M. Suchoń: P. Hennig-Kloska ma nasze pełne zaufanie, żadnych zmian nie ma, nie było i nie będzie

4 min. czytania
04.12.2023 13:56
Obserwuj nas na Google

- Paulina Hennig-Kloska ma nasze pełne zaufanie, żadnych zmian w tym względzie nie ma, nie było i nie będzie – stwierdził Mirosław Suchoń w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej. 

Mirosław Suchoń
fot. Radio ZET

- Hennig-Kloska nie zostanie ministrem klimatu? - To jest fake news. Zaprzeczam. Paulina Hennig-Kloska ma twarde wsparcie swojej formacji. Jest plusem wizerunkowym, pracowitą, merytoryczną posłanką, jedną z najbardziej aktywnych posłanek w komisji energii, wielokrotnie dała dowód, że myśli o ludziach. P. Hennig-Kloska ma nasze pełne zaufanie, żadnych zmian w tym względzie nie ma, nie było i nie będzie - powiedział Mirosław Suchoń – przewodniczący klubu parlamentarnego Polska 2050 – Trzecia Droga, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej. 

Czyli Michał Gramatyka ministrem klimatu nie będzie? - Michał Gramatyka jest świetnym przewodniczącym komisji ds. służb specjalnych. To są naprawdę fantastyczni posłowie. PiS podejrzewa, że za tzw. „ustawą wiatrakową” stoją lobbyści. - Trudno nawet się do tego odnieść. Oni mówiąc o lobbystach, oskarżyli pracownika sejmu, który skanuje dokumenty do systemu sejmowego, co jest absolutnym skandalem. Nie padło słowo „przepraszam” i to jest wyjątkowo skandaliczna sytuacja, kiedy posłowie, czyli osoby publiczne, atakują w takich sposób pracowników parlamentu – podkreślił szef klubu Polska 2050.

Skąd się wzięła ta odległość wiatraków 300-400 m. od domostw? - To dotyczyło takich małych, przydomowych instalacji, zwłaszcza na terenach rolniczych, gdzie są gospodarstwa rolne, które wpływają pozytywnie na bilans całego gospodarstwa. W tym projekcie jest zapis, że to co dzisiaj jest instalowane w ramach instalacji dużych wiatrakowych, miałoby być instalowane nie bliżej niż 546 m . w przypadku wiatraka wydającego dźwięk 104 dB. W przypadku wiatraków, które wydają 105 dB byłoby to 607  m., czyli znacząco więcej niż te wszystkie fake newsy, które są rozsiewane przez PiS – zaznaczył Mirosław Suchoń.

Prezes NBP przed Trybunałem Stanu? ­"To są długie miesiące. To nie  jest prosty proces" Czy wniosek o postawieniem przed Trybunałem Stanu Adama Glapińskiego prezesa NBP jest już gotowy?  - Pan prezes cały czas go pisze. Cały czas nowe informacje dotyczące tego, w jak skandaliczny sposób prowadzone są sprawy w zarządzie. To pokazuje, jaki jest styl funkcjonowania prezesa NBP. 

- Jeden z prezesów, członków zarządu NBP nie może wykonywać swoich podstawowych obowiązków dlatego że ktoś mu odmawia dokumentów? Ktoś wymyślił jakieś tego typu regulacje? Oczywiście kwestia szkodliwej działalności prezesa Glapińskiego będzie oceniony, jeżeli uznamy, że to jest ten moment i mamy wszystkie dokumenty dowody odpowiednio zgromadzone, to taki wniosek będzie. Nasze decyzje na pewno nie będą naruszały niezależności prezesa NBP. Wszyscy wiedzą, że pan prezes jest zależny od tego, jakie decyzje podejmie komitet polityczny PiS-u przy Nowogrodzkiej. Dał temu wyraz wiele razy podczas swojej kadencji, więc trudno tu mówić o jakiejkolwiek niezależności. Nasze działania będą zgodne z prawem, oparte o przepisy ustawowe Konstytucji – zaakcentował gość Beaty Lubeckiej.

Czy prezes Glapiński pozostanie prezesem do końca swojej kadencji, czyli do 2028 r. ? - Decyzję podejmiemy po takiej naprawdę głębokiej analizie tych przesłanek, które świadczą o tym, że pan prezes mógł działać poza ramami, które wyznacza system prawny. Jeżeli będzie taka ocena, że zachodzi bardzo wysokie prawdopodobieństwo i to jest ugruntowana opinia, mieszcząca się w kategoriach prawnych, to wtedy rzeczywiście taka decyzja zostanie podjęta. Oczywiście czym innym jest przedstawienie sprawy, a czym innym już konkretny proces, to też wymaga czasu, to nie jest prosta instytucja, prosty proces, więc jeżeli mówimy o jakimś zakończeniu tej sprawy, to pewnie to są długie miesiące.

"Złożę zawiadomienie do prokuratury w sprawie nielegalnego wpływania na kurs giełdowy Bogdanki" - Na zwałach leży węgiel zagraniczny. To jest na komisję śledczą, jak to się stało, że PGE ograniczyło o milion ton odbiór węgla z Bogdanki w tym roku. W związku z tym koszty wydobycia drastycznie wzrosły i spółka giełdowa w bardzo nie transparentny procesie została poszkodowana. 

- To jest tak naprawdę temat na komisji śledczą, jak to się stało, że PGE czyli PiS, ograniczył Bogdance odbiór węgla? Myślę, że to prokuratura powinna się tym zająć. O widzi pani redaktor, to będzie dobry uzysk z programu, takie zawiadomienie. To jest tak naprawdę decyzja, w sprawie nielegalnego wpływania na kurs giełdowy Bogdanki, bo gdzieś ta decyzja zapadła, ktoś o niej wcześniej wiedział, to wpłynęło na akcję Bogdanki i ta decyzja została podjęta w sposób nie transparentny. A mamy też informacje, że tego węgla wcale mniej nie trzeba, tylko jest brany z innych źródeł. Ja takie zawiadomienie do prokuratury złożę.

#LUBECKA Czy prezydent Duda weźmie pod uwagę rekomendacje byłych już członków komisji do spraw badania rosyjskich wpływów, że takie osoby jak Donald Tusk, Bartłomiej Sienkiewicz, czy Jacek Cichocki nie powinni sprawować funkcji związanych z bezpieczeństwem państwa?

#LUBECKA A kiedy będzie zaprzeczenie nowego rządu?

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET