Tomasz Trela: Trochę się dziwię słowom marszałka, że w sprawie Wąsika sytuacja jest niejednoznaczna
- Trochę się dziwię słowom marszałka Hołowni, że w sprawie Wąsika sytuacja jest niejednoznaczna - powiedział Tomasz Trela w popołudniowym Gościu Radia ZET u Iwony Kutyny.
- Trochę się dziwię dzisiaj słowom marszałka Hołowni, że w sprawie Wąsika ta sytuacja jest niejednoznaczna. Dla mnie jest jednoznaczna. Panowie nie są posłami i czekają na wykonanie wyroku - powiedział Tomasz Trela – wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Lewicy w popołudniowym Gościu Radia ZET u Iwony Kutyny.
„Marszałek Hołownia usankcjonował decyzję niezawisłego sądu” Nieuznawana Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego podjęła decyzję o uchyleniu postanowienia marszałka sejmu ws. wygaśnięcia mandatu M. Wąsika. - Rację w tej sprawie ma Marszałek Hołownia. Marszałek Hołownia usankcjonował decyzję niezawisłego sądu, który w ostatniej instancji skazał na dwa lata pozbawienia wolności pana Wąsika i Kamińskiego. Marszałek z mocy prawa wygasił im mandaty. Panom się pomyliło, że teraz sami złożą odwołanie, nie czekali na tę procedurę marszałkowską i izba, która uznawana jest przez wszem i wobec jako nie sąd, podjęła decyzje, że to co zrobił marszałek jest niezgodne z prawem – zaakcentował wiceprzewodniczący Lewicy.
- Tak kuriozalnej sytuacji w Polsce jeszcze nie było, ale to właśnie jest 8 lat działalności min. Ziobry w wymiarze sprawiedliwości. Tak zapętlili to wszystko, że w SN w jakiejś części są neosędziowie, w drugiej sędziowie – sędziowie. Dla mnie sprawa jest cały czas czysta i jednoznaczna. Marszałek Hołownia swoim postanowieniem jest w mocy, panowie nie są posłami, czyli nie mogą poruszać się po sejmie, nie mogą brać czynnego udziału w głosowaniach – stwierdził Tomasz Trela
@poselTTrela: Jeżeli nie będzie decyzji w tej sprawie, to uważam, że marszałek Hołownia powinien wydać stosowne polecenia straży marszałkowskiej…
Prokuratura próbuje zrobić wszystko, żeby panowie Wąsik i Kamiński nie poszli siedzieć. - Pamiętajmy, że te instytucje i osoby, to są ludzie w jakiś sposób skojarzeni z PiS, więc można przypuszczać, że kolega kolegi, kolega – koledze coś próbuje załatwić. Uważam, że w tej sytuacji trzeba być twardym, zdeterminowanym i przestrzegać reguł prawa, które powinny być dla wszystkich dokładnie takie same.
@poselTTrela: Panowie nie są posłami i muszą się z tym pogodzić. Chyba, że do gry wkroczy pan A. Duda…
"Dziwię się, że pan prezydent Duda tak zaczyna współpracę z nową większością parlamentarną" Dlaczego Komisja Finansów Publicznych odrzuciła prezydencki projekt ustawy okołobudżetowej? - Dlatego, że to nie był projekt ustawy, tylko karykatura projektu ustawy. A. Duda postanowił 23 grudnia na gwiazdkę, postawić weto i wpadł na pomysł, albo ktoś mu ten projekt podsunął, Andrzej my teraz zawetujemy, damy ci ten projekt ustawy, ty złożysz, powiesz, że to jest twój projekt. No nie panie prezydencie, tak nie będzie. Ustawa okołobudżetowa to jest jeden z elementów budżetu państwa, a domeną tworzenia budżetu pastwa jest rząd i minister finansów.
„Wydawało mi się, że pan Andrzej Duda 15 października też coś zrozumiał” - Wszystko co obiecaliśmy, te wszystkie podwyżki, regulacje, dodatki będą funkcjonowały od 1 stycznia, tylko będą później wypłacone. Po co A. Duda to zrobił? Pewnie to jakaś strategia PiS, żeby wrzucić kij w szprychy. Ja się dziwię, że pan prezydent Duda tak zaczyna współpracę z nową większością parlamentarną. Jedną z ważniejszych ustaw, czyli ustawę okołobudżetową wetuje. To bezsensowny ruch. Na razie trochę jestem zaskoczony. Wydawało mi się, że pan A. Duda 15 października też coś zrozumiał, że blisko 12 mln. ludzi powiedziało PiS-owi dość.
- Musi się pan prezydent i PiS przygotować się na to, że z naszej strony będzie realizacja obietnic wyborczych, a obietnice to też rozliczenia.
„Prezydent w tym czasie nie może podjąć decyzji o rozwiązaniu parlamentu” Czy prezydent może skierować ustawę budżetową do TK? - Pan prezydent na mocy Konstytucji nie ma takiej możliwości, żeby ustawy budżetowej nie podpisać. To jest jedyna ustawa, której prezydent nie może zawetować. Ona musi na biurko prezydenta wpłynąć tak, żeby do końca stycznia prezydent mógł podjąć swoją decyzję. My to zrobimy. Prezydent może przekazać ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego – para Trybunału – i ten para Trybunał ma dwa miesiące na to, żeby przyjrzeć się sprawie. Ale prezydent w tym czasie nie może podjąć decyzji o rozwiązaniu parlamentu. Natomiast jeżeli by tak zrobił, to powinien mieć z tyłu głowy, że wystawia na szwank pozycje naszego kraju.
"Chcę, aby Fundusz Kościelny wyzerować" Co w tej ustawie budżetowej będzie na temat Funduszu Kościelnego?
- Mam wielką ochotę, aby Lewica złożyła poprawkę do budżetu w przyszłym tygodniu, żeby ten Fundusz kościelny wyzerować. Zdaje też sobie sprawę, że mamy partnerów koalicyjnych, dla których Fundusz Kościelny może nie jest najważniejszy, ale jest na tyle ważny, żeby go w tym roku nie ruszać, bo w przyszłym roku ma być nowe finansowanie związków wyznaniowych.
„Uważam, że doszliśmy do takiego etapu, niech kościół zabiega o wiernych im będzie miał więcej wiernych, tym będzie miał więcej pieniędzy”- Jesteśmy przed decyzją w tej sprawie, ale na ten moment będę namawiał koleżanki i kolegów, aby taka poprawka Lewicy była. Uważam, że te pieniądze mogłyby iść na inny cel np. na zabiegi in vitro. Ten kto ma ochotę niech finansuje kościół i związek wyznaniowy, ja nie mam z tym problemu. Mam problem z tym, że nie wszyscy chcą, aby te pieniądze wszystkich obywateli były w taki sposób wydawane – powiedział wiceprzewodniczący Lewicy.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET