Krzysztof Bosak: Konfederacja nie jest od zaspokajania oczekiwań sondażowni
- Liczy się wynik wyborczy, Konfederacja daje prawdziwą alternatywę dla wyborców, a nie jest od zaspokajania oczekiwań sondażowni - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.
Krzysztof Bosak wskazał, że gdyby opierać się na sondażach, to “byśmy wcale Konfederacji nie zakładali”. Pytany czy będzie zmiana kandydata Konfederacji na prezydenta?
- Ci co takie plotki rozsiewają powinni skupić na wyłonieniu swoich kandydatów, bo najwyraźniej mają z tym problemy - wskazał i zapewnił, że takich planów nie było i nie ma. - W listopadzie jest zaplanowanych kilkanaście spotkań Sławomira Mentzena, kampania nie zwalnia - dodał. - Życzę innym partiom, by pracowały w tym tempie - dodał.
Ocenił, że “liczy się wynik wyborczy, Konfederacja daje prawdziwą alternatywę dla wyborców, a nie jest od zaspokajania oczekiwań sondażowni.”
- Teraz sondaże nie są wiarygodne, bo nie znamy nazwisk wszystkich kandydatów - dodał Bosak.
Pytany o rywali z PO, wskazł, że “nie ma to dla mnie znaczenia, czy będzie Sikorski, czy Trzaskowski, to sprawy nie mojej partii. Radziłbym Polakom, by nie dawali 100% władzy PO, bo ta partia się skompromitowała nierealizowaniem obietnic i fatalnym budżetem”.
Od kilku dni w mediach pojawiały się pogłoski, że w związku z hamowaniem kampanii Sławomira Mentzena, partia może zmienić kandydata na prezydenta. Pojawiało się wówczas nazwisko Krzysztofa Bosaka.
Wolna wigilia? Bosak w Radiu ZET: Zagłosowałbym za
- Zagłosowałbym za wolną wigilią - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.
Taki plan i projekt wolnej wigilii zgłosiła Lewica. Spotyka się różnymi opiniami, też w samej koalicji rządzącej.
- Wigilia może być wolna, ale nie musi. Całe nasze życie nie była wolna lub były skrócone godziny pracy jak zdecydowali tak pracodawcy, ale może być dniem wolnym od pracy - tłumaczył Bosak.
Zapytany, czy poparłby w Sejmie takie rozwiązanie, odpowiedział, że “zagłosowałby za wolną wigilią”.
- Jest to w większości polskich rodzin, to jest najważniejszy dzień rodzinnych spotkań, kolacji wigilijnych oraz wielu tradycji i polskiego sposobu spędzania świąt Bożego Narodzenia - mówił.
Ocenił, że “wolna wigilia to nie jest zły pomysł, też w tym celu, by umacniać polskie tradycje”.
Projekt trafił do sejmowej komisji, ale nastroje studził sam Marszałek Sejmu, tłumaczył, że dokument został złożony w Sejmie dość późno, a w toku prac chcą się wypowiedzieć różne grupy społeczne.
Duda ambasadorem w USA? Bosak w Radiu ZET: Lepiej niż tylko pobieranie emerytury
- Andrzej Duda jest jedynym polskim politykiem, który ma osobisty i dobry kontakt z Donaldem Trumpem, żal tych kompetencji nie wykorzystać - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.
Przypomniał w tym kontekście, że “tak się składa, że Trump właśnie wygrał wybory w największym i najważniejszym państwie NATO”.
- Andrzej Duda mógłby być ambasadorem Polski w USA. Tak siedzę i myślę, jak wykorzystać kompetencje ustąpującego prezydenta i wymyśliłem to. Może ktoś wymyśli lepiej - powiedział Bosak.
Przyznał, że “to zła kolejność, że najpierw prezydent, potem ambasador, ale i tak lepsza, niż nic nie robienie i pobieranie emerytury”.
Tym samym skrytykował obecne plany rządu i wysłanie do Waszyngtonu Bogdana Klicha. - Jeśli chcemy pozamykać wszystkie drzwi w USA, to trzeba wysłać tam Bogdana Klicha, który ma publiczne negatywne wypowiedzi o Donaldzie Trumpie - mówił.
Bosak przyznał, że wygrana Trumpa osobiście go cieszy. - Cieszyłem się z wygranej Trumpa. Jest głosem rozsądku na tle ideologicznego szaleństwa, które ogarnęło Amerykę - mówił.
- W Polsce mało osób wie, że polityka Joe Bidena był krytykowana na świecie, jako taka, która poniosła porażkę. Strategia odstraszania, nie odstraszyła Putina, a następnie strategia kontroli eskalacji nie przyniosła rozstrzygnięcia na korzyść Ukrainy - oceniał. - Można uznać, że strategia Bidena była korzystna dla Rosji, bo pozwoliła rozpocząć wojnę i przez dwa lata bez większych kłopotów ją prowadzić - tłumaczył.
Beata Lubecka zapytała także o słowa Andrzeja Dudy, który przekazał, że rozmawiał z prezydentem elektem Donaldem Trumpem. - Nie sądzę, by jeszcze w tym roku prezydent Trump odwiedził Polskę, nie sądzę, by też do takiej doszło przed wyborami prezydenckimi w Polsce – powiedział Bosak.
- Sadzę, że prezydent Trump będzie miał ważniejsze sprawy - dodał. - Jeżeli pojawią się jakieś uzgodnienia związane z wojną w Ukrainie, to w naszym regionie może dojść do spotkania międzynarodowego i wówczas Polska może być odwiedzona, albo odwiedzona przy okazji przez Trumpa - mówił.
Gotówka dla migrantów. Bosak w Radiu ZET: Jeżeli ktoś uważa, że załatwi to pieniędzmi, to się łudzi
- Osobiście nie jestem za tym, natomiast wiem, że niektóre państwa to robią, pytanie, pytanie jak spowodować, żeby nie wygenerować sobie tym, że tak powiem, turystyki nielegalno-migracyjnej - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.
Przyznał też, że “szczerze jeszcze o tym nie słyszałem, to taka łapówka za łapówka za wyjazd, takie kieszonkowe na powrót”.
Ocenił, że “osobiście nie jestem za tym, natomiast wiem, że niektóre państwa to robią, pytanie, pytanie jak spowodować, żeby nie wygenerować sobie tym, że tak powiem, turystyki nielegalno-migracyjnej, kogoś, kto będzie wiele razy przyjeżdżał po to, żeby z pieniędzmi wyjechać - mówił Bosak. - Państwa Zachodniej Europy mają problem z tym, że pod różnymi tożsamościami te same osoby wielokrotnie unikają kary więzienia, unikają deportacji, nielegalnie przebywają, my też jako Polska mamy z tym problem ostatnio - powiedział.
Wskazał, że “minister Siemoniak został przyciśnięty i zadeklarował liczbę nielegalnych imigrantów, którzy przebywają w Polsce, no to już możemy liczyć w tysiącach, państwo polskie też ma problem z nielegalną imigracją”. - Powiedzmy tak, pieniądze nigdy nie będą głównym motywatorem do tego, żeby ktoś wyjechał z państwa rozwiniętego jakim jest Polska i wrócił do swojego państwa znacznie biedniejszego, jeżeli ktoś uważa, że załatwi to pieniędzmi, to się łudzi - podsumował.
- Moim zdaniem po prostu polityka zwalczania nielegalnej migracji musi być twarda i nigdy nie będzie przyjemna do opowiadania w mediach, bo to się opiera na tym, że trzeba kogoś, kto nie ma prawa tutaj przebywać, złapać, siłą wywieźć, jeżeli to będzie dla nas temat tabu i będziemy uważali, że to się wszystko da załatwić w drodze dialogu, konsensusu i dobrowolnie, no to będziemy się poruszać w sferze mitów i mżonek - tłumaczył wicemarszałek Sejmu.
Jego zdaniem "jesteśmy w takim punkcie, że część państw zachodnich, że tam media, klasa polityczna, różni intelektualiści dali sobie po prostu narzucić pod pretekstem tak zwanych praw człowieka, że nie wolno kogoś z kraju wyrzucić, otóż wolno, to my jesteśmy tu gospodarzami, to my decydujemy, kto ma być naszym gościem, jak ktoś tu wjeżdża nielegalnie to mamy prawo go stąd odesłać, po dobroci lub siłą”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET