Krzysztof Bosak: Lewica jest pełna hipokryzji. Bardzo się cieszę, że zwyciężył rozsądek
- Wiedziałem, że rozstrzygnięcie może być w obie strony. Bardzo się cieszę, że zwyciężył rozsądek - stwierdził Krzysztof Bosak w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
Nadal jest pan wicemarszałkiem. Zaskoczony jest pan takim obrotem sprawy? - Ja wiedziałem, że to rozstrzygnięcie może być w obie strony, więc liczyłem się z tym, że mogę dzisiaj zostać odwołany. Oczywiście liczyłem też w jakimś stopniu na to, że zostanę, więc bardzo się cieszę, że zwyciężył rozsądek. Żaden klub nie poparł wniosku Lewicy. Uważam, że wniosek Lewicy był niesprawiedliwy, nieuczciwy, nieuczciwie argumentowany - powiedział Krzysztof Bosak – wicemarszałek sejmu, lider Konfederacji, prezes Ruchu Narodowego w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
„Lewica nie rozumie, na czym polega parlamentaryzm” - W wystąpieniu sejmowym przedstawicielki Lewicy padło kilka kłamstw. Zupełnie niepotrzebnie. Np. że w trakcie tego feralnego dnia ja nie interweniowałem, że musiał mnie zmienić marszałek Hołownia – kontynuował wicemarszałek sejmu. Ale zmienił pana. - Zmienił, ale nie z tego powodu, jak to Lewica przedstawia. Poseł Braun to swoje wystąpienie skończył w momencie, kiedy ja schodziłem z prowadzenia. Lewica to by chciała cenzury prewencyjnej czyli, że marszałek siedzi, przewiduje co, kto powie i nie daje głosu. To nie jest rola marszałka. Lewica nie rozumie, na czym polega parlamentaryzm – stwierdził Bosak.
„Gdyby wniosek Lewicy był dzisiaj pozytywnie rozpatrzony, to byśmy mieli prezydium w ogóle bez opozycji” A może pan po prostu odpuścił swojemu koledze? - Jeżeli wpuszczenie kogoś na minutę na mównicę w trybie sprostowania jest sprzyjaniem… . Sprostowanie jest nagminnie wykorzystywane prze posłów, żeby wejść na mównicę i coś powiedzieć. Lewica jest pełna hipokryzji. Oni by chcieli, żebyśmy byli gorzej traktowani, bo jesteśmy partią prawicową i cieszę się, że inne partie odrzuciły wniosek Lewicy.
Gdyby wniosek Lewicy był dzisiaj pozytywnie rozpatrzony, to byśmy mieli prezydium w ogóle bez opozycji. Przecież to jest idiotyczny pomysł.
#LUBECKA Jak pan zagłosował w sprawie uchylenia immunitetu dla posła Brauna, dla swojego kolegi? @krzysztofbosak: Głosowaliśmy przeciwko uchyleniu immunitetu.
"Większość posłów PiS nie chciała głosować z Lewicą za moim odwołaniem" Koalicja Obywatelska de facto uratowała pana miejsce w prezydium sejmu, wstrzymując się od głosu. - To jest interpretacja polityczna wygodna dla PiS-u. Ja bym w to nie szedł. Wynik każdego głosowania jest złożeniem sposobu głosowania posłów wszystkich klubów. Natomiast klub PiS-u który dzisiaj wyciągnął karty i odstąpił od poparcia wniosku lewicy, co wcześniej zapowiadał, też był w mojej ocenie ostatecznie korzystny dla mnie.
„Robienie odpowiedzialności zbiorowej, nie było takiego precedensu dotychczas” Tam w klubie PiS była jakaś potężna ponoć awantura. -Po prostu większość posłów PiS-u nie zgadzała się z decyzją kierownictwa, żeby głosować za moim odwołaniem wspólnie z lewicą. Dla nich to jest pomysł niedorzeczny, ponieważ wiedzą, że ja mam prawicowe poglądy. Z wieloma z nich mam poprawne by nie powiedzieć uprzejme, czy koleżeńskie stosunki. Znamy się od wielu lat i nie chcieli po prostu głosować z Lewicą – zaakcentował Bosak, dodając: - Robienie odpowiedzialności zbiorowej, nie było takiego precedensu dotychczas. Za wyczyny posłów Lewicy, czy posłów w Koalicji Obywatelskiej, którzy też zakłócali porządek, czy to na granicy, czy na strajkach kobiet nikt nie odwoływał marszałek Kidawy-Błońskiej czy marszałka Czarzastego.
#LUBECKA Zacytuję pana kolegę klubowego Sławomira Mentzena: Znowu wyszliśmy na wariatów, na osoby nieodpowiedzialne z którymi nie da się nic ustalić, z którymi lepiej nie rozmawiać, nie pokazywać się…
Wyrzucicie posła Brauna z klubu? - Nie mamy takiego planu i właściwie męczenie nas ciągle tymi samymi pytaniami, kiedy w grudniu odpowiedzieliśmy na to pytanie wydaje się niedorzeczne. Natomiast ja zakładam, że takie zachowanie się nie powtórzy.
„Dlaczego ktoś ma PiS-owcom wybierać, kto od nich ma być w prezydium sejmu?” Nikt by pana wtedy nie zastąpił? - Nie było wniosku, żeby kogoś tam dokooptować. Do tego przedstawiciel PiS-u jest blokowany. To jest konflikt w dużej mierze o charakterze ambicjonalnym. Z drugiej strony, dlaczego ktoś ma PiS-owcom wybierać, kto od nich ma być w prezydium sejmu?
"Już zatrzymań medialnych było bardzo wiele. Liczą się skazania przed sądem" Funkcjonariusze CBA zatrzymali byłego wiceministra spraw zagranicznych Piotra W. Coś jest na rzeczy? - Pożyjemy – zobaczymy. Już zatrzymań medialnych było bardzo wiele. Jeżeli chodzi o tropienie afer, to się liczą skazania przed sądem. Obserwacja różnego rodzaju medialnych zatrzymań nauczyła mnie tego, że czasem to coś znaczy, czasem nic nie znaczy.
„Nowa władza ma ogromne problemy, żeby cokolwiek zmienić w prokuraturze” Nowa władza może robić coś pod publikę? - To nie chodzi o nową władzę. Przecież są to często decyzje konkretnych prokuratorów. Nowa władza, jak widzimy, ma ogromne problemy, żeby cokolwiek zmienić w prokuraturze. Nie wiem kto te decyzje podejmował. Aparat państwowy jest złożony. Tam pracują tysiące ludzi, którzy podejmują konkretne decyzje i traktowanie tego, że wszystkie decyzje, które w tej chwili zapadają, to są decyzje nowej władzy, to daleko idąca lekkomyślność – stwierdził lider konfederacji.
"Głosowaliśmy za odwołaniem ministra Sienkiewicza" Dziś też był głosowany wniosek o odwołanie Ministra Kultury ministra Sienkiewicza. Jak głosowaliście? - Za odwołaniem. Dlatego, że minister Sienkiewicz rządzi dość krótko, ale już zdążył złamać parę przepisów prawa. Przede wszystkim nielegalnie zajmowano redakcje. Mieliśmy zapowiadane, że będą konsultacje, że będzie wspólna praca tu w sejmie nad projektami Ustawy Medialnej, której jak nie było, tak nie ma.
- Zostały siłowo zajęte redakcje, mamy fikcyjny stan likwidacji, to są jakieś jaja. Oczekiwaliśmy i oczekujemy zupełnie czego innego od ministra. Ma być wzorem szanowania prawa, nowe standardy przywracania praworządności. To nie powinno polegać na tym, że się wymienia jednych dziennikarzy na drugich, jedną propagandę zastępuje się drugą, a niestety tak to wygląda. Widać wyraźnie odchylenie w stronę poprawną politycznie lewicową, w sposobie dobierania informacji, komentarzy. Wolałbym, żeby po prostu powrócił pluralizm do telewizji publicznej. To jest bardzo niebezpieczna filozofia w obecnym obozie rządzącym, polegająca na tym, że ponieważ nasi przeciwnicy polityczni z PiS-u robili złe rzeczy, to my też możemy połamać przepisy prawa. Nie na tym polega praworządność.
#LUBECKA K. Śmieszek mówił, że nie wyklucza współpracy z PiS w sprawie zmiany Konstytucji, żeby rozwiązać sytuację w TK. @krzysztofbosak: No i dobrze i to jest pierwszy krok. Jeżeli się tego nie wyklucza, można zacząć rozmawiać.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET