Justyna Suchecka: Serce pękało, kiedy widzieliśmy wnioski organizacji, które pieniędzy nie dostały
- Szczerze mówiąc mi i Piotrkowi pękało serce, kiedy mieliśmy już te wnioski i widzieliśmy organizacje, które miały pozytywne oceny, prosiły często o dużo mniejsze kwoty i tych pieniędzy nie dostały. To były organizacje, które pomagały dzieciom z niepełnosprawnościami, które walczyły o poprawę stanu psychiatrii dziecięcej, w edukacji, czy pomocy psychologicznej - powiedziała Justyna Suchecka z portalu tvn24.pl - laureatka Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego 2023, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
Laureatami prestiżowej Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego 2023 zostali Justyna Suchecka i Piotr Szostak z portalu tvn24.pl za artykuł „Willa plus. Publiczne pieniądze dla organizacji bliskich PiS. Lista”, który ukazał się 31 stycznia 2023 roku. Opisali w nim proces przyznawania milionowych dotacji przez szefa MEiN dla organizacji bliskich obozowi władzy. „Willa +” można powiedzieć, że to powiedzenie przedostało się już do mowy potocznej. - Chyba żaden inny mój temat nie miął odbicia w memach, w prześmiewczych filmikach, w interakcjach na portalach satyrycznych. Rzeczywiście ta „willa” weszła do języka. Min. Czarnek, jako minister nieruchomości pojawiał się w różnych narracjach. Myślę, że willa + otworzyła sposób myślenia o tym, jak te pieniądze publiczne są wydawane – powiedziała współautorka reportażu.
„Mogliśmy bardzo wyraźnie pokazać konkretne nieruchomości. Pokazaliśmy te budynki, adresy, organizacje” - PiS w różnych resortach, w różnych jednostkach zarządzanych przez polityków, mnóstwo pieniędzy rozdzielało, rozdawało swoim, ale to, co odróżniało wille, to jest to, że mogliśmy bardzo wyraźnie pokazać konkretne nieruchomości. Pokazaliśmy te budynki, adresy, organizacje i to trochę rozbudzało wyobraźnię. Ludzie widzieli organizacje znikąd, które dostawały 2 – 3 mln. zł. Kupowały dom z prywatnym stawem i prywatnym lasem. Ludziom ciśnienie rosło. Nasza korespondencja i wymiana zdań z Ministerstwem Nauki w tym temacie była dosyć imponująca dlatego, że na żadne zadane pytanie, taką oficjalną drogą, Ministerstwo nam nie odpowiedziało. Zaczęli odpowiadać na pytania dopiero w lipcu, mniej więcej już po raporcie NIK-u, ale właśnie głównie mówiąc, że wszystko to jest nieprawda. Nie wskazując, co to jest to wszystko – opowiadała Suchecka.
„Szalenie transparentny – słowa, które mnie szokują” - Pojawiały się takie wypowiedzi min. Czarnka, jak to podejmie kroki prawne, pani rzeczniczki o tym, że jakieś informacje są niesprawdzone. Za to my podjęliśmy kroki prawne. Takie słowo, które pojawiało się w tym kontekście i u min. Czarnka i u premiera Morawieckiego, które mnie do dzisiaj szokuje, to jest to, że oni cały czas powtarzali, że ten konkurs jest „szalenie transparentny”. Słowo „transparentny” było ostatnim, które nam się kojarzyło. O ile min. Czarnek nie podjął kroków prawnych, to tyle myśmy je podjęli i przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym wygraliśmy. Oczywiście my mówimy o „willi”, o 40 mln. zł., ale minister w ten sam sposób przyznał, rozdał 170 mln. zł, w pozostałych 3 konkursach, o których nadal wiemy bardzo niewiele – tłumaczyła laureatka Nagrody Radia ZET.
„Mi i Piotrkowi pękało serce” - Z tych 170 mln. niemal równo połowę, to były pieniądze, które minister przyznał jednoosobowo. Szczerze mówiąc mi i Piotrkowi pękało serce, kiedy mieliśmy już te wnioski i widzieliśmy organizacje, które miały pozytywne oceny, prosiły często o dużo mniejsze kwoty i tych pieniędzy nie dostały. To były organizacje, które pomagały dzieciom z niepełnosprawnościami, które walczyły o poprawę stanu psychiatrii dziecięcej, w edukacji, czy pomocy psychologicznej.
„Nauka strzelania przez paintball” - Dostawały pieniądze organizacje, które uczyły np. jak obsługiwać bankomat, jak założyć konto w banku, edukacja patriotyczna bardzo szeroko rozumiana, nauka strzelania przez paintball, jako nauka obronności.
"Przykład jak to robić, ministrowi Czarnkowi dał minister Ziobro" - Przyjrzeliśmy najpierw bardzo pobieżnie te cztery konkursy, już wiedzieliśmy, że tam są radni PiS-u, partnerzy polityków. To nie był taki pierwszy rzut oka, bo te nazwiska nie są bardzo znane. To nie jest tak, że nagle dostawał pieniądze np. marszałek Terlecki, takich nazwisk tam nie ma, ale wystarczyło troszeczkę pogrzebać, żeby zobaczyć, że tu jest fundacja zakładana niegdyś przez min. Michała Dworczyka, tu jest fundacja, której szefem jest przyjaciel i dostała na Saskiej Kępie. Minister, wtedy szef RCL - u poseł Szczucki, którego przyjaciel ze szkoły dostał pieniądze na swoją fundację, założoną ledwie kilka miesięcy wcześniej. Stowarzyszenia, czy też organizacje pozarządowe były zakładane na krótko przed tym zanim dostały te pieniądze. O rekordziście, o którym pamiętam, to bodaj pięć dni na pewno mniej niż tydzień. Ja myślę, że w ogóle przykład jak to robić ministrowi Czarnkowi dał minister Ziobro, bo tak naprawdę wszystko co się zadziało z tymi funduszami, przypominało do złudzenia to, jak rozdawane były pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. To bardzo często byli ludzie bliscy władzy – tłumaczyła Suchecka.
„Pół miliona złotych na rekonstrukcję zabytkowego łoża i tronu” - Po pierwsze jest tak, że te pieniądze powinny zostać z willi plus, wskutek różnych machinacji ministra Czarnka wydane do końca tego roku. Wiemy z całą pewnością, że nadal są organizacje, które dostały wielu milionowe dotacje i nie kupiły niczego. Okazuje się, że można mieć 4 miliony złotych i nie być w stanie kupić nieruchomości w Warszawie nie jest to wcale takie łatwe. Mamy takie doświadczenia z willi plus, jak historia nieruchomości, która pojawiła się w naszych publikacjach i pojawiła się we wniosku wskazana z adresu ze zdjęciami, której właściciel twierdzi, że nikt nigdy z nim nie rozmawiał o sprzedaży tej nieruchomości. Organizacja znalazła ogłoszenie w internecie. Należy nam się wszystkim, jako obywatelom informacja, jak te pieniądze zostały wydane i co jeśli nie zostały wydane. Mamy też takie barwne przykłady, jak muzeum w Kutnie, które dostało pół miliona złotych, które już musiało oddać, a nie oddało do dziś, na rekonstrukcję zabytkowego łoża i tronu.
@jsuchecka: Żebyśmy za chwilę nie słuchali o tym , że organizacje konserwatywne, patriotyczne są pomijane.
@jsuchecka: Sama lubię takie uwagi, jak człowiek skrytykuje coś, co się ogółowi podoba…
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET