy zostało złożone. Teraz traktuje obecne zawiadomienie jako akt zemsty czy rewanżu, stawiam tu cudzysłów, za działania z 2010 roku”.
Zarzuty dla Macierewicza dotyczą europejskiego programu wspólnego zakupu samolotów, z którego polski rząd się wycofał i postanowił zakupić takie samoloty samodzielnie, z czego ostatecznie Antoni Macierewicz też zrezygnował.
- Jeżeli mówimy teraz o programie Karkonosze i kwestii zakupu tankowców, wie pani, rząd Prawa i Sprawiedliwości był pierwszym polskim rządem, który położył absolutny priorytet na budowę zdolności obronnych kraju i biorąc pod uwagę konieczność dokonywania trudnych wyborów, czy kupujemy na przykład środki rozpoznania i środki rażenia, czy też kupujemy samoloty do tankowania w powietrzu, podejmowano decyzję - mówił Dworczyk.
- Tego rodzaju zarzuty są w moim przekonaniu kompletnie nieuzasadnione i jest to niestety wciąganie w walkę polityczną kolejnego strategicznie istotnego dla Polski obszaru, czyli obszaru bezpieczeństwa i obszaru związanego z obronnością - dodał.
Przypomniał, że “rząd Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że trzeba te akcenty zmienić i położyć je przede wszystkim na budowę takich zdolności, które pozwolą obronić terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Stąd przytoczone przeze mnie rozbudowa środków związanych z rozpoznaniem, czy też zrażeniem”.
Dworczyk w Radiu ZET: Byłem u Kuczmierowskiego w Londynie
- Odwiedziłem Michała Kuczmierowskiego w areszcie w Londynie, jest moim znajomym - w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Michał Dworczyk, europoseł PiS.
Dodał, że “ma nadzieję, że będzie mógł bronić swojego dobrego imienia i działań jakie prowadził z wolnej stopy”.
- Byłem u Michała Kuczmierowskiego w Londynie około dwóch tygodni temu - wskazał i ocenił, że “widać determinację polskiej prokuratury do tego, by go umieścić w areszcie, ja mam nadzieję, że będzie odpowiadał z wolnej stopy”.
Pytany zaś o Mateusza Morawieckiego i jego ewentualne zakusy na prezydenturę, ocenił, że “jest wiceprezesem PiS. Aktywnie działa. Ostatnio miał udany wykład na warszawskiej SGH. Spotkania w Mielcu, w Radomiu. Będzie w przyszłym tygodniu na Dolnym Śląsku, więc jest bardzo aktywny politycznie”. - Nie wiem skąd to odczucie, że jest chowany przez PIS - dodał.
-Wiem o tym, że przede wszystkim premier Mateusz Morawiecki ceni sobie funkcjonowanie w ramach władzy wykonawczej w ramach rządu, dlatego że zgodnie z polskim porządkiem prawnym, no to właśnie rząd ma najwięcej kompetencji - tłumaczył Dworczyk.
Prowadząca Beata Lubecka dopytywła, czy “Premier Morawiecki nie ma żadnych takich ambicji, żeby kandydować na urząd prezydenta RP?” - Na pewno nie było to jego jakimś idée fixe - ocenił.
- Premier Morawiecki, chce się skupić na tym, aby Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, miało większość parlamentarną, a wówczas na pewno będzie zainteresowany tym, aby pokierować pracami Rady Ministrów - dodał Dworczyk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET