- Komisja w Parlamencie Europejskim przyjęła dzisiaj pakt migracyjny? Takie informacje pojawiły się w socjamediach obecnej opozycji – zauważyła prowadząca. - Komisja Praworządności i Wolności Obywatelskich, której jestem wiceprzewodniczącym. To nie jest pakt, tylko opinia na temat jednego z rozporządzeń. Rzeczywiście pakt będzie wcześniej, czy później przyjęty, natomiast składa się on z kliku rozporządzeń. To dotyczy polityki azylowej i migracyjnej, bardzo ważne, bo to jest elementem polityki solidarnościowej - powiedział Andrzej Halicki – europoseł Platformy Obywatelskiej, wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
Dlatego też stanowisko polskiego rządu było negatywne
- Jest jeszcze kilka aktów [paktu migracyjnego – red], które są niezbędne, dlatego też stanowisko polskiego rządu było negatywne do przyjmowania części tylko tego paktu, bo pakt powinien być kompletny – stwierdził Andrzej Halicki.
Nie ma obligatoryjnej relokacji, (…) polityka solidarnościowa jest elastyczna
- Europosłowie PiS już snują opowieść, że generalnie będziemy przyjmować migrantów – stwierdziła Lubecka.
- To kompletna bzdura. Niezależnie od tego, że nie ma tzw. obligatoryjnej relokacji, bo o tym słyszymy, to polityka solidarnościowa jest elastyczna. Polityka solidarnościowa [ws. migracji – red.] polega na tym, że można w różny sposób dokładać się do tego wspólnego garnka zarówno finansowo, jak i pomocą poza granicami Unii, bo również kraje trzecie są obszarem wymagającym naszej aktywności – zaakcentował wiceszef EPP.
Przyjmiemy jakąkolwiek liczbę migrantów? Halicki: Bez naszej zgody – nie
- Nie ma takiej siły, żeby Polska przyjmowała jakąkolwiek liczbę migrantów? – dopytywała prowadząca.
- Na siłę, bez naszej zgody – nie – kategorycznie odpowiedział Halicki, tłumacząc: - Jest jeszcze jeden element w tej polityce migracyjnej, o której w tej chwili rozmawiamy, czyli możliwość złożenia wniosku, żeby w ogóle być z tej solidarnościowej polityki wyłączeni. Polska taki wniosek [o wyłączenie z migracyjnej polityki solidarnościowej – red.] może złożyć natychmiast, po tym co działo się po ataku Rosji na Ukrainę i co dzieje się nadal, bo przecież mamy ogromną liczbę Ukraińców, których przyjęliśmy. W takim mechanizmie o którym mówi PiS, że musimy przyjąć miliony migrantów, w przekazie który słyszałem, to bzdury, to nie prawda.
Entry/Exit System dla Frontexu, który powstanie w Warszawie. Halicki: Gwarantuję, że to będzie
- Jednym z elementów pakietu migracyjnego, o którym opowiadałem, musi być bardzo silna organizacja, jaką jest Frontex, z dużo większą możliwością weryfikowania zarówno wjeżdżających, jak i wyjeżdżających, tzw. Entry/Exit System. Ten system będzie tworzony w Warszawie. Kilka tysięcy osób będzie mogło pracować tu, jeśli zdobędziemy na to środki i pieniądze. Jestem jednym z negocjatorów budżetu na rok przyszły i gwarantuję, że to będzie. To będzie dużo bardziej skuteczna ochrona rynku europejskiego, ale także naszego polskiego, bo wiemy co się zdarzyło, ten skandal wizowy i kilka tysięcy osób wjeżdżających na schengenskie wizy. Jeżeli chcemy być bezpieczni, to nie tylko płot, który jest dziurawy, ale przede wszystkim skuteczna praca na poziomie europejskim, by mieć jeden wspólny system ochrony i wymiany informacji – tłumaczył wiceszef Europejskiej Partii Ludowej.
Europoseł Platformy krytycznie o Zielonym Ładzie: To jest cel bardzo ambitny, ale nie do osiągnięcia. Protesty rolników są uzasadnione
Czy jest szansa, żeby doszło do renegocjacji polityki Zielonego Ładu? Czy protesty rolników są uzasadnione? - Tak i one są uzasadnione - powiedział Andrzej Halicki.
Europejska Partia Ludowa będzie kategorycznie przeciwko tak wyśrubowanym oczekiwaniom
Zdaniem Halickiego projekt redukcji CO2 do 2040 roku o 90% jest nierealny. - On nie został przyjęty. Jeżeli byłby w jakikolwiek sposób opiniowany, czy głosowany, to Europejska Partia Ludowa będzie kategorycznie przeciwko tak wyśrubowanym oczekiwaniom. To jest ten bardzo ambitny cel, który nie ma pokrycia w realnych możliwościach. Zeroemisyjność do 2050 roku to jest bardzo ambitny cel, ale powiedzieliśmy sobie, że jest nie do osiągnięcia – stwierdził kategorycznie Halicki.
Być może taki duży nacisk na tzw. „elektryki” jest błędem
- Czy Europa zbawi cały świat sama? [zeroemisyjność do 2050 – red.] No też nie. Musi to być współdziałanie całego świata. O wodzie też musimy pamiętać. Musimy mieć porozumienia ogólnoświatowe. Jeżeli Ameryka już dzisiaj myśli o wodorze w ramach funkcjonowania rynku samochodowego, to być może taki duży nacisk na tzw. „elektryki” jest błędem. Rolnicy dzisiaj protestując, mówią – nie chcemy sami ponosić kosztów Zielonego Ładu, skoro nie mamy rekompensat np. za to, że mamy wyłączyć ze swojej produkcji jakieś obszary – zaakcentował europoseł Platformy Obywatelskiej.
Komisarz Wojciechowski nie ustąpi, bo chce te kilka miesięcy jeszcze dotrwać
- Czy unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski powinien się podać do dymisji? I czy teraz przed wyborami to ma sens? – zapytała gospodyni programu. - Już dawno, na samum początku w zasadzie. Nic to nie zmieni, bo tak jakby komisarza ds. rolnictwa nie było. Czy jest szansa, że na dwa, trzy miesiące przed wyborami komisarz ds. rolnictwa wniósł by dużo? No jeżeli byłby z naszej strony, na pewno tak, ale myślę, że komisarz Wojciechowski nie ustąpi, bo chce te kilka miesięcy jeszcze dotrwać. Nikt nie wiąże z jego aktywnością, żadnych nadziei. Rząd polski więcej zrobił w ostatnich dwóch miesiącach, niż przez kilka lat, które były wcześniej – stwierdził Halicki.
#LUBECKA Roberta Metsola – przewodnicząca Parlamentu Europejskiego przylatuje jutro do Polski.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET