`

Marcin Bosacki: Jeśli prezydent myśli o karierze międzynarodowej, nie powinien tej ustawy podpisywać

5 min. czytania
26.05.2023 15:27
Obserwuj nas na Google

Jeśli prezydent myśli o karierze międzynarodowej, nie powinien tej ustawy podpisywać – stwierdził Marcin Bosacki w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Marcin Bosak
fot. Radio ZET

- Powiem najdelikatniej jak potrafię. Jeśli pan Prezydent Duda myśli o karierze w przyszłości w międzynarodowych instytucjach demokratycznych, po tym jak za dwa lata przestanie być prezydentem, tego typu bolszewickich ustaw nie powinien podpisywać - powiedział Marcin Bosacki – senator Platformy Obywatelskiej, przewodniczący senackiego klubu KO, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

„To jest projekt bolszewicki, żeby oznaczać swoich przeciwników mianem obcych agentów” Sejm ma głosować w sprawie komisji ds. zbadania rosyjskich wpływów w polskiej gospodarce. Senat, jak wiadomo, odrzucił ten projekt. Jeśli przyjmie go Sejm, to co zrobi Prezydent? - To jest projekt bolszewicki. Rzadko sięgam do tego typu porównań, bo uważam, że należy je miarkować i stosować tylko wtedy, kiedy są prawdziwe, a teraz są prawdziwie. Kiedy w 2012 r. Putin przegrał, a sfałszował wyniki,  wybory prezydenckie, powołał tego typu komisje administracyjne. Nie sądy i nie komisje parlamentarne, tylko administracyjne, żeby oznaczać swoich przeciwników mianem obcych agentów. Później to samo powtórzył Łukaszenko – powiedział senator Platformy.

„Chodzi głównie o Donalda Tuska” - Teraz sięga po takie coś znowu przed wyborami PiS, po to, aby liderów opozycji, prawdopodobnie chodzi głównie o Donalda Tuska, ciągać przed jakimiś sądami kapturowymi, ustalonymi przez jednego z liderów partii rządzącej, czyli premiera. Chodzi o to, aby ciągać ich po PiS-owskich mediach, urządzać show, skierowany przeciwko opozycji, a być może również pozbawić prawa startowania w wyborach tak, jak właśnie to robi Putin i Łukaszenka – podsumował Marcin Bosacki.

"To człowiek ogromnej wiary w to, że jego kraj, czyli Białoruś w końcu uzyska demokrację"  - Widzimy to po jego wystąpieniach, przemycanych informacjach, jest to nadal człowiek ogromnej wiary w to, że jego kraj, czyli Białoruś w końcu uzyska demokrację, a kraj jego pochodzenia, czyli Polska o nim nie zapomni - powiedział Marcin Bosacki – senator Platformy Obywatelskiej, przewodniczący senackiego klubu KO, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

„Przekonać grono międzynarodowe do sankcji” Sąd Najwyższy w Mińsku utrzymał w mocy wyrok ośmiu lat więzienia dla Andrzeja Poczobuta - odrzucił jego apelację. MSWiA zapowiedziało sankcje dla kilkuset przedstawicieli reżimu. - Tak, myślę, że to jest dobra reakcja. Dobrze też byłoby przekonać grono międzynarodowe, w którym jesteśmy, Unię Europejską być może NATO do podobnych sankcji. Andrzej Poczobut, którego znam jeszcze ze wspólnej pracy w dziennikarstwie, jest w tej chwili zakładnikiem zbrodniczych rządów Łukaszenki – stwierdził senator Platformy.

Dobrze by było, gdyby rząd PiS-u był w tej antyłukaszenkowskiej retoryce i działaniach konsekwentny. Pamiętamy przymilanie się do Łukaszenki w pierwszych latach ich rządów, ale też niestety ostatnie, bo sprzed dwóch lat, próby podsłuchiwania liderki opozycji białoruskiej Swietłany Cichanouskiej z liderami opozycji – ówczesnym szefem PO Borysem Budką, czy panem Siemoniakiem. To jest haniebne. Oby ta dzisiejsza postawa rządów PiS-u wobec Łukaszenki była trwała – powiedział Bosacki.

„To jest strasznie zmaltretowany człowiek fizycznie, na szczęście nie duchowo” - Ja patrzę na zdjęcia Andrzeja Poczobuta, które raz na jakiś czas się pokazują i pamiętam go z czasów z którym dość często rozmawiałem przez telefon, a czasem się widywaliśmy. To jest w tej chwili strasznie zmaltretowany człowiek fizycznie, na szczęście nie duchowo.

"Z całą pewnością niektóre powiązania, kontakty m.in. Antoniego Macierewicza są bardzo niepokojące"W jutrzejszej Gazecie Wyborczej ukaże się wywiad z byłym szefem SKW, który stawia bardzo mocną tezę, że PiS jest mocno przesiąknięty agenturą rosyjską. - Z całą pewnością niektóre powiązania, kontakty m.in. Antoniego Macierewicza są bardzo niepokojące - powiedział Marcin Bosacki – senator Platformy Obywatelskiej, przewodniczący senackiego klubu KO, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

- To, co można na 100% powiedzieć, to że PiS krok po kroku wprowadza rozwiązania autorytarne, dyktatorskie, które mają swój pierwowzór w Moskwie, oraz sięga po takie same chwyty ciężkiej hejterskiej propagandy, np. wobec UE, wobec mniejszości. Nie stosuję tego typu kategorycznych stwierdzeń co pan generał [były szef SKW – red.] być może wie więcej niż ja, co jest prawdopodobne, ale wzorce zachowania, wzorce budowania modelu państwa, odchodzenia od demokracji, brania pod but wolnych mediów, sądów, rozmontowanie Służby Cywilnej, to wszystko 20 lat wcześniej zrobił Putin. Kiedyś ten wzorzec Putin nazwał „suwerenną demokracją”, czyli dyktaturą - stwierdził Bosacki, dodając: - Niestety Kaczyński jest na tej samej ścieżce, [co Putin – red.]ale dzięki oporowi milionów ludzi, jestem przekonany, że będzie można to zmienić i zmienimy to już w październiku.

#LUBECKA Nie będzie dziś głosowania ws. Trybunału Konstytucyjnego (…) bo ustawa wraca do Komisji. @MarcinBosacki: W tej chwili mamy do czynienie z targiem politycznym…

"Uważam, że do konfliktu nuklearnego podczas tej wojny nie dojdzie" - To jest raczej pokazywanie, że coś jeszcze możemy, mamy jakieś muskuły, proszę się nas nadal bać. Ja osobiście uważam, że do konfliktu nuklearnego podczas tej wojny nie dojdzie. Przynajmniej w tej chwili jest to niezwykle mało prawdopodobne - powiedział Marcin Bosacki – senator Platformy Obywatelskiej, przewodniczący senackiego klubu KO, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Cytat z Miedwiediewa – „jeśli Zachód przekaże Ukrainie broń nuklearną, Rosja będzie musiała przeprowadzić uderzenie wyprzedzające”. - To chęć pozycjonowania się na radykalnym – antyzachodnim rynku wewnętrznym Rosji. „Jeśli zachód przekaże Ukrainie broń nuklearną” – nikt tego nie rozważa i to jest niezwykle mało prawdopodobne. Natomiast Rosja musi się liczyć z tym, że będzie odpowiedź Zachodu i jestem co od tego głęboko przekonany, jeśli to Rosja podczas tej inwazji pierwsza użyła taktycznej broni nuklearnej – tłumaczył Bosacki. - Ale będzie taktyczna broń nuklearna na Białorusi – przypomniała prowadząca. - Strategicznego znaczenia to nie ma. Można zarówno wobec Ukrainy, jak i potencjalnie wobec któregoś z krajów NATO – chociaż to skrajnie nieprawdopodobne – wystrzelić rakietę z pociskiem nuklearnym zarówno z Białorusi, jaki i terytorium Rosji.

@MarcinBosacki: Wszystko się zaczęło od głęboko niefortunnej wypowiedzi mało doświadczonego rzecznika MSZ.

#LUBECKA Czy wybiera się pan na marsz 4 czerwca? @MarcinBosacki: Oczywiście. Z dwoma autobusami z Poznania.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET