Jacek Karnowski: Piszemy raport końcowy. Gotowy będzie raczej w drugiej połowie czerwca

2 min. czytania
24.05.2024 18:00
Obserwuj nas na Google

- Piszemy raport końcowy z prac komisji do spraw wyborów kopertowych, raczej będzie gotowy na drugą połowę czerwca, już po wyborach do Parlamentu Europejskiego - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Jacek Karnowski wiceszef tej komisji. Dziś do późnego popołudnia, komisja przesłuchiwała prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.  

Jacek Karnowski
fot. Radio ZET

Karnowski zaznaczył, że “zawiadomienie do prokuratury ws. Jarosława Kaczyńskiego będzie, ponieważ jego działania to sprawstwo kierownicze. Prezes PiS doprowadził do tego, że próbowano zrobić wybory bez ważnej ustawy”.  

- Nie było zabezpieczeń pakietów wyborczych, wpływ obcych służb też mógł być duży na takie wybory, bo karty trafić mogły nie tam, gdzie trzeba. Robiono to bez ekspertyz prawnych zdrowotnych na rympał - ocenił. 

Zawiadomienia do prokuratury 

Przypomniał, że komisja będzie kierować zawiadomienia do prokuratury. - Doniesienie na panią marszałek Elżbietę Witek, która trochę jest tu ofiarą, ale zgodziła się nią być, na premiera Mateusza Morawieckiego, który zgody podpisywał. Na panów Mariusza Kamińskiego i Jacka Sasina także będą zawiadomienia. A także na szefów Poczty i PWPW - tłumaczył. - Przez nich Poczta i PWPW zaczęły wydawać pieniądze bezpodstawnie - dodał.  

- Organizacja tych wyborów to gwałt na konstytucji - podsumował. 

Zaznaczył też, że “raczej to już ostatnie przesłuchanie, ale podczas pisania raportu może się okazać, że kogoś jeszcze trzeba będzie przesłuchać”. - Cały czas wisi nad nami konfrontacja prokurator Wrzosek i Dudzińskiej, ale nie jest to do końca niezbędne - ocenił.  

"Hitlerowskie media"

- Nazwanie mediów, innych niż sprzyjające panu prezesowi PiS, hitlerowskimi, to wielki skandal - skomentował wypowiedź prezesa PiS podczas posiedzenia komisji kopertowej w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Jacek Karnowski, wiceszef tej komisji oraz autor wniosku do komisji etyki dla prezesa PiS.  

Wyjaśniał, że “zaproponowałem za to wniosek do komisji etyki. Nie może lider ugrupowania mówić, że są hitlerowskie media, jakim prawem”. 

Tłumaczył, że komisja podchodziła do prezesa z szacunkiem, a po drugiej stronie nie do końca tak było. - Prezes Kaczyński nie mógł się pogodzić, jak pan Kamiński czy Morawiecki, że są przesłuchiwani - ocenił. - Ja rozumiem, że prezes jest przyzwyczajony do podsłuchiwania i przesłuchiwania - zaznaczył.  

Oglądaj

- Wszyscy skrytykowali przesłuchanie prezesa PiS przed komisją pegasusową, a wyszło, że jako szeregowy poseł wiedział o zakupie Pegasusa, u nas jako zwykły poseł organizował wybory prezydenckie - przypominał.  

Odparł, że zarzuty, iż komisje sejmowe nie do końca się sprawdzają. - To była narracja posłów PiS, by ośmieszyć tę komisję. Będą zawiadomienia do prokuratury, pokazaliśmy jak wbrew prawu podejmowano decyzje. Wyszło, że cały pomysł przyniósł rzecznik sztabu Andrzeja Dudy, a wszelkie decyzje zapadały na komitecie politycznym PiS na Nowogrodzkiej - mówił.  

- Jednego nie wyjaśniliśmy, czy na pierwszym, czy na drugim piętrze siedzimy PiS - zażartował. - Cała sprawa została wyjaśniona, dobrze, że Polacy poznali się z tą sprawą - podsumował prace komisji.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET