Joanna Mucha: Za nasze wyniki odpowiada PiS. Dobór terminów działał na ich korzyść
- Za taki wynik wyborów odpowiada PiS, ale w inny nieco sposób niż myślimy. Zdałam sobie z tego sprawę idąc wczoraj na wybory z synem - powiedziała w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Joanna Mucha, wiceminister edukacji i posłanka Polski 2050. Oceniła, że niekorzystny był dobór terminów wyborów.
Zdradziła, że dowiedziała się od syna, że jego koledzy spoza Warszawy, zameldowani w rodzinnych miejscowościach nie wracali tam, by zagłosować. - Taki dobór terminów spowodował, że młodzi ludzie nie dali rady co tydzień wracać do domu, do miejsca zameldowania z miast, gdzie studiują czy pracują - mówiła. - Tydzień temu byli u rodzin na święta - dodała, zaznaczając, że nie są to osoby, które stać na częste podróże.
- PiS dobrało takie terminy, by zdemobilizować młody elektorat, który pewnie głosowałby na obecną koalicję rządową - podsumowała. - Nasz elektorat jest bardziej mobilny, mógł nie dojechać, wyjechać poza miejsce zameldowania, inaczej jest z PiS, jego elektorat jest na miejscu, mieszka tam, gdzie jest zameldowany. Stąd takie wyniki - wyjaśniła wiceszefowa resortu edukacji.
Przyznała, że “ludzie mają wobec nas duże oczekiwania, mamy dekadę opóźnień, oczekiwania są olbrzymie, ale musicie sobie państwo zdać sprawę, że instytucje są w stanie rozkładu, pierwsze miesiące to naprawianie tego”.
Odpowiadając, za zarzut Beaty Lubeckiej, że kampania nie była dynamiczna, oceniła, że było wręcz przeciwnie. - Nie zgadzam się z tym, że kampania była niemrawa. Przeciwnie. Wybory te pokazały, że nawet w wyborach samorządowych głosuje się na znane nazwiska i na znane partie. Polska 2050 dopiero się w tym systemie zalogowała - uznała.
Błąd Lewicy?
Joanna Mucha pytana o wyniki wyborów oceniła, że “Lewica rozpętując wojnę o aborcję niczego nie zyskała, a nam wszystkim zaszkodziła. To było bardzo nieodpowiedzialne, nic dobrego im nie dało, a może nasz wspólny wynik obniżyło o 2 czy 3 proc”.
- Taka jest umowa i nie słyszałam o żadnych informacjach, że jest inaczej - odparła, zaś pytana o to, czy Włodzimierz Czarzasty powinien zostać Marszałkiem Sejmu po Szymonie Hołowni. Zgodnie z koalicyjna umową, “rotacja” ma nastąpić po dwóch latach.
Zbiegałoby się to z wyborami prezydenckimi i planem obecnego Marszałka, by brać w nich udział. - Szymon Hołownia będzie startował na prezydenta, tak cały czas deklaruje - zapewniła Joanna Mucha. Koalicjant, PO, wystawi kontrkandydata?
- Z rozmów politycznych, które odbywam, nie ma pewności czy kandydatem w wyborach prezydenckich będzie Rafał Trzaskowski czy Donald Tusk - przekazała.
Partnerstwo na rzecz Samorządu Otwartego
Mucha zaznaczyła także, że Polska 2050 planuje nową inicjatywę w samorządzie. - Chcemy w ramach Polski 2050 powołać Partnerstwo na rzecz Samorządu Otwartego. Samorząd to znacznie szersza wspólnota, większa niż tylko wójt, burmistrz, radny - mówiła.
- Powołanie struktur Partnerstwa na rzecz Samorządu Otwartego w Polski 2050 nastąpi bardzo szybko. To kwestia tygodni niż miesięcy - oceniła.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET