Grzegorz Schetyna o marszu 4 czerwca: To jest trudne, bo to środek tygodnia
- To jest bardzo trudne, bo to jest środek tygodnia - wskazał w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Grzegorz Schetyna, senator Platformy Obywatelskiej, wcześniej szef tej partii i wieloletni poseł. Jutro, 4 czerwca, w rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów i dla upamiętnienia zeszłorocznego marszu, Donald Tusk zapowiedział kolejny marsz. Tego roku 4 czerwca wpada w środku tygodnia – we wtorek.
Przypomniał, że “największe marsze organizowaliśmy w czasie weekendów, w dni wolne od pracy”. Dodał, że “to PiS organizował pochody w tygodniu, w czasie pracy, ale data jest nieubłagana”. - Klapy nie będzie, liczymy na warszawiaków - dodał.
Zapytany, czy w PO jest ogłoszona na jutro mobilizacja, odparł, że nie. - Nie ma alertu, jest alert wyborczy, jest kampania do PE - zaznaczył. Przekazał, że sam jutro na marszu będzie. - Będę na marszu 4 czerwca, jutro. Trzeba tę datę symboliczną upamiętnić - mówił. Marsz rozpoczyna się o 18:00 w Warszawie na Placu Zamkowym.
Uniki byłego prezesa Orlenu
O tym, że Daniel Obajtek nie stawił się dziś w prokuraturze Schetyna mówił, że “To jest unikanie spełnienia obowiązku obywatelskiego. Ale i tak nie uniknie on odpowiedzialności i odpowiedzi na publiczne zadane pytania”. - Jak byłem wzywany na przesłuchania to stawiałem się na nie, taki jest obowiązek - dodał. W jego opinii były szef Orlenu nie pojawi sią także na najbliższym przesłuchaniu.
Zdaniem Schetyny, “Daniel Obajtek liczy, że będzie wybrany do PE i to radykalnie zmieni jego sytuację, otóż w żaden sposób nie zmieni”.
- To wymaga racjonalnej i przemyślanej decyzji - powiedział o planach wprowadzenia strefy buforowej przy granicy z Białorusią. - Dla ludzi to co było przedtem, to było poważne zagrożenie dla biznesu, ja wiem, bo byłem tam i rozmawiałem z przedsiębiorcami - dodał. Podobne rozwiązanie funkcjonowało na początku kryzysu na granicy.
Nowy rząd, te same narzędzia
Zaznaczył, że “sytuacja jest dziś inna niż w 2021, inaczej też wygląda szlak i transfery migrantów. Inaczej wygląda też wojna hybrydowa”. - Wcześniej było to kobiety, dzieci, Teraz mamy mężczyzn, agresywnych, którzy tworzą, no takie bojówki, które atakują naszych żołnierzy i demolują tę granicę - wyjaśniał.
Dopytywany o działania rządu na granicy z Białorusią, mówił, że “gwarancje bezpieczeństwa, do tego jest powołany każdy rząd. W sytuacji agresywnej polityki Białorusi i Rosji, to wymagania są inne niż kilka miesięcy temu. My musimy gwarantować bezpieczeństwo Polaków i granicy”.
Pomysł strefy buforowej nie został skrytykowany przez gościa Radia ZET, ale Schetyna zawracał uwagę, że musi to być dobrze przemyślane.
- To wymaga przejrzenia zapisów, też zaangażowania samorządów lokalnych - mówił. Wskazał, że “to można zrobić, trzeba połączyć bezpieczeństwo granicy, ale trzeba myśleć o ludziach, którzy tam pracują i mieszkają”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET