Fogiel: Wizyta Trumpa w Polsce jeszcze przed wyborami? To byłby dobry ruch
- Nie chcę jakoś być odebranym, że mówię prezydentowi Andrzejowi Dudzie, co ma robić, ale zaproszenie Trumpa jeszcze przed wyborami prezydenckimi w Polsce, to byłby dobry ruch - powiedział Radosław Fogiel poseł PiS w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Radosław Fogiel przypomniał, że “Andrzej Duda ma dobre relacje też osobiste z Donaldem Trumpem, też wiele razy to podkreślał”.
- Mam nadzieję, że jak będzie taka wizyta Trumpa w Polsce, to premier nie będzie takich pistolecików robił za plecami - wskazał Fogiel nawiązując do słynnej fotografii, na której premier Tusk czyni taki gest wobec Trumpa. - To ruch takiego klasowego błazna by zapulsować u kolegów - dodał.
Sam poseł wrócił chwilę temu z USA. - Byłem w USA w ramach delegacji zgromadzenia OBWE, byliśmy tam i obserwowaliśmy wybory - mówił. - Ciężko było przewidzieć na miejscu, w USA, jaki będzie wynik wyborów. Część Republikanów, nakłaniała do tego, by głosować wcześniej, nie odkładać tego na ostatni czas, na wyborczy wtorek. - ocenił, dodając, że “zdecydowane zwycięstwo Trumpa w wahających się stanach, ale też wygrana Republikanów w Kongresie, to chyba świadczy o tym, że w USA przesunęła się wajcha, po prostu nie chciano głosować na Demokratów”.
Pytany o współpracę polskiego rządu z nową administracją USA, powiedział, że “dziś to desperackie fikołki rządu”. - Dziś w interesie Polski jest utrzymywanie dobrych relacji z USA - przypomniał i zanzaczył, że “Trumpa będziemy oceniać po jego decyzjach, Nie brałbym wszystkiego co było mówione jeden do jednego”.
- Zabawne fikołki rządzących, niech robią wszystko by mieć z USA dobre relacje, Amerykanie wybrali prezydenta i musimy z tym żyć. Tusk dziś kłamał w żywe oczy, twierdził, że Trump ma związki z rosyjskich wywiadem, a dziś skłamał, że tak nie mówił - dodał, zaznaczając, że zapewne nie będzie łatwe, by Tusk dogadał się z Trumpem.
Fogiel w Radiu ZET: Jeśli efektem Trumpa będzie zwiększenie wydatków w NATO, to dobrze
- Jeśli efektem prezydentury Trumpa, będzie to, że wszyscy w NATO podniosą wydatki na obronność do limitów sojuszu, to dobrze - powiedział Radosław Fogiel poseł PiS w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Wskazał, że za wcześnie jest na ocenianie prezydentury Donalda Trumpa. - Jeśli efektem prezydentury Trumpa, będzie to, że wszyscy w NATO podniosą wydatki na obronność do limitów sojuszu, to dobrze, my wydajemy prawie pięć procent - przypominał i dodawał, że “wcześniej Trump krytykował kraje, które tego nie robią”
Zapytany zaś o plan pokojowy dla Ukrainy, jaki pojawił się w doniesieniach Wall Street Journal, ocenił, że nie należy temu do końca wierzyć. Plan polegać ma na zachowaniu zdobyczy terytorialnych przez Rosję oraz wstrzymaniu akcesu Ukrainy do NATO na 20 lat.
- Rzekomy plan pokojowy dla Ukrainy, to tak, jeszcze jest na wszystko za wcześnie by mówić, czy to prawda. A informująca o tym gazeta, wiele razy już miała niesprawdzone informacje o Ukrainie - ocenił.
Beata Lubecka zapytała także o wypowiedź premiera Donalda Tuska o powiązaniach Trumpa z Rosją.
- Mówimy o polskim premierze, który otwartym tekstem powiedział, że Trump został zwerbowany przez rosyjskie służby, o agenturze, a teraz kłamie, że wcale tak nie było - powiedział Fogiel. Przypomniał też sytuację z konferencji premiera, że “pytająca o to dziennikarka usłyszała, że KPRM kończy z nią współpracę”.
Ocenił, że “liczy na solidaryzm środowiska dziennikarskiego z tą panią”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET