`

Immunitet Kaczyńskiego podzieli koalicję? Schetyna: Pytanie, czy zachowamy spoistość

3 min. czytania
05.12.2024 16:01
Obserwuj nas na Google

- W czasie naszej rozmowy lub tuż po niej będzie głosowanie immunitetu Jarosława Kaczyńskiego. Tutaj jest pytanie czy zachowamy spoistość koalicji i czy wszyscy będą głosować za uchyleniem tego immunitetu - powiedział senator PO Grzegorz Schetyna w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.  

Grzegorz Schetyna
fot. Radio ZET

Grzegorz Schetyna mówił, że “czy wszyscy będą głosować za uchyleniem tego immunitetu, czy będą szukać usprawiedliwień i tłumaczeń tak jak słyszę w ostatnich godzinach”.  

To aluzja do głosów z Polski 2050, która ma oponować w sprawie odebrania immunitetu za awanturę pod pomnikiem smoleńskim. Są dwa wnioski o ukaranie, ale w jednym, chodzi o zniszczenie tabliczki na wieńcu. Polska 2050 uważa, że to jest bez sensu, żeby głosować za uchyleniem immunitetu w tej sprawie.  

- Nie rozumiem tej argumentacji - ocenił Schetyna. - Uważam, że oczywiście też bym chciał, żeby odpowiadał Jarosław Kaczyński za łamanie prawa czy za rzeczy, które rzeczywiście zrobił za sprawstwo kierownicze w wielu sprawach i to jest kwestia prowadzonych postępowań i tego wszystkiego co muszą instytucje państwa być wyposażone, żeby konkretne zarzuty przedstawić, ale tu i teraz jest konkretna sprawa - mówił.  

Wskazał, że "tu nie można powiedzieć. Nie, nie głosujemy tutaj za zabraniem immunitetu Kaczyńskiego. Nie chcemy, żeby odpowiedział za te awantury pod pomnikiem smoleńskim, tylko czekamy na coś poważnego”. - No to jest niepoważne. Jeżeli politycznie mamy rozliczać faktyczne łamanie prawa, którego dopuszczali się ludzie PiS, także Kaczyński to jest taka sprawa - mówił. 

Dopytywany, czy warto w tej sprawie faktycznie odbierać immunitet, odparł, "ale dlaczego nie? Jeżeli ktoś inny niszczył kwiaty, czy niszczył pomnik, czy szarpał ludzi protestujących, to ktoś inny może odpowiedzieć, a Kaczyński nie musi? Dlaczego?”

Nawrocki do wymiany? Schetyna w Radiu ZET: Wydaje mi się, że nastąpi zmiana 

- Trwa poszukiwanie innego kandydata w PiS, ponieważ skala ataku i tych oskarżeń, które się dzisiaj formułują, przecież nie formułują nawet partie polityczne czy oponenci, ale media pokazują skalę takiej bardzo trudnej historii pana Karola Nawrockiego - powiedział senator PO Grzegorz Schetyna w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Schetyna ocenił, że “jest po prostu taki ostrzał, który został przygotowany i któremu jest Nawrocki poddawany. To jest niewiarygodne, że człowiek, który nie jest jakoś z pierwszej linii jest poddany takiemu ostrzałowi, jest tyle konkretnych zarzutów, oskarżeń”. 

- Te sprawy to są bardzo poważne sprawy dla osoby, która ma iść po ponad 10 milionów głosów, która ma pół roku kampanii przed sobą. To są jednak bardzo poważne zarzuty - mówił Schetyna. 

Uznał, że “jeżeli Jarosław Kaczyński, który rozumie i zna się na polityce, decyduje się taką osobę, jeżeli on ma tę wiedzę, o której mówimy, on wiedział o tym, co, jakie są oskarżenia i jakie są znajomości i przyjaźnie kandydata na prezydenta, pana Nawrockiego i mimo tego decyduje się na to, żeby tę osobę nie poddać badaniom, sprawdzeniu, analizie. Tylko zgłaszam jako kandydata na prezydenta”. 

- Ja dlatego mówię, dziwię się, że Kaczyński podjął taką decyzję i widzę, wydaje mi się, że to nie ma nie ma przypadku, jakby po prostu bierze pod uwagę możliwość zamiany tej kandydatury, znalezienia kogoś innego - wskazał. 

Dodał, że “mam takie wrażenie nieodparte, że Kaczyński boi się kandydatury posła Czarnka, boi się kandydatury premiera Morawieckiego, że jakby wybiera osobę, która po tych wyborach prezydenckich nie będzie dla niego zagrożeniem”.  

Bo “jak wytłumaczyć premierowi Morawieckiemu, że nie będzie kandydatem. Ministrowi Czarnkowi, że nie będzie kandydatem, ponieważ jest lepszy kandydat teraz, tak? Bardziej oczywisty, bardziej pisowski z większymi szansami na lepszy wynik. No przecież to jest wszystko nieprawda”. 

Oglądaj

- Więc dlatego uważam, że tutaj się jeszcze będzie dużo działo i wydaje mi się, że nastąpi zmiana tego kandydata - ocenił.  

Dodał, że “trwa poszukiwanie innego kandydata w PiS, ponieważ skala ataku i tych oskarżeń, które się dzisiaj formułują, przecież nie formułują nawet partie polityczne czy oponenci, ale media pokazują skalę takiej bardzo trudnej historii pana Karola Nawrockiego”. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET