`

Jan Dworak: Abonament do skasowania i odsunąć media publiczne od bezpośredniego wpływu polityków

4 min. czytania
29.11.2023 14:16
Obserwuj nas na Google

- Abonament do skasowania i odsunąć media publiczne od bezpośredniego wpływu polityków – stwierdził Jan Dworak w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Jan Dworak
fot. Radio ZET

- Należy odsunąć media publiczne od bezpośredniego wpływu polityków. Trzeba, żeby oni uchwalili ustawy, mieli wpływ na to, jak te media są zarządzane i finansowane, żeby zapewnili właściwe finansowanie – nie za małe, nie za duże, takie w sam raz - powiedział Jan Dworak – były przewodniczący KRRiT (2010-2016), prezes zarządu TVP (2004–2006), w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej. 

- Abonament jest do skasowania. Ta opłata byłby to rodzaj parapodatku, ale byłby zbierany przez Urząd Skarbowy od obywateli. Ale nie postulujemy tego od razu.Pracujemy w takim nieformalnym zespole kilku osób, konsultujemy się z wieloma osobami, nowa ustawą o KRRiT i robimy to od dwóch lat. W tej chwili powstały już kilkudziesięciostronicowe bardzo poważne założenia. Chcemy zupełnie zmienić ustrój tych mediów. Robimy to absolutnie w czynie społecznym. To jest praca pro bono, poświęcamy swój czas i w tej chwili doszliśmy już do takiego etapu, że konsultujemy to. Na razie wśród osób, które mają bardzo dużo doświadczenia, wśród dziennikarzy, byłych prezesów rozgłośni regionalnych Polskiego Radia. To są założenia do ustawy. To nie jest akt prawny. To jest krok przed ustawą. Tam już wszystkie najważniejsze rzeczy zostały opisane. Wszystkie procedury też zostały opisane – powiedział były przewodniczący KRRiT.

Rada Mediów Narodowych zgodziła się na dokonanie zmian w statutach TVP, Polskiego Radia i PAP. @JanDworak1: Nikt nie może zakazać właścicielowi, wykonywania jego funkcji właścicielskich…

Jest pan jednym z kandydatów na nowego prezesa TVP? - Dementuję. Ja nie mam wpływu na giełdę nazwisk. Giełda nazwisk powstaje często na podstawie wątłych i wątpliwych dowodów. Ja mogę powiedzieć jasno, że nikt mi nie proponował tego stanowiska [prezesa TVP – red.]. Wszystko jest do rozmowy. Nie palę się do tego na pewno i nie chciałbym, żeby to było odczytywane jako krygowanie się. Zebrałem w życiu sporo doświadczeń, które mogłyby się przydać na tym stanowisku, ale bardziej przydałbym się jako człowiek, który być może doradza. [doradca zarządu? – red.] Może nawet coś więcej.

"TVP to jest za duża instytucja, żeby można to było jednym ruchem zlikwidować"  - Media publiczne znajdują się w bardzo niedobrym stanie. One nie cieszą się w tej chwili zaufaniem społecznym, są powszechnie i bardzo mocno krytykowane. Są powody. 

- Najpierw to musi być rzeczywiście finansowane  z budżetu. Po przekształceniu tych mediów i po tym kiedy tam zaczną pracować prawdziwi dziennikarze i ludzie, którzy wniosą nową jakość do tych mediów, być może te media zasłużą sobie na zaufanie społeczne i wtedy będzie można mówić o składce audio-wizualnej. Na razie finansowanie z budżetu. Nie za dużo i nie za mało – powiedział były przewodniczący KRRiT.

„Nie uważam, żeby to była istota problemu” Do sejmu i senatu trafił wniosek m.in. byłych pracowników TVP, którzy postulują opcje „zero”, likwidacje TVP Info i zwolnienie wszystkich pracowników. - Nie uważam, żeby to była istota problemu. Jest taka opcja atomowa i ona robi wrażenie. Kończymy coś z przytupem i zaczynamy coś nowego. Tak się nie dzieję, to jest za duża instytucja, Za dużo jest tam zobowiązań wobec partnerów, wobec kontrahentów, żeby można to było jednym ruchem zlikwidować – zaakcentował Dworak.

„Nie w nazwach jest problem” - To co najistotniejsze to nie jest zmiana nazwy. TVP rodziła się w PRL-u, nikomu do głowy nie przyszło w ’89 roku trzydzieści lat temu, żeby to nazwać inaczej.  TVP jest TVP, tak samo Polskie Radio istniej prawie 100 lat, niech zostanie Polskie Radio. Nie w nazwach jest problem. Problem jest w tym, jak tzw. „misja”, czyli te zadnia, jak one są wykonywane. A że przez ostatnie lata były wykonywane bardzo źle, więc narażają się na krytykę i na tak ostre stanowisko o którym pani mówi, żeby to wszystko zaorać.

Co z tymi ludźmi, którzy są teraz twarzami TVP? - Jestem bardzo krytyczny, oni nie powinni prowadzić programu. To co oni wygadywali. Czemu oni służyli swoimi twarzami i tym, co mówili, to był najgorszy rodzaj propagandy, który od ’89 roku nie miał miejsca. Widzieliśmy różne rzeczy w mediach, w mediach publicznych też, ale czegoś takiego naprawdę nie wiedzieliśmy.

#LUBECKA PiS twierdzi, że skoro sprzedano Polskie Nagrania, to można sprzedać TVP. @JanDworak1: Nie słyszałem, żeby ktoś z poważnych polityków nosił się z takim pomysłem…

@JanDworak1: Ludzie lubią słuchać bardzo różnej muzyki i niech słuchają również Disco Polo. (…) Media publiczne powinny mieć program aspiracyjny…

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET