`

Fundusz Kościelny do likwidacji? Schetyna w Radiu ZET o propozycji Lewicy: To kampania

4 min. czytania
24.03.2025 16:34
Obserwuj nas na Google

- Musielibyśmy potwierdzić ten postulat i złożyć projekt ustawy. Trzeba do tego zbudować większość w koalicji - powiedział Grzegorz Schetyna, senator Koalicji Obywatelskiej oraz były szef resortów spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”, komentując sprawę propozycji zmian w Funduszu Kościelnym złożonym przez minister rodziny z ramienia Lewicy, Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk.  

Grzegorz Schetyna
fot. Radio ZET

Schetyna przypomniał, że “Fundusz Kościelny może być zmieniany, jeśli zmieni się prezydent”. -Dopiero po jego zaprzysiężeniu musielibyśmy potwierdzić ten postulat i złożyć projekt ustawy. Trzeba do tego zbudować większość w koalicji - dodał.  

- Projekt minister rodziny Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, w sprawie Funduszu Kościelnego, to tylko kampania - ocenił.  

Dodał, że, “jeśli byłoby takie uzgodnienie, to tylko przez ustalenie liderów koalicji i to jest wówczas projekt rządowy”. - Nie sądzę, by Szymon Hołownia tu i teraz w kampanii poparł taki projekt - mówił.  

- Zmiany w Funduszu Kościelnym trzeba przepracować w koalicji i uzyskać większość do poparcia tego w Sejmie i Senacie - zaznaczał. - To tylko sygnał wpisany w kampanią wyborczą dla wyborców Lewicy - podkreślił.  

Zdaniem Schetyny “to jest sprawa na tyle poważana, że nie wpisywałbym tego w logikę wyborów prezydenckich, prezydent nie wiele ma tu do zrobienia, może tylko podpisać lub nie, projekt wypracuje parlament”.  

Ocenił jednak, że rządząca “koalicja nie trzeszczy w szwach”, ale “sprawa składki zdrowotnej nas różni”. Tu zaznaczył, że “musimy spokojnie, tu nie ma drogi na skróty, to odpowiedzialność państwa”.  

- Nie może być tak, że będziemy coś obiecywać na rzecz kampanii prezydenckiej, czego nie będziemy w stanie zrealizować, bo nie będziemy mieli większości - ocenił.  

Schetyna w Radiu ZET o rozmowach pokojowych: Wygląda jakby po prostu ktoś nie odrobił lekcji z historii 

- Ja z dużym dystansem oceniam te aktywności amerykańskie, szczególnie tam na miejscu w Rijadzie, w Arabii Saudyjskiej, bo nie jestem przekonany, że dzisiaj Putinowi politycznie się opłaca doprowadzić do porozumienia, do zawieszenia broni - ocenił Grzegorz Schetyna, senator Koalicji Obywatelskiej oraz były szef resortów spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Wskazał, że “nie jest przekonany, że dzisiaj Putinowi politycznie się opłaca doprowadzić do porozumienia, do zawieszenia broni”. 

Oglądaj

 - Dzisiaj Putin wykorzystuje każdą taką rozmowę, ona go upodmiotawia, stawia go na równi z prezydentem Stanów Zjednoczonych”. To zdaniem Schetyny wzmacnia Putina i pozwala grać na czas.  

- I daje mu możliwość bombardowania - podkreślił. - Znaczy wygląda tak jakby po prostu ktoś nie odrobił lekcji, czy jakbyśmy czytali historię dyplomacji, którą prowadziła Rosja carska, a później Rosja sowiecka w latach 20. i i 30. czy po ‘44 roku. Tak to wyglądało - wskazał Schetyna. 

Ocenił jednak, że ma “nadzieję, że tak się nie stanie, że dojdzie do przełomu przede wszystkim do zawieszenia broni, żeby ludzie przestali ginąć”. 

- To jest ważne, bo to będzie bardzo poważny krok w dobrą stronę - ocenił. Przedtem strona ukraińska przekazywała, że najbliżej jest do zapowiadanego wcześniej częściowego wstrzymania ostrzału obiektów energetycznych. Zdaniem Schetyny “to nie jest nic konkretnego, bo przecież była taka zapowiedź, było taka zobowiązanie Putina w rozmowie telefonicznej z Trumpem i nic” 

Przypomniał, że “po kilku godzinach był i tak dalszy ciąg bombardowań”. - Także po prostu trudno w to uwierzyć - ocenił.  

Schetyna w Radiu ZET: Nawrocki poza drugą turą to porażka Kaczyńskiego i trzęsienie ziemi w PiS 

- To będzie trzęsienie ziemi w PiS - ocenił ewentualną porażkę Karola Nawrockiego w postaci niedostania się do drugiej tury - powiedział Grzegorz Schetyna, senator Koalicji Obywatelskiej oraz były szef resortów spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Wskazał, że wedle ostatnich sondaży “sprzed kilku czy kilkunastu tygodni to nie dość, że Nawrocki nie skutecznie przekonuje większość czy wszystkich wyborców PiS, to zaczyna tracić to poparcie”. 

- Te liczby są zbliżone, ale wydaje się, a rośnie Sławomir Mentzen. Uważam, że jednak Mentzen przekonuje skutecznie część wyborców PiS. Jest bardziej wyrazisty programowo, że jest bardziej przekonywujący - oceniał.  

Jego zdaniem “to jest słabość kandydatury Nawrockiego. My sobie nie zdajemy sprawy chyba z tego, że on jest po prostu rozczarowujący, nie tylko to dla większości Polaków i wyborców, ale także dla wyborców PiS”. 

- To była decyzja Kaczyńskiego - wskazał Schetyna. Pytany zaś o to, czy jeśli Karol Nawrocki nie znalazłby się w drugiej turze, to że to jest porażka osobista Jarosława Kaczyńskiego, zgodził się z tym i wskazał, że to “to będzie trzęsienie ziemi w PiS”. - Trudno mi sobie wyobrazić, żeby to zostało bez odpowiedzi - zaznaczał.  

Przypominał, że “Kaczyński wybierał takiego kandydata, podobnie jak 10 lat temu było z Andrzejem Dudą. Wybierał kandydata, który nie będzie mu zagrażał po wyborach prezydenckich, znaczy nie zabierze mu partii, nie zabierze mu PiS, dlatego takie były takie było wskazanie w kierunku Nawrockiego”. 

- Przecież to nie był wybór na tak, tylko wybór na nie, na tego, kto nie będzie zagrożeniem i nie zabierze wpływu na PiS, na partię PiS po przegranych wyborach, bo to, że przegra te wybory, to jest jasne - uznał.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET