Konrad Fijołek: Jestem prezydentem tylko 2 lata i 8 miesięcy, nie wszystko byłem w stanie zrobić
- 3 lata to jest bardzo krótki czas - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa i kandydat na ten urząd. Dodał, że “faktycznie jestem 2 lata i 8 miesięcy, fizycznie nie jestem w stanie zrobić wszystkiego, co było obiecane”. Dlatego ocenia, że kolejna kadencja pozwoli mu dokończyć rozpoczęte prace.
Fijołek przyznał, że przez ten czas, kiedy został prezydentem Rzeszowa udało mu się spełnić kilka obietnic. - Przez ten czas co jestem prezydentem, udało mi się zrealizować kilka inwestycji i zmian, które nie udały się przez 18 lat rządów prezydenta Tadeusza Ferenca - zaznaczył. W jego opinii, by mieszkańcy zauważyli większe zmiany, potrzeba więcej czasu.
Pytany zaś o jeden z zarzutów mieszkańców, o remont dworca w Rzeszowie, odparł, że “jutro zakładane jest uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego między innymi dla terenu zaniedbanego dworca”. - Remont to około 3 do 5 lat – przyznał.
Jednym z elementów programu Fijołka, jest budowa nowych dróg. Zdaniem mieszkańców oznacza to zagęszczenie ruchu, zamiast jego zmniejszenia. - Chodzi nam o rozłożenie ruchu i przeniesienie go w inne miejsca - tłumaczył planowane inwestycje.
Obrona cywilna
- Chciałbym coś zrobić w kwestii obrony cywilnej, ale nie mam narzędzi, wiem, że rząd teraz coś przygotowuje - powiedział Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa i kandydat na ten urząd. Dodał, że w tej sprawie kilka sugestii.
- Nie mam prawnych narzędzi jak na razie. W Rzeszowie mamy trochę schronów, miejsc powinno wystarczyć dla naszych mieszkańców - zapewnił. Przypomniał, że w mieście jest wiele parkingów podziemnych, które mogą być użyte jako schrony.
Pytany o ewentualne propozycje przyznał, że “chciałbym by prezydenci mieli np. jakieś prerogatywy do wpływania na deweloperów i dofinansować, pewne konstrukcje, by parkingi podziemne służyły za schrony”. - Miasto mogłoby dofinansować elementy, które czyniłyby parkingi czy przestrzenie schronem - wyjaśnił.
Aquapark
Dopytywany o kolejne postulaty na swoją drugą kadencję, wymienił m.in. aquapark.
- Aquapark to marzenie mieszkańców. Obiecałem, że zajmę się tym na poważenie i tak też robię. Dziś mamy już lokalizację, projekt, tereny. Brakuje tylko pieniędzy - mówił.
Zaznaczył, że pomysł na finansowanie ma, ale nie zdradzi go przed wygraną. - Aquapark to koszt ok 250 mln zł - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET