D. Klimczak: Chcemy być dla Ukrainy gospodarczym oknem na świat, ale nie kosztem polskiego biznesu
- Chcemy być dla Ukrainy gospodarczym oknem na świat, ale nie kosztem polskiego biznesu - stwierdził Dariusz Klimczak w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
- Nie chodzi tylko o poczucie, że żadna rakieta nie spadnie nam na głowę, ale każdy kto prowadzi dzisiaj działalność gospodarczą, chciałby funkcjonować na stabilnym rynku mieć poczucie bezpieczeństwa, że żadne przepisy go nie zaskoczą, a sytuacja pogrążonej w wojnie Ukrainie nie będzie wpływała na sytuację gospodarczą w Polsce. Musimy o to przede wszystkim zadbać - powiedział Dariusz Klimczak – minister infrastruktury, wiceprezes PSL, Trzecia Droga w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
"Pozwalamy Ukrainie, żeby Polska była ich gospodarczym oknem na świat, ale nie kosztem polskiego biznesu" - Chcemy doprowadzić do takiej sytuacji, w której z jednej strony pozwalamy Ukrainie, żeby Polska była ich gospodarczym oknem na świat, a z drugiej żebyśmy nie musieli zwijać biznesu w Polsce, który był konkurencyjnym w stosunku do innych państwa europejskich. My stanowiąc gospodarcze okno na świat dla Ukrainy, musimy stworzyć takie warunki do naszej współpracy gospodarczej, żeby ono nie odbijało się negatywnie na tych, którzy u nas prowadzą gospodarstwa rolne i biznes - zaakcentował wiceprezes PSL.
„Wielu polskich przedsiębiorców oczekuje na osobę, która miałaby stały kontakt z rządem Ukrainy” Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że będzie pełnomocnik ds. odbudowy Ukrainy Paweł Kowal. To będzie minister konstytucyjny? - To, że są potrzebni pełnomocnicy, to jest fakt. Niepotrzebni są ci, którzy dublują swoją rolę. I są powoływani tylko po to, żeby podnieść rangę podsekretarza stanu do sekretarza stanu. W poprzednim rządzie uważam, że kilka takich przykładów było. Pełnomocnik, ważny urzędnik państwowy, który będzie odpowiadał za politykę względem Ukrainy, szczególnie w sytuacji w której się znajduje, jest potrzebny. Wielu polskich przedsiębiorców oczekuje na osobę, która miałaby stały kontakt z rządem Ukrainy. Wręcz mogłaby sprowadzać do wspólnego mianownika wiele kwestii, które dotychczas do niego sprowadzane nie były – wyjaśniał minister infrastruktury.
„Sytuacja w Ukrainie nie może wpływać na sytuację gospodarczą w Polsce. Musimy o to zadbać” Premier Donald Tusk był dzisiaj z pierwszą wizytą w Ukrainie i powiedział – „trzeba wesprzeć Ukrainę, wszystkimi dostępnymi środkami”. - Myślę, że premier mówił o tych pracach, dzięki którym możemy w Polsce czuć się bezpiecznie.
Co z embargiem na ukraińskie zboże? Zostanie utrzymane? - Sytuacja ze zbożem i innymi produktami, które mogłyby mieć destabilizujący wpływ na nasze ceny musi być rozwiązana poprzez nasze porozumienie z Ukrainą. Ono jest kluczowe. Na pierwszej linii nie są nasze rozmowy z Komisją Europejską, jak wskazywał poprzedni rząd, który widział wszystko zło w Komisji Europejskiej.
„Wystarczy wprowadzić kilka korygujących przepisów” Pan mówił, że renegocjacje z dot. umowy o handlu między Unią Europejską i Ukrainą są potrzebne. - Widzę taką potrzebę nadal. Taką potrzebę zasygnalizowałem stronie Ukraińskiej, także KE i pracujemy wspólnie z innymi ministrami nad, żeby zaproponować w tej umowie takie zmiany, żeby na rynku transportowym nie było wolnej amerykanki. Żeby tańsza konkurencja z Ukrainy, która często proponuje ceny dumpingowe, nie odbierała chleba polskiej branży transportowej. Czyli mają być licencje, ograniczenia? - Nie. Wystarczy wprowadzić kilka korygujących przepisów. My szczegółowo to określamy, przedstawiamy na komitet europejski i o tym dowie się zarówno strona ukraińska, jak i KE.
Przedterminowe wybory? "Ja tego pod uwagę nie biorę. Nie ma wskazań, żeby straszyć Polaków kolejną kampanią" Czy bierzecie pod uwagę, jako koalicja rządząca, scenariusz ewentualnych przedterminowych wyborów? Taki pomysł podsuwa wam były prezydent A. Kwaśniewski, żebyście mieli jeszcze więcej mandatów potrzebnych do odrzucenia prezydenckiego weta. - Ja tego pod uwagę nie biorę, natomiast jestem przedstawicielem PSL i Trzeciej Drogi. Na razie chyba nie ma jakichś wielkich wskazań do tego, żeby Polakom zmęczonym jeszcze poprzednią kampanią wyborczą, którzy za chwilę będą mieli wybory samorządowe i europejskie, jeszcze straszyć, że za chwilę znowu rozpocznie się nowa kampania wyborcza. Scenariusz, który rysuje pan prezydent Kwaśniewski jest idealny. Mieć taką większość, że nie trzeba się liczyć z prezydentem.Uważam, że pan prezydent A. Duda swoją aktywność w wetowaniu naszych pomysłów, w porządkowaniu sytuacji po PiS-ie, być może będzie zaangażowany jedynie do wyborów samorządowych, czy europejskich. Później jego entuzjazm w blokowaniu naszych inicjatyw może osłabnąć.Widzimy aktywność byłego premiera pana Morawieckiego widzimy innych polityków PiS i myślę, że ta aktywność jest nacelowana na to, kto ma rządzić nowym obozem, który wyrośnie na gruzach PiS, bo co do tego że ten obóz się rozpadnie, to ja nie mam żadnej wątpliwości - powiedział Dariusz Klimczak – minister infrastruktury, wiceprezes PSL, Trzecia Droga w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
Dlaczego do wyborów samorządowych nie chcieliście iść w koalicji z Koalicja Obywatelską i Lewicą? - My idziemy jako Trzecia Droga, mówiąc żargonem piłkarskim, wygranego składu się nie zmienia. Niedawno W. Kosiniak-Kamysz i Sz. Hołownia dostali nagrodę za utworzenie Trzeciej Drogi. Ja sam byłem świadkiem na jednym ze spotkań przedsiębiorców, które przyznało naszemu komitetowi wyborczemu nagrodę za najlepszy program gospodarczy. To my byliśmy czarnym koniem tych wyborów. Dzisiaj zmienianie jakiekolwiek formuły byłoby lekko mówiąc niedorzeczne. Natomiast KO jest największym klubem, potężną partią i pewnie sobie da radę. My zamierzamy umacniać ten projekt, a nie rozmieniać się na drobne.
Wody Polskie do likwidacji? - Najpierw musimy przeprowadzić audyt tej instytucji. W odpowiednim czasie zakomunikujemy, jakie chcielibyśmy zmiany przeprowadzić. Chcielibyśmy w sposób odpowiedzialny przeprowadzić analizę tego, jak funkcjonuje ten dział polskiej administracji. Pamiętam kiedy powstały Wody Polskie i jak nie funkcjonowały przez bardzo długi okres czasu. Musimy patrzeć także na kontrole przeprowadzone przez NIK. Musimy spojrzeć, czego od nas wymaga ramowa dyrektywa wodna, jakie doświadczenia zebrały po implementacji odpowiednich dyrektyw europejskich inne państwa. W oparciu o wszystkie doświadczenia, chcielibyśmy podjąć takie decyzje, które będą satysfakcjonowały zwykłego użytkownika.
#LUBECKA A co dalej z Centralnym Portem Komunikacyjnym? @DariuszKlimczak: Jak dobrze, że jest Radio ZET i pani red. Lubecka, bo teraz możemy wyjaśnić…
#LUBECKA Ludzie pytają. Dlaczego chcecie zniszczyć projekt CPK?
@TomekTomko38425: Marszałek wystawił na licytację dla WOŚP, jak twierdzi barierkę sprzed Sejmu. (…) na jakiej podstawie prawnej Wasz koalicjant przekazał mienie publiczne na ten cel? Był przetarg? Odkupił ją?
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET