Joanna Senyszyn: Moja kandydatura to nie happening, ja znam się na marketingu politycznym

Łukasz Aftański
3 min. czytania
13.05.2025 15:18
Obserwuj nas na Google

- Ja się w tej kampanii, swoją drogą, dobrze się bawię. To nie jest z mojej strony happening, ja wiele lat wykładałam marketing polityczny, byłam też wiele lat posłanką i stosuję ten marketing teraz i nową właśnie metodę wypróbowuję - powiedziała Joanna Senyszyn kandydatka na prezydenta RP oraz była wieloletnia posłanka z ramienia lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Joanna Senyszyn
fot. Radio ZET

Joanna Senyszyn przyznała, że “okazało się, że można przebić się z autentycznością w kampanii. I to robię”.  

Wytłumaczyła też swoje słynne czerwone korale “jeden sznur mam od byłego prezydenta Krakowa, drugi od wojewody małopolskiego oraz trzeci z sejmiku wojewódzkiego. Dostałam je, to prawdziwe krakowskie korale, bardzo polubiłam, nosiłam a potem odłożyłam, a teraz jak i tak Senyszyn jest czerwona, to są”.  

- Senyszyn jest czerwona, to w odróżnieniu od plakatów pani Magdy Biejat, bo jest na plakatach wyborczych zielona. A jak chciałam podkreślić, że zielona to jest ona w polityce - dodała.  

Zaznaczyła, że pierwszej jej decyzje w Pałacu Prezydenckim będą dotyczyć sekularyzacji. - Moja pierwsza decyzja jak będę prezydentem, to skierowanie ustawy o świeckim państwie do Sejmu - mówiła. 

- Fundusz Kościelny jest na waciki dla biskupów, to w większości trafia do małych kościołów i pozwala im działać, likwidacja Funduszu oznaczałaby, że małe kościoły przestałyby istnieć. To trzeba tu przemyśleć - dodała. 

Zdaniem Senyszyn “od 1990 roku żyjemy w państwie wyznaniowym, klerykalnym, to że kobiety nie mają pełni praw, to są naciski Episkopatu”. - To, że jest konkordat, to prezent dla Jana Pawła II, a już mamy trzeciego nie-Polaka w Watykanie - wymieniała.  

Przyznała przy tym, że “Polacy są gotowi na bardzo wiele rzeczy, tylko politycy nie są na to gotowi”. - Mnie się wydaje, że jakby wybrać posłów tak z łapanki z ulicy, to nie wiem czy nie lepiej by pracował i sensowniejszych ustaw by nie uchwalał, niż ten z wyborów - oceniła.  

- Każda partia jak nie ma większości w Senacie, to chce jego likwidacji, a jak ma większość w Senacie, to już jej się podoba - zaznaczyła. 

Senyszyn w Radiu ZET: Pewnie założę nową partię i pewnie będę kandydować do Sejmu 

- Najprawdopodobniej założę nową partię, dlatego, że w trakcie tej kampanii okazało się, że bardzo dużo osób chciałoby, żeby powstało takie ugrupowanie - zdradziła Joanna Senyszyn kandydatka na prezydenta RP oraz była wieloletnia posłanka z ramienia lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Oglądaj

Przypomniała, że swoje podpisy pod listami poparcia zebrała z pomocą. - Zaproponowali mi kandydowanie Partia Bezpartyjni, którzy zawsze wystawiają w wyborach do Sejmu we wszystkich 41 okręgach swoich kandydatów, a zatem zbierają dużo więcej tych podpisów - tłumaczyła.  

- Natomiast, wtedy ja będę również taką twarzą kolejnych wyborów do Sejmu i wtedy być może i tak będzie najprawdopodobniej - zdradziła i dodała, że “najprawdopodobniej założę nową partię” 

Wyjaśniała, że “w trakcie tej kampanii okazało się, że bardzo dużo osób chciałoby, żeby powstało takie ugrupowanie”. 

Wymieniała, że “być może takie lewicowo-ludowe, ale związane też z przedsiębiorcami, którzy tak naprawdę czują się niedowartościowani”. - Państwo raczej im rzuca kłody pod nogi - mówiła Senyszyn.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET