`

Robert Biedroń: Jakbyśmy mieli dbać o styl, tobyśmy robili w balecie, a nie w polityce

4 min. czytania
21.12.2023 13:58
Obserwuj nas na Google

- Jakbyśmy mieli dbać o styl, tobyśmy robili w balecie, a nie w polityce - stwierdził Robert Biedroń w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

 

Robert Biedroń
fot. Radio ZET

Obejrzy pan dzisiejsze wiadomości w TVP? - Obejrzę, już się nie mogę doczekać. Jestem przygotowany, ciągle przeglądam, wchodzę na TVP Info, sprawdzam, czy tam wróciła normalność - powiedział Robert Biedroń – europoseł, współprzewodniczący Nowej Lewicy w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej. 

Czy to był dobry pomysł, żeby wyłączać TVP Info? Niektórym się to kojarzy jednoznacznie – 13 grudnia. - Tak. Zdecydowanie. Tak, domyślam się.  Ja też po raz pierwszy nie widziałem Wiadomości, odkąd pamiętam. Nie oglądałem ich w PRL - u, bo moja mama wychodziła na spacer wtedy. Tu nie chodzi o styl. Polityka to nie jest kwestią stylu. Jakbyśmy mieli dbać o styl, tobyśmy robili w balecie, a nie w polityce. Naprawdę – zaakcentował Biedroń.

Chodzi o to, że to może być na bakier z prawem. - Dlatego mogę zapowiedzieć, że za tym projektem uchwały pójdzie zmiana ustawy medialnej. Mogę złożyć deklarację, jest już obywatelski projekt dot. mediów publicznych. Na bazie obywatelskiego projektu są już prace nad nową ustawą medialną i ten projekt ustawy medialnej zostanie zaprezentowany na początku nowego roku. Żeby nareszcie politykom zabrać te zabawki. Taki jest cel tej ustawy. Stworzyć pluralistyczne media, media rzetelne, media które nie będą tubą propagandową jakiejkolwiek partii i jako Lewica tego będziemy pilnowali – zadeklarował europoseł Lewicy.

- PiS traci władze w bardzo złym stylu na własne życzenie. Okopali się w tych mediach publicznych. Gdyby nie doprowadzili do patologii, w której dziennikarzom łamano kręgosłupy, których sprowadzono do tuby propagandowej rodem z Białorusi, nie byłoby takich scen.

A wyłączenie TVP Info nie jest rodem z Białorusi? - Styl jest, jaki jest. Trzeba to zrobić porządnie. Dlatego, że podzielam pani obawy i całkowicie się zgadzam, zrobię wszystko, żeby jak najszybciej w ślad za uchwałą, poszedł ten projekt ustawy. Z Ministerstwa Kultury dostałem zapewnienie, że takie prace są już i ten projekt ustawy zostanie złożony w najbliższym czasie.

@RobertBiedron: To nie jest styl rządzenia, który powinniśmy stosować na co dzień…

"Chcieliby stać się męczennikami, a są prawomocnie skazanymi przestępcami" Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński zapowiadają, że zaskarżą decyzję Szymonia Hołowni o wygaszaniu mandatów do Sądu Najwyższego, a Roman Giertych złożył wniosek o areszt. - Myślę, że tu jest potrzebny spokój. Pan Kamiński i Wąsik chcieliby stać się męczennikami, a dzisiaj są prawomocnie skazanymi przestępcami i myślę, że nie ma co z nich robić męczenników, składać jakieś doniesienia to nie pomaga sprawie.

- Nie ma co robić wokół tego żadnej szopki. Politycy nie powinni już się w to angażować. Pan marszałek sejmu podjął decyzję, wygasił mandaty. Teraz odpowiednie organy powinny tych dwóch panów doprowadzić do aresztu i na tym zakończyć sprawę i powinni odbyć swoją karę.Prezydent dziś rano mówił w Radiu ZET, że wyrok sądu był motywowany politycznie. - Prezydent jest kumplem tych panów. Prezydent próbował naginać konstytucję i swoje prerogatywy, ułaskawiając ich przed ostateczną decyzją. Przypomnę, że Sąd Najwyższy stwierdził nielegalność takiej instytucyjny.

 "Uciekanie w referendum jest tchórzostwem" 

Jeśli chodzi o liberalizację przepisów antyaborcyjnych, to kiepsko to wygląda. - Z mojej strony myślę, że bardziej zradykalizować się już nie można w tej sprawie, jeśli chodzi o wściekłość. Zapowiedzi kolejnych osób, że to nie jest jeszcze moment, że tutaj trzeba referenda przeprowadzać itd. też mnie denerwują. Nie akceptuję takiej sytuacji
- powiedział Robert Biedroń – europoseł, współprzewodniczący Nowej Lewicy w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej. 

Dlaczego zaatakował pan Sz. Hołownię w tej sprawie? Powiedział pan, że to tchórz. - A uciekanie w referendum czym jest? W sprawie równości, walki o prawa kobiet, o mniejszości, o świeckie państwo nigdy nie spuszczę z tonu.  Moje kredo w polityce jest załatwianie tych spraw. Ja jestem po to. Jestem tyle lat w polityce, że nauczyłem się jednego, jak polityk tchórzy przed odpowiedzią przed społeczeństwem na jakiś temat, to ucieka w referenda w konsultacje społeczne itd. Konsultacje społeczne i referendum już się odbyło, kiedy mieliśmy do czynienia z masowymi strajkami kobiet.

 Kiedy dokładnie możemy spodziewać się legalizacji związków partnerskich? - Ministra równości Katarzyna Kotula zapowiedziała, że w najbliższych tygodniach zostanie złożony taki projekt ustawy.Myślę, że tutaj inicjatywa chyba będzie leżała po stronie pani ministry, że jak ona zapowiedziała to w najbliższych tygodniach. Jest większość parlamentarna. Ja sam czekam prawie ćwierć wieku ze Śmiszkiem, żeby zalegalizować nasz związek.

Jest pakt o relokacji nielegalnych imigrantów w krajach UE, czyli jednak będzie przymusowa relokacja. - Nie przymusowa. Będzie dobrowolna, inaczej trzeba będzie płacić karę.Polska będzie decydowała o tym. Przypominam, że jest to garstka ludzi o których mówimy. 30 000 ludzi około w całej UE rocznie. Szacunki na Polskę to może być, nie wiem, 1000 maksymalnie - 1500 osób. PiS otworzył szeroko granicę, nie miał żadnego problemu z masowym przyjmowaniem uchodźców, imigrantów. Ja uważam, że Polska powinna mieć dobrą politykę emigracyjną jak Kanada.  Wskazywać sektory, w których potrzebujemy ludzi do pracy, wybierać tych ludzi za pomocą naszych placówek dyplomatycznych i zapraszać.

 

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET